czwartek, 15 sierpnia 2013

"Wakacje w Europie" - Marilyn Brant

Upewnij się, że masz ważny paszport – po przeczytaniu tej powieści zechcesz podążyć śladami jej bohaterów.

W dniu trzydziestych urodzin Gwendolyn Reese otrzymuje od ciotki Bei zaskakujący prezent: pięciotygodniową wycieczkę po Europie w towarzystwie przyjaciół starszej pani. Perspektywa wyjazdu nie wydaje się Gwen zbyt zachęcająca, lecz kiedy spodziewany prezent – pierścionek zaręczynowy od chłopaka – się nie pojawia, postanawia zaryzykować.

Z początku, jak na poukładaną nauczycielkę matematyki przystało, skrupulatnie odhacza kolejne zabytki na liście miejsc wartych obejrzenia. Jednak stopniowo, pośród zapierających dech w piersiach krajobrazów południowych Włoch, coś zaczyna w niej pękać… Wędrując po kamiennych schodach Capri, podziwiając dzieła sztuki w Luwrze i próbując nowych potraw w marsylskich kawiarenkach, Gwen odkrywa, że cuda wokół niej są niczym w porównaniu z przemianami, jakie zachodzą w jej duszy.
 


Mamy już końcówkę wakacji… studenci, którzy pilnie studiowali są dopiero na półmetku. To ostatni dzwonek, aby spakować walizkę i pojechać w świat. Nie praktykuję wakacyjnych podróży, nie tylko dlatego, że mój paszport stracił ważność i nie mogę się ruszyć poza strefę Schengen. Chociaż lubię podróże, uciekający krajobraz za oknem, zapach nowych miejsc, nowych ludzi i nie dały rady zniechęcić mnie do tego kolonie na które jeździłam jako dziecko, uważam że nigdzie nie śpi się tak dobrze jak we własnym łóżku. A dodatkowo, trzeba mieć kompana, który jest odpowiedzialny, który przypomni mi o najważniejszych rzeczach…  W tym roku bardzo potrzebowałam wyjazdu, zmiany powietrza, ale niestety nie mogę zostawić mojej Ferajny, dlatego udałam się na wycieczkę w sposób bardzo ekonomiczny i wygodny. Nie dostałam odcisków, nie odkleiła mi się siatkówka z powodu dźwigania sakwojaży. Ograniczyłam się do „dźwigania” tableta i wirtualnego wędrowania po Europie!

Ponieważ ja sama byłam bardzo sceptyczna czytając ten tekst na okładce, że należy zatroszczyć się o ważność paszportu, przed lekturą tej książki, chcę ostrzec Was! W naszym przypadku potrzebny jest ważny dowód. Miejcie ważny dowód!! Nie sposób się oprzeć przygodzie, która woła z kart tej książki.

Gwen budzi się w dzień swoich trzydziestych urodzin. Jest to jeden z tych dni, które uświadamiają kobiecie jej przemijanie. To jedna z tych granic, gdy uświadamiamy sobie, że czas gna do przodu, że oto przyszedł czas na ślub, na dzieci, na stabilizację. Gwen ma chłopaka, jest z nim od dwóch lat i jest przekonana, że zaprosił ją na urodzinową kolację aby zadać TO pytanie. Niestety Richard, jest takim nudziarzem, że przysłowiowy księgowy się chowa.  Domyślając się, że Gwen jest rozczarowana, gdy w prezencie zamiast pierścionka dostaje kolczyki, tłumaczy jej, że najlepszą porą na MYŚLENIE o zaręczynach jest jesień. Bo przecież pora roku MA ogromne znaczenie :/ Zasmucona Gwen idzie na przyjęcie, które organizuje jej ciotka – siostra matki Gwen, która zmarła gdy dziewczyna miała dwanaście lat. Okazuje się, że ciocia Bea i jej grono znajomych, żwawych starszych państwa, jest o niebo bardziej żywiołowa, niż Richard. W prezencie urodzinowym Gwen dostaje bilet na wycieczkę po Europie. Z ciotką i jej znajomymi z klubu. Pretekstem jest konkurs w sudoku, ale dlaczego przy okazji się nie zabawić. EUROPA!! Rzym, Wiedeń, Budapeszt, Londyn, Paryż, to tylko niektóre przystanki. Gwen jest jednak, w pewnym sensie, nudziarą, boi się takiej spontaniczności i nawet gdy się decyduje na wyjazd, wciąż jest spięta, zamiast cieszyć się pięknem oglądanych miejsc odhacza kolejne pozycje z listy, wszystko próbuje wepchnąć w rubryczki. Za nic nie chce wyluzować.  Na szczęście nie podróżuje sama, inni będę robili co mogli, aby dziewczyna odetchnęła pełną piersią, zachwyciła się staruszką Europą a najlepiej, żeby wdała się w romans, pierwszym poważnym kandydatem jest przewodnik ;)  Czy Gwen wyzwoli się z własnych zahamowań? Czy piękno starej Europy zmieni jej sposób myślenia, jej plany?
Jedno jest pewne – podróże kształcą. Sprzyjają też łamaniu konwenansów, od młodości słyszymy o letnich przygodach znajomych. Może sami mamy za sobą wakacyjne miłości, takie na kilka tygodni. Dlaczego nie? Dlaczego na urlopie nie poluzować swoich zasad? Oczywiście są tacy, Gwen należy do takich, którzy nie uważają, że przerwa w pracy i zmiana otoczenia zobowiązuje do zmiany charakteru. Stara się być wierna swoim zasadom i przyzwyczajeniom. Przede wszystkim, chce być wierna Richardowi, którego – jak sądzi – kocha. Chociaż tego też, do końca, nie jest pewna. Pewnie wyjazd byłby niewypałem, gdyby nie dołączenie do wycieczki dwóch braci z UK. Jeden z nich – młodszy – zupełne przeciwieństwo Richarda, sprawi, że Gwen odkryje uroki wakacyjnych wojaży i inaczej spojrzy na zabytki i na klasyczne piękno europejskich stolic.

Spodziewacie się letniego czytadła? Oj zawiedziecie się, ale In plus, moim zdaniem, pod pozornie lekką formą czeka na Was sporo rozważań o sensie życia, o tym co jest naprawdę ważne, jak żyć w zgodzie ze sobą. Te dysputy nie się utrzymanie w nudnym, patetycznym tonie, mamy je podane w przyjazny sposób, w pięknych okolicznościach przyrody, tak jakbyśmy to My stali na placu św. Marka, czy przemierzali Prater, lub biegali po Luwrze, dyskutując o ważnych sprawach z przyjacielem.  Chcę przez to powiedzieć, że nie jest to taka banalna, pusta książka.
Nie jest to jednak traktat filozoficzny, to też, a właściwie, przede wszystkim ciepła dobra książka, która sprawia, że chcemy rzucić swoją codzienność i ruszyć w trasę. Jak przy żadnej innej książce czułam klimat opisywanych miejsc, oglądałam w Internecie opisywane miejsca, zachwycałam się opisami, czułam zapach, klimat tych miejsc. A jednocześnie przeżywałam uczucia szarpiące Gwen. Ta książka mnie poruszyła i zachwyciła, jeśli miałabym wskazać książkę, która jest kwintesencją lata, wakacji, zapewne byłaby to właśnie ta!
Jeśli nie macie możliwości wyjazdu, prawdziwych szalonych wakacji sięgnijcie po „Wakacje w Europie”, poczujecie się jak w podróży marzeń!




Zapraszam na fanpejdża, stworzyłam album ze zdjęciami miejsc o których czytam :) Zainspirowana tą książką właśnie :)




źródła zdjęć - wyszukiwarka Google

środa, 14 sierpnia 2013

"Poirot Morderstwo w Orient Expressie

Kiedy przed laty przeczytałam "Morderstwo w Orient Expressie", od razu wyobraziłam sobie ekranizacje. Książka jest tak świetnie napisana, że od razu przed oczami przesuwają się obrazy. Pierwsza ekranizacja - podobała mi się, ale nie zachwyciła. Więc w poniedziałek - do kawy, z lękiem zasiadłam do oglądania kolejnego odcinka serialu z Poirotem. Zgarnęłam Mamę i obie wyruszyłyśmy w podróż tym luksusowym pociągiem(nota bene chciałabym się nim przejechać :/ )


Herkules Poirot (David Suchet) wraca z misji w Stambule słynnym pociągiem Orient Express. W trakcie podróży detektywa zaczepia arogancki amerykański biznesmen Samuel Ratchett (Toby Jones), oferując dużą sumę pieniędzy za ochronę przed tajemniczym osobnikiem, ślącym mu listy z pogróżkami. Poirot, zrażony
gburowatością mężczyzny, odmawia. Kiedy następnego dnia, gdzieś w górach Serbii, pociąg zatrzymuje się przymusowo z powodu obfitych opadów, Ratchett zostaje odnaleziony martwy w kolejowym przedziale. Okazuje się, że Amerykanin zginął w nocy od ciosu nożem. Przekonany, że zbrodniarzem jest jeden z pasażerów Orient Expressu, Poirot natychmiast podejmuje śledztwo. Ponieważ pociąg wciąż stoi unieruchomiony, mistrz sztuki dedukcji może przesłuchać wszystkich podejrzanych. Szybko okazuje się jednak, że śledztwo nie będzie należało do prostych, ani tym bardziej bezpiecznych. czytaj wiecej: http://www.canalplus.pl/film-poirot-morderstwo-w-orient-expressie_34097#ixzz2bvXUuVey

Ekranizacja, bodajże najsłynniejszej książki Królowej Kryminały, to niezłe wyzwanie. Według mnie to kryminał idealny, zaskakujący z genialna intrygą, trzymający w napięciu, bohaterowie są świetnie wykreowani. Czy ekranizacja może być lepsza?

jak Go nie kochać?!

bohaterowie odcinka
Chyba nie!. Jakkolwiek film jest bardzo dobrze zrobiony, w miarę możliwości wiernie, chociaż odstępstwa są. Nawet poważne. 

Ekranizacja nie dorasta do pięt książce. Owszem są piękne zdjęcia, klimatyczna muzyka, ale oglądając film, być może z racji tego, iż znałam rozwiązanie, a nie spodziewałam się, żeby zmieniono zakończenie, nie miałam tej myślówy, nie spekulowałam, nie żyłam tym filmem po prostu oglądałam. 

Biedny... chociaż tu wygląda jak ekshum.
Wiem, że film rządzi się swoimi prawami, że reżyser chce wycisnąć swoje piętno na tej historii. Wiedziałam, że zmiany są niezbędne, ale bardzo... zniesmaczyło mnie zakończenie. Wybuch Poirota, to nie w jego stylu. Opanowany, dandys, przenikliwy, genialny. Poirot nie zachowałby się tak, nie rzucałby się, nie wrzeszczał, nie wstrząsałyby niem dziwne paroksyzmy, to nie w jego stylu. Strasznie mnie to uderzyło i zaważyło na odbiorze całego odcinka. 

Może ja jestem już zaprzedana Christie, może na jakąś sektę wielbiąca jej książki sie już łapię? Ale obiektywnie, potrafię przyznać, że film jest dobry i spokojnie można go polecić. Świetni bohaterowie, doskonali aktorzy, malowniczy, piękny film. A, że się potknęli po drodze? Każdemu się zdarza.


Już niedługo - "Pięć małych świnek"


Ostatnio siedzę i oglądam, dziś do późna w nocy "Ptaki ciernistych krzewów", bo książkę pożyczyłam, a mam ochotę na powrót do tej historii ;)



Zdjęcia to wynik wyszukiwania w google.

wtorek, 13 sierpnia 2013

U kresu wyzwania

źródło
Na poważnie rozpoczęłam przygodę z powieściami Christie, tymi z Herkulesem Poirotem, w marcu 2012.  Nie traktowałam tego jako wyścig, ani nic w tym stylu. Oto dorwałam się do serii dobrych książek i chciałam czytać ;). Dziś jestem prawie u celu...
Brakuje mi do przeczytania trzech powieści. Dwie mam na półce. Jedna muszę nabyć. 
Te z "A" w nawiasie poznałam w wersji Audio, resztę fizycznie posiadam na półce. Dwie - "Poirot prowadzi śledztwo" i "Pani McGnity nie żyje" muszę zdobyć....

W następnej kolejności wezmę się za Pannę Marple. Gdy skończę wyzwanie z Poirotem, podsumuję to jakoś obszerniej bo często pytacie tu czy na FB, od której książki zacząć. A bądźmy szczerzy, nie wszystkie są jednakowo genialne.


Lista książek, z Herkulesem(po kliknięciu na tytuł przeniesiecie się do mojej recenzji) ;)
1920 Tajemnicza historia w Styles (The Mysterious Affair at Styles)
1923 Morderstwo na polu golfowym (Murder on the Links)
1924 Poirot prowadzi śledztwo (Poirot Investigates) (zbiór opowiadań)
1937 Morderstwo w zaułku (Murder in the Mews) (zbiór opowiadań)
1952 Pani McGinty nie żyje (Mrs McGinty's dead)
1960 Tajemnica gwiazdkowego puddingu (The Adventure of the Christmas Pudding) (zbiór opowiadań)
1974 Wczesne sprawy Poirota (Poirot's Early Cases) (zbiór opowiadań)
1976 Kurtyna (Curtain)

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

"Poirot - Karty na stół "

Gdy opisywałam Wam moje refleksje z lektury kryminału z Poirotem „Karty na stół”, spotkałam wiele głosów zachwalających odcinek serialu, będący ekranizacją tej powieści. Ongiś widziałam z tej serii „Zabójstwo Rogera Acroyda”, podobało mi się, ale tak rozminęło się z moimi wyobrażeniami, że porzuciłam poszukiwanie kolejnych odcinków. Nie chodziło o zmiany w fabule. Nawet nie o to, że znałam zakończenie. Niestety jak się się chce i czytać kryminał i oglądać jego ekranizację trzeba pożegnać się z elementem zaskoczenia, albo w książce, albo w filmie. A w „Zabójstwie Rogera Acroyda”, element zaskoczenia jest przecież kluczowy, gdyby nie to, cała książka nie zyskałaby takiej sławy.


Skoro jednak, tyle osób polecało mi ekranizację „Kart na stół”, Kasiek pomyślał – co mi szkodzi. I wczoraj wieczorem, gdy Mama usnęła i nie mogłam bez Niej oglądać ostatniego odcinka I sezonu serialu „The Closer’ włączyłam sobie Poirota. Na wstępie zaznaczę, jestem zakochana w tej postaci, mocniejszego wyrazu nabierają  wszystkie obrazki typu „to nie zdrada, jeśli są z różnych książek”. Książkowy Poirot może irytować. Filmowy, powala wdziękiem, inteligencją, rozbraja minami. Jest idealny. Mój mężczyzna po prostu! : P

uczestnicy kolacji
Pozwolicie, że przybliżę nieco fabułę, która nie różni się znacząco, od oryginału książkowego, chociaż oczywiście producenci chcieli wycisnąć na niej swoje piętno i zmiany są. Ale o tym później.




Poirot staje przed intrygującym wyzwaniem - detektyw przyjmuje zaproszenie od zafascynowanego zbrodnią Shaitany. Gospodarz gromadzi u siebie na proszonym wieczorze oryginalnych gości, którzy z entuzjazmem przystępują do gry w karty. Kiedy Shaitana zostaje znaleziony martwy, przyjęcie zmienia się w dochodzenie. W jednej z ról wystąpiła Zoë Wanamaker, aktorka znana z filmu "Harry Potter i kamień filozoficzny".
(opis fabuły pochodzi ze strony sklepu merlin.pl)

Podejrzane są cztery osoby, które nie znają się wzajemnie, tylko one mogły zabić. Gdy Shaitana zapraszał
Pani Oliver i Poirot
Herkulesa powiedział słowa, które mogą sugerować, że jedna z tych osób popełniła już w przeszłości zbrodnię. Słowa, które wypowiada przy kolacji gospodarz, budzą w którymś z biesiadników lęk i pchają go do morderstwa. Morderstwa na widoku publicznym. Jak wielka musi być desperacja mordercy, że śmie dokonać morderstwa, gdy pod tym samym dachem znajdują się przedstawiciele organów ścigania, Ariadna Oliver i Herkules Poirot.  Ale im dalej w las, tym sprawa staje się bardziej skomplikowana. Czyżby po 28 latach w końcu udało się komuś pokonać Herkulesa Poirota?!

W tym odcinku występuje plejada świetnych aktorów, Pani Hooch – z Harrego Pottera – jako Ariadna Oliver. W Panią Lorrimer, wcieliła się aktorka, która świetnie sprawdza się w filmach kostiumowych, widziałam ją w świątecznym Cranford, jak również w serialu North and South. Doktor Roberts to pastor ze świątecznego Cranford. A policjant ze Scotland Yardu to Karenin z „Anny Kareniny” z Sophie Marceau. Z taką obsadą serial nie może być zły.

Faktycznie jest bardzo dobrze zrobiony, muzyka świetnie współgra z akcją, buduje napięcie. Aktorzy w pięknych kostiumach, czynią z tego filmu ładny obraz.

Czy jest ale? Jest, niby jest. Zastanawiam się czy fan Christie może dopuścić odstępstwa od fabuły. Dochodzę do wniosku, że tak. Zmieniono to i owo, niektóre zmiany, były łatwiejsze do przełknięcia, inne trudniejsze. Ale rozumiem trudne, okrutne prawa rynku filmowego.

Osobiście jestem zachwycona tym odcinkiem. Niebawem spodziewajcie się recenzji „Morderstwa w Orient Expressie”, które oglądałam dziś rano oraz „Pięciu małych świnek”, które zaczęłam oglądac tuż po trzeciej w nocy, ale sen mnie zmorzył jednak.


Kocham Herkulesa!!


źródła zdjęć - wyszukiwarka gugle


"Zerwane zaręczyny" - Agata Christie

Czy Elinor, dziedziczka fortuny, otruła córkę ogrodnika, która odebrała jej narzeczonego? Na pewno w rozpaczy życzyła jej śmierci... Sąd skazał Elinor, ale Herkules Poirot nadal uparcie bada sprawę. Czy chodzi o spadek, czy o niewyjaśnioną tajemnicę rodzinną? Detektyw toczy walkę z czasem, własnymi wątpliwościami oraz ze świadkami, którzy kłamią przy filiżance angielskiej herbaty... Niektórzy w dobrej wierze, jak zakochany w Elinor lekarz. Czy niesmaczna pasta łososiowa oraz zwodniczy zapach czerwonej róży bez kolców przeszkodzą Herkulesowi odkryć zabójcę? 



Czytam obecnie dwie książki. Jednej słucham, jedną mam na ebooku. Przypomniałam sobie, że – ponieważ zostało mi już bardzo  mało Poirotów do przeczytania- miałam czytać chociaż jeden miesięcznie. Tym bardziej, że w Lublinie zdobyłam kolejnego herkulesa do kolekcji. A myślałam, że będę musiała buszować na allegro. Wyszarpnęłam, tedy z półki ‘Zerwane zaręczyny”, które to nabyłam w „Dniu książki”.

Kilka razy zawiodłam się na kryminałach z jajogłowym Belgiem. Oczywiście w każdym intryga  była mistrzowsko uknuta, ale nie wszystkie były, że tak powiem – zajmujące. Bałam się, że doczytuję już tylko słabe książki, „Karty na stół” jednak mnie zachwyciły, więc nikły płomyczek ożył.  Zaczęłam czytać  książkę o obiecującym zarysie fabuły i o ciekawej, wyjątkowej konstrukcji. „Zerwane zaręczyny”, czyż może być coś bardziej inspirującego niż  zdradzona miłość, upokorzenie związane z zerwaniem zaręczyn, coś będącego lepszym motywem do zbrodni? Dlatego kiedy ginie młoda dziewczyna, która była powodem, dla którego zerwano zaręczyny pomiędzy Elinor Carlise i Roderickiem Welmanem, pierwszą, główną podejrzaną staje się Elinor, która odziedziczyła  właśnie fortunę, po zmarłej ciotce.
Elinor ma zasiąść na ławie oskarżenia, wtedy młody, wiejski lekarze, który obdarzył ją afektem zwraca się do Herkulesa Poirota, aby ten  znalazł dowody, które potwierdzą niewinność Elinor. Belg podejmuje się tego zadania. Dziwnymi  drogami planuje dojść do rozwiązania zagadki. Oczywiście zastrzegając iż wyjawi prawdę, bez względu na to, czy będzie ona zgodna z pragnieniami zleceniodawcy.

Mały Belg rozpoczyna śledztwo, zupełnie w swoim stylu. Małymi kroczkami, za pomocą dziwnych pytań, rozmów i obserwacji dojdzie do prawdy.

Nie zawiódł mnie ten kryminał, nie jest może tak porywający, jak te najlepsze książki z dorobku Christie, ale jest zajmująca. Ciekawa intryga, świetnie wymyślone zakończenie, oczywiście wypełniające jakiś tam schemat, ale jaki – oto jest pytanie.  Ciekawa jestem czy zgadniecie kto zabił i dlaczego, czy Elinor naprawdę jest winna? Mi się nie udało.

Dobrze wspominam tę książka, podoba mi się pomysł, z pozoru banalny, tandetny i taki telenowelo waty, ale w gruncie rzeczy poruszający, dający do myślenia.  Smutna książka, ale z nadzieją.
Nie uważam, że kryminały to książki służące li i jedynie rozrywce, moim zdaniem można wyczytać, między wierszami, zdania na ważne tematy. Nigdy nie można przegapić okazji do refleksji na ważne tematy, nawet czytając kryminały.

źródło
Wyłączywszy zbiory opowiadań, zostały mi tylko trzy książki z Poirotem do przeczytania… jednej z nich  nie mam.
A z wczoraj na dziś, do późna oglądałam – z Waszego polecenia, „Karty na stół” i jestem zachwycona.  Teraz oglądamy właśnie „Morderstwo w Orient Expressie”. Zakochuję się w serialowym Herkulesie. Drżyjcie! ; )

niedziela, 11 sierpnia 2013

"Zmiana planów" - Fern Britton

Bestseller “The Sunday Times”. Pełna kornwalijskiego uroku powieść o tym, że na zmiany nigdy nie jest za późno. 47-letnia Helen Merrifield żegna się ze swoim notorycznie niewiernym mężem Grayem, wygodnym domem w Zachodnim Londynie i błyskotliwą karierą producentki programów telewizyjnych, by zamieszkać w małym wiejskim domku w sercu sielskiej Kornwalii. Helen postanawia zostawić przeszłość za sobą. Rzuca się w wir wiejskiego życia, nawiązuje szereg przyjaźni z ekscentrycznymi mieszkańcami Pendruggan i wzbudza zainteresowanie dwóch całkowicie różnych od siebie mężczyzn: wrażliwego Simona oraz posępnego Pirana, który robi wszystko, by uprzykrzyć Helen życie. Kiedy jej przyjaciółka postanawia wykorzystać kornwalijską wioskę jako plan zdjęciowy do nowego serialu historycznego, dochodzi do konfrontacji wielkomiejskiego świata z tym znacznie spokojniejszym i mniej sztucznym. Co z niej wyniknie?


 Po mocnej, angażującej uczucia i myśli „Zatoce o północy”, postanowiłam sięgnąć po coś co da myślom odpocząć. Coś doskonale letniego, najlepiej z ładnym krajobrazem w tle. Na pewno nic polskiego, mam dosyć rozlewisk, ucieczek rozwódek po czterdziestce, które wygrywają los na loterii cudem znajdują pieniądze, miłość, rodzinę, a najlepiej wszystko jednocześnie. Coś co kiedyś  było powiewem nowości i „zachodu” stało się nieco oklepane. Przynajmniej w polskim wykonaniu.  Niewiele zagranicznych tego typu „czytadeł” miałam w swoich rękach, nie dlatego, że wybieram tylko ambitną literaturę, po prostu – jakoś się nie złożyło.

„Zmiana planów” to historia dojrzałej kobiety, której marzenia kiedyś się spełniły. Wybrał ją i poprosił o rękę(fakt, że katalizatorem była ciąża), mężczyzna w typie księcia z bajki. Książę jednak uważał, że dotrzymywanie wierności w małżeństwie to bajka. Pierwsza zdrada, a właściwe pierwsze nakrycie ukochanego mężczyzny w jednoznacznej sytuacji z obcą kobietą było tragedią, inne stały się rutyną. Helen zbyt ceniła sobie spokój codzienności i chyba zdawała sobie sprawę, że awantury nic nie dadzą, dlatego po prostu przeszła nad tym do porządku dziennego, aż w końcu, gdy dzieci były odchowane i poszły na swoje, postanowiła rozwieść się z mężem i wyjechać z Londynu, na wieś, gdzie panuje cisza, spokój i nie trzeba się malować przed każdym wyjściem z domu.  Przypadek, przeznaczenie podsuwa jej domek na kornwalijskiej wsi. Domek nazywa się „Krzyk mewy”, tam Helen  ma odpocząć po pełnym wrażeń życiu. Jak to bywa z takimi przeprowadzkami, od razu dostrzega kontrast z gwarnym, pełnym obcych ludzi Londynem, a spokojną wsią, na której wszyscy się znają od pokoleń, wszystko o sobie wiedzą, lub chcą wiedzieć. Pojawia się również adorator, jak i zaprzysięgły wróg, a gdy przyjaciółka Helen, postanawia kręcić film na właśnie w tych okolicach, będzie się musiało coś dziać.

„Zmiana planów” to idealna książka na wylegiwanie się na plaży, lub w zaciszu własnego ogródka. To lekkie czytadło dla kobiet, raczej dojrzalszych, chociaż nawet taki młokos jak ja, nie znudził się na tej książce. Książka, ta należy do gatunku przywracających wiarę iż, bez względu na wiek nie możemy kłaść się do trumny. Trzeba szukać, działać, nie poddawać się, bo szczęście, pomyślność czekają za rogiem, tylko czasami trzeba się schylić. Nie wolno też oceniać po pozorach.

Czym ta książka różni się od tych, które zalegają nasze, polskie półki i to polskie twory powinniśmy kupować, bo „dobre bo polskie” i należy wspierać rodaków. Przede wszystkim ta książka jest według mnie naturalniejsza niż twory rodzimych autorów. Zapewne dlatego, że nie znam kornwalijskich realiów, książka mnie nie irytowała, podczas gdy polskie książki, których główną treścią jest wyprowadzka na wieś i życie wśród wieśniaków budzą moją irytację i kilka razy książka obiła się o moją ścianę(ze sporym impetem, bowiem siłę w rękach mam). „Zmianę planów” zaś potraktowałam jak lekką, przyjemną opowiastkę, nie doszukiwałam się chęci obrażenia mnie, z powodu zamieszkiwania wsi.

Ta książka naprawdę według mnie głownie skierowana jest do kobiet po przejściach, to taka bajka, sympatyczna, wesoła i ciepła. Która z nas nie marzy o życiu bez trosk na urokliwej wsi(wpiszcie w gugle Kornwalia i zobaczcie jak tam pięknie, kto z Was nie chciałby móc się tam przenieść?!). To taka idealna książka na lekki, spokojny dzień. Na poprawę humoru, bo i książka obfituje w zabawne wydarzenia i jest taką książkową komedią romantyczną. Żeby zapomnieć o szarej, bezbarwnej codzienności. Fajnie się czyta.

sobota, 10 sierpnia 2013

"Zatoka o północy" - Diane Chamberlain

Wszystkie dzieci popełniają błędy – czasami tragiczne w skutkach… Należący do rodziny letni dom na wybrzeżu New Jersey był dla Julie Bauer miejscem wakacyjnej sielanki… dopóki nie została zamordowana jej siedemnastoletnia siostra. Przez ponad czterdzieści lat, jakie minęły od śmierci Izzy, Julie nie zdołała uporać się z poczuciem winy, które rzuciło cień na całe jej życie, poważnie komplikując stosunki z matką i nastoletnią córką. Niespodziewanie znaleziony list ujawnia, że do więzienia za morderstwo trafiła niewłaściwa osoba. Powraca pytanie, co naprawdę zaszło tamtej strasznej sierpniowej nocy w 1962 roku. Przy okazji wznowionego śledztwa wychodzą na jaw kolejne tajemnice; i choć ich wyjaśnienie wymaga bolesnego zmierzenia się z przeszłością, dzięki odkryciu prawdy Julie i najbliższe jej osoby mogą wreszcie zaznać spokoju.


 Godzina 02.03, od ponad dwóch godzin wieś jest ciemna, jakby zasnuł ją cień Mordoru, do końca książki zostało mi siedemdziesiąt stron. Podejmuję odpowiedzialną decyzję i postanawiam iść spać.  Nie będzie mi dane poczytać ostatnich stron do kawy… pierwszą rzeczą, po przebudzeniu było otworzenie ebooka i dokończenie lektury. Powoli przyzwyczajam się do przejmującego smutku w sercu, przyzwyczajam się do uczucia wypalenia duszy…  Diane Chamberlain kolejny raz udowodniła, że stawianie jej w tym samym rzędzie co Jodi Picoult jest w pełni słuszne. Chamberlain potrafi stworzyć historie inspirujące, poruszające i trzyma czytelnika w napięciu niemalże do samego końca.


Jest rok 2003, Julie ma pięćdziesiąt trzy lata, siedemnastoletnią córkę, niedawno rozwiodła się z mężem, który ją zdradzał, z zawodu jest pisarką. Z pozoru jej życie jest ułożone, ale nawet te pozory normalności zostają zburzone pewnego dnia,  gdy na jej progu staje Abby córka jej przyjaciela z dzieciństwa, który mieszkał obok ich letniego domku. Powraca wspomnienie tragicznego lata 1962, gdy Julie miała 12 lat, gdy zginęła jej starsza siostra Isabel, gdy życie całej rodziny się zmieniło. Okazało się, że Ned – stryj Abby a brat Ehana, umarł i zostawił list w którym wyznaje, że za morderstwo Izzie został skazany niewinny człowiek. Julie, która przez czterdzieści jeden lat obwiniała się za ten wypadek chce wymóc na Ethanie, aby zaniósł list na policję. Julie zawsze uważała, że chłopak skazany za to morderstwo był niewinny, że prawdziwym zabójcą był Ned. Co naprawdę wydarzyło się tamtej feralnej nocy? Dlaczego śliczna, młoda dziewczyna stojąca na progu dorosłości, zakochana do szaleństwa i zbuntowana zginęła? Diane Chamberlain perfekcyjnie snuje swoją opowieść, dawkując informacje sprawia, że książkę czyta się jednym tchem.

To nie jest jakiś tam kryminał, to doskonała wielowątkowa powieść. Akcja w połowie dzieje się w roku 2003, a w Polowie jest retrospekcją, z tamtego lata. Narratorkami są Julie, jej młodsza siostra Lucy i matka Maria, każda wnosi cos do tej historii, nawet retrospekcje okraszając komentarzem, z perspektywy czasu i doświadczenia. Dodatkowo opowieści, wspomnienia Marii, przenoszą nas w schyłek międzywojnia i okres II wojny światowej, gdy Maria była młodą, zakochaną dziewczyną.  Ten zabieg sprawia, że historia staje się pełna, zarzut subiektywizmu się oddala. Pamięć, uwaga każdego człowieka są indywidualną sprawą, dlatego dopiero wysłuchawszy opowieści kilku osób możemy złożyć obraz w całość.

Ponieważ, Isabel została zamordowana w latach sześćdziesiątych pojawia się problem segregacji rasowej, braku tolerancji, ma to tragiczny finał, bowiem za zabójstwo dziewczyny odpowie czarnoskóry chłopak. Mimo, że autorka nie stawia tej tematyki na piedestale, sygnalizuje, że ojczyzna tolerancji, demokracji, równości – bo tak dziś jawią się Stany Zjednoczone, nie zawsze taką była. W bohaterach książki znajdziemy ludzi o różnym stosunku do „czarnych”, Julie – młoda i otwarta, początkowo – zapewne z powodu tez jakie wygłasza jej ojciec – bigot, uważa ich za głupszych, po rozmowie z dziadkiem jednak zmienia zdanie. Sąsiad Bauerów – prezes SN New Jersey jest zaś  bastionem tolerancji.

Mamy tutaj kilka problemów związanych z wychowaniem dzieci, zarówno w latach sześćdziesiątych jak i współcześnie. Autorka nie podaje tego złotego środka, ale pokazuje jakie postawy mogą nieść negatywne reperkusje. Nadopiekuńczość jest zła, pobłażanie jest złe, czyli jak zwykle zloty środek.

Gdybym miałam w tym jednym akapicie napisać o czym jest książka – a to właśnie zamierzam zrobić – napisałabym, że o czasie. O tym, że nie wiemy jakie konsekwencje przyniosą nasze czyny.  Kiedy tak naprawdę zaczął się ten ciąg zdarzeń, który tragiczny finał miał tej sierpniowej nocy? Czy to było w latach czterdziestych? Czy może jeszcze wcześniej – latach trzydziestych? Czy wszystko się zaczęło gdy Bauerowie przyjechali na wczasy? A może początkiem był młodzieńczy bunt Isabel? Jej pierwsze kłamstwa? A może gdyby ojciec jej tak nie pobłażał? A może… nie wiemy, każdy gest, każde słowo mogło być kamyczkiem który potrącił lawinę. Złożoność wydarzeń oraz niemożliwość przewidzenia reperkusji jest czymś co czyni życie pięknym i zaskakującym, ale jednocześnie świadomość jak mało od nas zależy może przerażać.

Zarwałam noc dla tej książki, uważam że była tego warta. Niesamowicie wciąga, jest napisana doskonałym stylem. Pozostawiła we mnie uczucie smutku, bo przez czterdzieści jeden lat tyle ludzi cierpiało. Dlaczego? Z powodu snobizmu? Z powodu klasowej dumy? Taka amerykańska „Trędowata”? tylko tragiczniejsza, mniej romansowo-kucharkowa, a bardziej życiowa? Bez zmysłów wypełzających na usty, bez pysznych rumaków? Z prozą życia, zapachem morza, szumem fal i ciepłem piasku? Diane Chamberlain wspięła się na wyżyny, prezentuje doskonały przykład powieści obyczajowej, słodko-gorzkiej, niespiesznej a jednocześnie porywającej.
Wiedziałam, że się nie zawiodę, tak jak nie zawiodłam się dotychczas na żadnej książce tej autorki, ale nie wiedziałam, że wywrze ona na mnie tak silne wrażenie, że próbując usnąć w środku nocy, nie będę mogłam, bo w głowie wciąż będę miała bohaterów i wydarzenia o których dopiero przestałam czytać i masę spekulacji i przypuszczeń.

Co tu dużo mówić polecam! Ale zacznijcie czytać, wtedy gdy będziecie mieli możliwość połknięcia tych 410 stron za jednym razem, odkładanie tej książki to tortura, to niemożliwość. 

piątek, 9 sierpnia 2013

"Mofongo" - Cecilia Samartin

Dziesięcioletni Sebastian, syn mieszkających w Kalifornii imigrantów z Portoryko, jak wielu jego rówieśników marzy o tym, by zostać piłkarskim królem strzelców. Niestety, ma wrodzoną wadę serca i nie może biegać ani grać w piłkę. Jedynym ratunkiem dla chłopca może być kolejna ryzykowna operacja.

 Wiedzą o tym nie tylko lekarze, ale i jego rodzice, którzy odkąd się urodził, drżą o życie syna. Rozdarty pomiędzy tym, czego pragnie, a troską najbliższych, często wyśmiewany przez kolegów z klasy, Sebastian znajduje schronienie w domku babci Loli, która po niedawnym wylewie przeszła swoistą przemianę. Babcia, kochająca wnuka i akceptująca go takim, jaki jest, wprowadza chłopca w tajniki portorykańskiej kuchni, okraszając każde danie ciekawymi rodzinnymi historiami. Sebastian z czasem odkrywa przyjemności, jakich dostarcza wspólne przygotowywanie i spożywanie posiłków, zdobywa nowych przyjaciół i przybiera na wadze, a co najważniejsze: zaczyna wierzyć, że wszystko jest możliwe. Spotkania przy babcinym stole stają się też swoistą terapią nie tylko dla dziecka, ale i dla jego skłóconych rodziców.


 Ulegając namowom, silnym i nie do odparcia, zamówiłam „Mofongo” gdy już wiedziałam, że moja pielgrzymka jest praktycznie arealna. Przedwczoraj przed wyjazdem do Lublina zadałam na facebookowym profilu tego bloga pytanie co zabrać na podróż, czy „Jane Eyre. Autobiografię”, czy „Mofongo”, pierwszą odpowiedzią była wskazówka, abym przeczytała tą drugą książkę. Abym przeczytała i napisała, że można się wstrzymać z zakupem, aż do bibliotek trafi… hmmm nie skończyłam jej czytać wczoraj tylko dlatego, że w drodze powrotnej wybrałam miłą konwersację z współpasażerami. Dobrze się stało, bo gdybym wybuchła płaczem siedząc w pociągu załadowanym po sufit, byłoby to dziwne. Nie lubię płakać publicznie.

Kolejny raz sprawdza się reguła, że o książce tak przejmującej pisze się trudno… wpatruję się w ten migający kursor i myslę, jak uczucia ubrać w słowa. Jak przekazać, że książka ubogaca, jednocześnie pustosząc duszę, gra na najdelikatniejszych strunach serca, tak, że ostatnie strony czytamy z trudem, bo łzy przesłaniają widok, nawet jeśli jest tak gorąco, że każda drobina H2O paruje w mgnieniu oka. Ale takich łez nawet słońce nie wypali.

Sebastian ma dziesięć lat, urodził się z poważną wadą serca, tuz po urodzeniu musiał przejść poważną operację, wtedy umarł jego dziadek. I życie jego rodziny zmieniło się. Wkrótce po śmierci ukochanego męża, Babcia Sebastiana pogrążyła się w katatonii, gdy przez nieuwagę w jej domu wybuchł pożar nie uczyniła nic by go ugasić, chciała połączyć się ze swym mężem. Ale ją odratowano. Minęło dziesięć lat. Sebastian boryka się z problemami zdrowotnymi, jest zbyt mały, a amerykańska szkoła nie toleruje osób odstających od reszty. Chłopiec pada ofiarą szkolnej przemocy, silniejsi chłopcy znęcają się nad nim, upokarzają. Częste wizyty u lekarza utrudniają mu życie, zwłaszcza, że lekarz nalega na kolejny zabieg, który ma ostatecznie naprawić jego serce i sprawić, że będzie mógł żyć prawie normalnie. Z każdą operacją wiąże się jednak ryzyko. Dla matki chłopca – Glorii, to ryzyko jest zbyt duże. Jedynymi przyjemnymi chwilami w życiu chłopca są odwiedziny u babci Loli, która mieszka na spokojnym osiedlu, zawsze go wysłucha, a jej domek jest oazą spokoju. Do czasu, gdy chłopiec tradycyjnie po szkole odwiedzający babcię, znajduje ją w na podłodze, ledwo żywą. Wzywa pogotowie, Lola trafia do szpitala, a każda doba gdy pozostaje w śpiączce zmniejsza szanse na powrót do pełnej sprawności. Tylko Sebastian nie traci nadziei, dzięki rozmowie ze staruszką, która lezy w tej samej sali co babcia Lola. Faktycznie Lola odzyskuje przytomność i zaskakuje wszystkich swoim zachowaniem. A to dopiero początek zmian.

A tak mi się W Lublinie milo czytało
Nakreśliłam Wam zarys fabuły ledwie, mam nadzieję, że udało mi się Was zainteresować.  Akcja książki koncentruje się wokół kuchni, ale nie bójcie się, to nie będzie kolejna mdła powieść, ta jest pikantna, pachnąca, soczysta, nawet jeśli nigdy nie jedliście kuchni karaibskiej, nawet jeśli tak jak ja nie jadacie mięsa, lub macie inne dziwactwa jedzeniowe, ta książka tak podziała na zmysły, że będziecie chodzić głodni.  Bowiem Lola po wyjściu ze szpitala wraca do swoich korzeni do wyspy, do Portoryko, skąd pochodzi a w jej żyłach płynie krew wielu narodów.  Powraca do gotowania i czyni z niego sztukę,  wykorzystuje potrawy, które pamięta z dzieciństwa aby snuć opowieści, które mają być wskazówką, drogowskazem dla jej najbliższych. Pomaga jej wiernie Sebastian, który do nowej babci, początkowo podchodził sceptycznie, ale teraz nie wyobraża sobie powrotu do tego co było. Popołudnia spędzone z babcią w kuchni są dla niego bardzo ważne, tym bardziej, że jego świat rozsypuje się. Rodzice się kłócą, w szkole – problemy, dodatkowo pojawia się w jego życiu pierwsza dziewczyna, która jest wyjątkowa. Jak w tym całym galimatiasie ma odnaleźć się mały, chory chłopiec? Skoro nawet dorośli mają problemy z codziennością? W tym pomoże mu babcia, która spowita w obłoki aromatycznych zapachów, snuje opowieści o swoim życiu, opowiada o miłości, rozczarowaniu i o tym czym dla niej jest niebo…

Nie chcę Wam zdradzać zakończenia, ale obiecuję Wam, że będziecie płakać, łkać i szlochać. Przeczytałam w tym roku dobrze ponad sto książek, ale chyba na żadnej nie płakałam tak jak na tej. Tylko niewiele książek w tym roku  tak mnie wypaliło od środka. Miałam wrażenie że się spalam, po to by po lekturze tej książki powstać – jak feniks z popiołów. „Mofongo”, napisane jest w taki sposób, że nie da się tej książki czytać na zimno, każdy obraz wywołuje żywe uczucia. Bunt, wzruszenie, rozbawienie, radość, ogrom współczucia. Każdy akapit jest po coś…
To niezwykła, magiczna, po prostu dobra książka. Jestem pod jej ogromnym wrażeniem. I tym sposobem zawiodę osoby, które myślały, że ostudzę ich zapał do tej książki, bo moim zdaniem nie ma słów, których należałoby szczędzić, by zachęcić.  Książka jest tak dobra, że mi brakuje pomysłów, jak to wyrazić. Dlatego z serca piszę, że książka jest po prostu rewelacyjna!


Izek! Dziękuję :*

środa, 7 sierpnia 2013

"Upalne lato Marianny" - Katarzyna Zyskowska-Ignaciak

Ostatnie lato Marianny to stylowo opisana historia pierwszej miłości osiemnastolatki żyjącej w spokojnym dworze na wsi mazowieckiej. Mamy lato 1939 roku i choć wokół mówi się już tyle o wojnie, dla dziewczyny liczą się jedynie jej uczucia, których obiektem i celem jest poznany w Warszawie, a potem zjawiający się w sąsiedztwie, młody wykładowca prawa. 
Opowieść utkana została ze wspomnień dziadków Autorki. Osadzona w barwnych czasach ich młodości i zbudowana z retrospektyw dawno przebrzmiałych emocji, a jednak – jak sądzę – niezwykle współczesna. Bo Marianna, jak każdy dorastający człowiek ma nieokiełznany apetyt na życie. I jak wszyscy pragnienie dotknąć tabu – bez względu na cenę. Taka chęć zrozumienia własnej cielesności i odnalezienia miejsca w świecie często kończy się rozczarowaniem, niemniej jest nieodłącznym elementem dorastania. Nieodłącznym i ponadczasowym


 Raptem wczoraj do moich rąk dostało się „Upalne lato Marianny”, jestem w trakcie lektury „Legionu”, więc jakieś pięć minut walczyłam ze sobą, że najpierw jedną skończę itp. Później przez jakieś dwie godziny wmawiałam sobie, że „jeszcze tylko pięć stron”, później wzięłam rower, plecak na plecy, książkę do plecaka i pojechałam. Przestałam też udawać i siebie przekonywać. Tuż przed północą skończyłam czytać, myśleć o tej książce, jeszcze nie przestałam. To jedna z tych książek, które zapadają w człowieka. U mnie była odwrócona kolejność, najpierw przeczytałam „Upalne lato Kaliny”, a później dopiero „Upalne lato Marianny”, ta wywrócona kolejność bardzo nie przeszkadza, a pozwala mi zrozumieć Mariannę, tą Mariannę, którą tak znielubiłam w „Kalinie”, no i wiem już dlaczego imię Kalina. ;) Chyba.

W przededniu wybuchu wojny poznajemy Mariannę, szlachecką córkę, pannę z dobrego domu, która właśnie dostała się na prawo, do wielkiego miasta, do upragnionej Warszawy. Chce się wyrwać z sennej mazowieckiej wsi, na której ludzi żyją według reguł  ustalonych przed wiekami, nic tam się nie zmienia, wszystkie wieści dochodzą z opóźnieniem. Marianna wierzy, że przed nią świat stoi otworem, że wszystkie jej marzenia się urzeczywistnią, nawet że ponownie spotka, poznanego przelotnie na Nowym Świecie mężczyznę, w którego oczach od razu utonęła. Jak wszyscy młodzi Marianna chce ruszyć z posad bryłę świata, żąda rewolucji, zmiany schematów, nie chce wierzyć w to, że wojna – która to urzeczywistni, jest już za progiem.

Poznając losy Marianny, poznajemy jednocześnie historię jej rodziny i najbliższego otoczenia. Rodzinna okolica Marianny jest zwyczajna, do bólu zwyczajna, zdarzają się tam tragedie, patologie, które jakoś wpisują się w codzienność tego małego społeczeństwa, które żyje swoimi skandalikami a przymyka oczy na prawdziwe dramaty sąsiadów. Mnie najbardziej poruszyła historia Gabrysi, po przeczytaniu jej, nie mogłam sobie znaleźć miejsca, ogromnie mnie zasmuciła, jest taka prawdziwa i tak porażająca.  Przynajmniej ja tak ją odebrałam.

Miałam problem z Marianną, bo czytając „Upalne lato Kaliny” uprzedziłam się do niej, widziałam w niej egoistkę, kobietę, która nie była zdolna do miłości, umiała dbać tylko o siebie i o swoje żądze. Teraz widzę, że nim wojna i życie ją zmieniło była to pełna wiary, ideałów młoda dziewczyna, egocentryczna, tak jak egocentryczne potrafią być tylko nastolatki. Na jej drodze staje mężczyzna, ucieleśnienie jej marzeń, w dziewczynie budzi się pożądanie, coś co na tej wsi jest tabu. Zwłaszcza w jej sferze, w jej stanie. Jest młoda panienką, tylko dzieckiem, nikt z rodziny nie podejrzewa, że może pragnąć mężczyzny. Jej matka zmarła wydając na świat jej brata, nie ma więc tej naturalnej „przyjaciółki” która mogłaby wyjaśnić jej co się dzieje z jej ciałem i umysłem. Marianna jest zdana na siebie, musi działać po omacku. Aż pewnej nocy, to działanie po omacku sprawia, że od tej chwili nic już nie będzie takie samo.

Z lektury „Upalnego lata Kaliny” znam dalsze losy Marianny i inaczej na nią patrzę, jest mi jej żal, nie mogę tak jednoznacznie ją potępić. Właściwie – gdy o niej myślę – nie myślę o potępieniu, chce mi się płakać, na myśl o dziewczynie, której wydawało się że świat należy do niej, a którą świat zniszczył. W historii Marianny jest sporo białych kart, każda z nas może samodzielnie je zapełnić, „dośpiewać” resztę. Nic nie zmienia jednak faktu, że historia Marianny jest historią tragiczną, historią kobiety, którą unicestwiła miłość, która rzekomo tak buduje. Czy uczucie Marianny było złe, że zasługiwało na karę?
Jak tak młodziutka dziewczyna może kochać w zły sposób? Życie nie jest sprawiedliwe i nieprawda, że miłość wszystko zwycięża, sprawia, że to my stajemy się pobici i pokonani. Smutne to strasznie…

Nie mogę się doczekać trzeciego tomu, mam nadzieję, że będzie tak samo dobry…  I że będę miała takiego samego kaca książkowego jak po tej książce.

|| Upalne lato Marianny ||   || Upalne lato Kaliny ||   || Upalne lato Gabrieli ||

wtorek, 6 sierpnia 2013

"Harry Potter i Więzień Azkabanu" - Joanne Kathleen Rowling

Z pilnie strzeżonego więzienia ucieka niebezpieczny przestępca. Kim jest? Co łączy go z Harrym? Dlaczego lekcje przepowiadania przyszłości stają się dla bohatera udręką? W trzecim tomie przygód Harry'ego Pottera poznamy nowego nauczyciela obrony przed czarną magią, zobaczymy Hagrida w nowej roli oraz dowiemy się więcej o przeszłości profesora Snape'a. Wyprawimy się również wraz z trzecioklasistami do obfitującego w atrakcje Hogsmeade, jedynej wioski w Anglii zamieszkanej wyłącznie przez czarodziejów.



Ponieważ nie poszłam na pielgrzymkę, albowiem jestem już starą kobieta z bardzo kontuzjowaną stopą.  Wpędziło mnie to w otchłań rozpaczy, aby się nie dać depresji(oprócz nabycia ze dwóch książek :/) staram się codziennie(wyjątkiem jest niedziela – bo to święty dzień i wówczas gniję na ogrodzie z książką), wsiadać na rower(kijki znowu odpadają, chcę się wybrać w czwartek do Lublina, do biblioteki i wolałabym nie płakać z bólu w połowie dnia). Wsiadam na rower więc(nos alkoholika już mam :D ) i jadę sobie w trasę. Może w mojej okolicy ze ścieżkami rowerowymi szału nie ma, ale jest multum bocznych dróg po których można bezpiecznie, dla sportu raczej – niż dla widoków, oddawać się pasji. Aby czasu nie tracić słucham audiobooków. Nie minął tydzień a wysłuchałam „Wieźnia Azkabanu”.

Kolejny tom w świetnej interpretacji Piotra Fronczewskiego, który wykonuje kawał dobrej roboty głosem. Sposób w jaki odgrywa Severusa, jest cudowny, chociaż do Alana mu wiele brakuje. „Czarę Ognia” za którą planuję się zabrać czyta Wiktor Zborowski(z tego co kojarzę) jego głos też lubię. Spokojnie mogę powiedzieć, że te audiobooki są bardzo rzetelnie zrobione.

Co zaś do treści książki… wciąż pozostaje jedną z moich ulubionych części sagi o Potterze. Ciężko mi powiedzieć dlaczego, czy to Severus, czy Lupin, czy Syriusz, czy hipogryfy, tryumf w quidditchu, czy ani magowie, zmieniacze czasu. Nie wiem… Kocham ten tom za całokształt. Po pierwsze Harry nie jest już takim infantylnym idiotą, wprawdzie do rozsądku mu nieco brakuje, a ten jego mesjanizm, nieraz się objawia i objawi, ale dzięki uwypukleniu antagonizmów na linii Ron-Hermiona, narcyzm Harrego nieco przygasa. Cała ucieczka Syriusza z Azkabanu, jest świetnie uknutą intrygą, chociaż na upartego oczywiście możemy mieć zarzuty, że to grubymi nićmi szyte, że Rowling znowu wymyśliła coś po łebkach. Tak można się czepiać, ot chociażby dlaczego nie użyto eliksiru prawdy, byłoby po kłopocie, czy to dwanaście lat temu, czy teraz… trudno. W „Więźniu Azkabanu” mamy w obfitości bohaterów, których lubię Severusa(próba odczytania Mapy : D ), Lupin(miłość od pierwszego zaczytania) , Syriusz(zadziorny chłopak, nawet ja od czasu do czasu takich lubię).
Wyprawy do Hogsmead, coraz intensywniejsze poznawanie czarodziejskiego świata, bohaterowie, którzy stają się coraz bardziej złożeni. No i mistrzowski koniec, wyścig z czasem i nadzieja, że szczur nie ucieknie. Za każdym razem mam taką nadzieję. Wiem – jestem naiwna, bezgranicznie.
Piekąc muf finy oglądałam ekranizację – uwielbiam, uwielbiam. Ach, żadne słowa nie oddadzą mego zachwytu nad trzecim tomem.  : ) a może lubię go tak bardzo, bo tak ciężko było go zdobyć ; )

Jutro jak pójdę pojeździć wezmę się za „Czarę Ognia”, bo na wieczór, na noc w sumie – to się boję ; ]

zwykle jeżdżę wieczorami - bo chłodniej...

...i podziwiam moje ukochane zachody Słonca

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

"Milczenie. Tajne stosunki Kościoła Katolickiego z argentyńską dyktaturą wojskową. Od papieża Pawła VI do kardynała Bergoglia." - Horacio Verbitsky

Gdy w 1979 roku Międzyamerykańska Komisja Praw Człowieka odwiedziła siedzibę Szkoły Mechanicznej Marynarki Wojennej (ESMA) w Buenos Aires, nie znalazła ani śladu po przetrzymywanych tam więźniach. Marynarka wojenna, z pomocą Kościoła, ukryła ich na wyspie Silencio, zwyczajowym miejscu wypoczynku kardynała arcybiskupa Buenos Aires. To jedyny znany na świecie przypadek obozu koncentracyjnego w posiadłości kościelnej. Do tajnych stosunków, jakie po blisko trzech dekadach ujawnia niniejsza książka, należą wpływy admirała Massery na papieża Pawła VI, podwójna gra ówczesnego prowincjała Towarzystwa Jezusowego Jorge Bergoglia, zaangażowanie nuncjusza apostolskiego, Pía Laghiego, i sekretarza ordynariatu polowego, Emilia Grassellego, w „program resocjalizacyjny” dla więźniów ESMA. W tej pasjonującej książce, którą czyta się jak najlepszy thriller, Horacio Verbitsky opisuje fascynację złem w instytucji, której zdeklarowanym celem jest czynić dobro. 
Jedna z najbardziej dyskutowanych książek ostatnich miesięcy autorstwa sławnego publicysty tropiącego zbrodnie argentyńskiej junty. Autor odkrywa kontrowersyjne stosunki Kościoła z dyktaturą wojskową i opisuje fascynację złem w instytucji, której zdeklarowanym celem jest czynić dobro.



Mieliśmy księży patriotów. Swego czasu była wielka afera, jedno, za drugim wypływały nazwiska księży, którzy współpracowali z Polską Ludową, donosili i bardzo nieładnie się zachowywali. Podniósł się lament, podniósł się rwetes, jaki to Kościół podły, jaki dwulicowy, jak wilk w owczej skórze. A nam się wydawało, że jako jedyni mamy taki problem.

Jeszcze dobrze Jorge Mario Bergoglio, już jako papież Franciszek, nie zszedł z balkonu Bazyliki św. Piotra, już świat obiegła sensacyjna wiadomość – oto nowowybrany papież jako prowincjał jezuitów współpracował z juntą, czyli wojskową dyktaturą w Argentynie. Oskarżano go o to, że nie przeciwstawiał się wystarczająco mocno dyktaturze, w efekcie – wielu jego współbraci dostało się w ręce reżimu.

Książka jest, bez wątpienia, poruszającym, a nawet wstrząsającym świadectwem ludzi, którzy przeżyli terror, przeżyli aby zabrać głos, również w imieniu tych, którzy nie mieli tego szczęścia. Dramatyczne, mrożące krew w żyłach opisy, znamy takie sceny ze swojej historii, tym łatwiej będzie nam to zobrazować. Ale czy najgorsze są opisy wprowadzania terroru, nie do końca, najbardziej wstrząsającą, jest wiadomość, że gdyby nie współpraca księży, a nawet biskupów, wiele osób mogło ocalić życie. Rodzi się w nas pytanie o sens istnienia Kościoła, o jego misyjną rolę, co z podstawowym zadaniem Kościoła, czyli ochranianiem najsłabszych. Czy zdezaktualizowało się po latach? W końcu, jak my jako Kościół Powszechny mamy zaufać nowemu papieżowi, który przyłożył rękę do takich zbrodni, nawet jeśli nie działaniem, to jednak w czasie Mszy powtarzamy „myślą, uczynkiem i zaniedbaniem”.

Mniej rzetelne dowody, niż ta książka sprawią, że ludzie zaczną obrzucać papieża i Kościół błotem. Smutne, że i ta lektura dostarczyła amunicji ludziom, którzy uważają, że lektura jednej książki wystarczy, żeby wyrobić sobie zdanie na temat tak złożony i skomplikowany. Tym bardziej, że moim zdaniem, w książce nie ma argumentów, mocnych dowodów, żeby obarczyć winą papieża Franciszka, za to co mu się zarzuca. Czytałam już recenzje tej książki, stwierdzające, że dobrze iż wydano taka pozycje, dobrze że ktoś o Kościele wreszcie mówi źle (wreszcie?!), że katolom przyda się otrzeźwienie. Śmieszą mnie tacy ludzie, ludzie, którzy przechodzą na ateizm – bo jest modny i nagle zaczynają się wyśmiewać z katolików.


Spodziewałam się książki obrazoburczej, siejącej herezję, nie dostałam  tego, cieszę się – że nie byłam zmuszona zagłębiać się w herezję. Moim zdaniem ta książka powinna być przeczytana, przez każdego Polaka-katolika, aby wiedział co się dzieje w świecie, aby mógł brać świadomy udział w dyskusji, oczywiście nie tylko bazując na tej, jednej książce. „Milczenie”, niech będzie początkiem drogi, poszukiwania prawdy, próbą wyjścia poza własne podwórko, na którym tez najlepiej się nie dzieje. Dzięki tej książce można się oderwać i przenieść do innego kraju, nie będzie to wycieczka łatwa, ani kolorowa, nie będzie przyjemna. Ale warto. Naprawdę warto!

niedziela, 4 sierpnia 2013

"W krzywym zwierciadle" - Maciej Stuhr

Subtelny i wyrafinowany humor w najlepszym wydaniu. Cenne refleksje i znakomite puenty.
"W krzywym zwierciadle" to książka, w której znakomity aktor objawia swój kolejny talent: literacki. Świat oczyma Macieja Stuhra może wydawać się światem odbitym w krzywym zwierciadle – ale bez wątpienia wart jest poznania.


Od pewnego czasu nawet do biednej biedronki wejść nie mogę, aby nie być kuszoną przez książki po okazyjnej cenie. Zdarza się, że zaopatruję się w książkę, którą chciałabym przeczytać, ale nie aż tak aby dać okładkową cenę. W ten sposób weszłam w posiadanie chociażby „Gry o Ferrin” i kilku innych powieści, których tytułu nie pomnę. Wczoraj, udałam się moim niezawodnym rowerem, do oddalonego circa 10 km Klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów, na niedzielną Mszę, w sobotę. Uwielbiam ten Klasztor i braciszków, którzy mówią mądrze i zawsze wychodzę z tego miejsca ubogacona. Mama poprosiła mnie abym zajechała do biedronki, gdyż – problem nielichy- wyszły nam jajka. Weszłam i w oczy rzuciła mi się  -niemalże natychmiast – książka młodego Stuhra. Chciałam ją przeczytać, ale nie aż tak, żeby dać prawie czterdzieści złotych, a tu proszę cena dwadzieścia pięć, grzech nie brać! Prawda?

Przybyłam do domu i padłam(upał straszny), w dzień zaczytywałam się „Legionem”, ale byłam tak zmęczona, że nie miałam siły trzymać tak ciężkiej książki. A „W krzywym zwierciadle”, to książka lekka, fizycznie i treściowo. Dodatkowo w uszach brzmiał mi ciepły, sympatyczny głos Macieja Stuhra a przed oczami miałam jego miłą buzię. Idealny sposób na letni wieczór.

Książka, to zbiór felietonów, które ukazywały się w miesięczniku Zwierciadło. Nie prenumeruję aktualnie żadnego periodyku, a co do bycia miłośnikiem periodyków, powiedziałabym, ze to zależy, kto i jak pisze. Już pierwszy tekst o panu Nacocie mnie rozwalił, śmiałam się głośno i musiałam iść przeczytać Mamie, później był tekst o zmianie danych przez infolinię – przerobiony później na skecz.  Zaczytałam się w tych tekstach, mądrych, niekiedy bardzo wzruszających. Były i teksty słabsze, po których oczy się ślizgały zaledwie.

Jako całość książkę oceniam bardzo dobrze(łącznie z zamieszczonym na końcu opowiadaniem). Przez tekst przebija mądrość i inteligencja aktora, cechy tak rzadkie we współczesnej popkulturze. Podczas gdy inni celebry ci atakują nas swoim negliżem i debilizmem Stuhr ma odwagę pokazać, że ma coś miedzy uszami(niekoniecznie tylko sznurek ; ] ). Mądre, wyważone zdania, doskonałe puenty. Przy niektórych tekstach można się popłakać ze śmiechu, po to, aby przy następnym akapicie rozpłynąć się w refleksji.
Bardzo, bardzo mądra książka i bardzo dobra! Pewnie nie sprzedałaby się, gdyby nie nazwisko, ale to nie znana postać jest jej walorem, o tym, że ta książka jest dobra świadczy dobry styl, staranne słownictwo i celne uwagi.
Naprawdę polecam!

piątek, 2 sierpnia 2013

"Hrabina. Tragiczna historia Elżbiety Batory" - Rebecca Johns

Jak głosi legenda tuż przed odkryciem jej zgonu, ludzie słyszeli stukot racic na schodach wieży, jak gdyby sam Belzebub zjawił się po duszę nieszczęsnej…
Jedenastoletnia Elżbieta, siostrzenica Stefana Batorego opuszcza rodzinny dom i zostaje zmuszona do zaręczyn wbrew swojej woli. Sama wśród obcych ludzi dysponujących władzą, zabiega o ich względy by przetrwać w świecie pełnym wyrafinowanych intryg, a w końcu odnaleźć się w roli żony i kochanki.Hrabina to napisana z rozmachem opowieść o jednej z najbardziej inteligentnych i światłych kobiet swoich czasów.W otoczeniu pełnym intryg, gry o władzę i przemocy Elżbieta wykorzystuje swój talent w przewrotny sposób. Nieszczęśliwa żona, niespełniona kochanka zostaje oskarżona o czary, morderstwa młodych kobiet, a nawet kąpiel w krwi ludzkiej, aby zachować młodość. Legendy głoszą, że zasłynęła okrucieństwem wobec sług, a także utrzymywaniem kontaktów z licznymi kochankami obojga płci.Czy Elżbieta padła ofiarą politycznych intryg?A może była bestią wyzutą z ludzkich uczuć, brutalnie mordującą niewinne kobiety?
Jeśli prawdą jest, że Szatan chodzi po Ziemi, przywdziawszy najbardziej ludzkie, najsilniej kuszącez przebrań, to osoba hrabiny Báthory była prawdziwie diabelskim wyborem.
Elżbieta stała się inspiracją dla pisarstwa Brama Stokera, Julio Cartazara, Joe Alexa a nawet dla autorów gry komputerowej Diablo II


Z czym się kojarzy Wam nazwisko Batory? Zapewne z królem Polski, niejakim Stefanem. Historia nasza jest historią mężczyzn, mężnych wojów, założycieli dynastii, zdobywców, odkrywców, mecenasów. Zapominamy często, że przy boku każdego mężczyzny stała kobieta, prawie każdego. O tych kobietach można by napisać tysiące zajmujących powieści. Powieści takich jak „Hrabina. Tragiczna historia Elżbiety Batory”. Zadanie wzniosłe, ale trudne, gdyż wokół kobiet, które wywalczyły sobie miejsce w historii, narosło wiele mitów, legend, a rzetelne źródła, z racji na ich płeć – milczą. Ich rola zostaje ograniczona do kronik rodzinnych, ślubów, narodzin i pogrzebów. Tak tez było z Elżbietą Batory, która na kratach historii zapisała się jako okrutna pani, wampir, zwyrodnialec. Czy tak było naprawdę?

Rebecca Johns kreśli dzieje córy rodu Batorych, znacznego rodu na Węgrzech. Poznajemy Elżbietę z Batorych, zamkniętą w wieży, za karę zamkniętą w wieży, oskarżona o straszliwe zbrodnie. Elżbieta w liście do syna, opisuje swoje życie, zaczyna od najszczęśliwszych chwil dzieciństwa, które upływało jej na wesołych zabawach, na grzaniu się w miłości jaka rodzice darzyli siebie wzajemnie i swoje dzieci.  Jednak musiała szybko dorosnąć, ledwo minęły dziesiąte urodziny zaaranżowano jej zaręczyny z potomkiem innego znacznego rodu Nádasdych, niedługo po tym zmarł jej ojciec, a matka(trzykrotna wdowa) pogrążyła się w żałobie. Młodziutką Elżbietę wysłano do przyszłej teściowej, która chciała „wychować” przyszłą żonę syna. Syna, który nie zwracał uwagi na swoją narzeczoną. Elżbieta chciała mężczyznę pokochać, chciała małżeństwa takiego jak jej rodziców. Pełnego wzajemnego szacunku, miłości i czułości. Czy pragnęła zbyt wiele? Czy pragnienie miłości może być zbyt wielkie. Najwyraźniej tak. Jak to się stało, że ta inteligentna, miła dziewczynka przemieniła się w „wampirzycę z Siedmiogrodu”, a może – tak jak dziś teoretyzują historycy – padła ofiarą politycznej intrygi?

Niewiele tak dobrych, zbeletryzowanych biografii miałam okazję czytać. Napisanie takiej książki było niezwykle trudnym zadaniem, któremu moim zdaniem Autorka bardzo dobrze sprostała. Dlaczego? Otóż wokół postaci hrabiny narosło wiele legend, jest ona ucieleśnieniem zła, odniesienia do jej postaci pojawiają się w kultowych już krwawych horrorach, czy brutalnych grach. Najsłynniejsza seryjna morderczyni w historii, tak możemy przeczytać o niej na Wikipedii. Johns mogła pojechać schematem i opisać te orgie, ten festiwal przemocy i terroru odbywający się na zamku w  Čachticach, albo opisać skrzywdzona, niewinną kobietę, która padła ofiarą politycznych intryg. Chyba żadna z tych opcji nie zadowoliłaby wybrednego czytelnika. Byłaby zbyt płyta, jednobarwna. Autorka podjęła trudne wyzwanie, opisania losów Elżbiety, z perspektywy „krwawej hrabiny”, która dzięki temu zabiegowi staje się realną niewiastą, z pragnieniami, marzeniami, lękami i słabościami. Nie znajdziemy w tej książce, historycznej, obiektywnej oceny, znajdziemy opis wydarzeń(ale pamiętajmy, to nie jest sucha, opierająca się li i jedynie na faktach biografia), a my możemy wyrobić sobie zdanie na temat Elżbiety Czy to będzie łatwe? Przekonajcie się sami.

Gorąco zachęcam do lektury tej książki. Wciąga i pomimo tematyki i tego, że czasy w których żyła Elżbieta nie są moimi ulubionymi, czyta się wspaniale. Lekko ii szybko. Nieważne czy znacie bliżej dzieje Elżbiety, czy bliżej zetknęliście się z nią dopiero podczas tej lektury. Bo to nie tylko historia tej kobiety. Książka ma wymiar uniwersalny, pokazuje odwieczny problem, jak trudno być kobietą w świecie mężczyzn. Trudno jest być panna, ale o wiele trudniej być wdową z małym dzieckiem. Trudno jest kobiecie bez męża. Ale czy mąż zapewnia szczęście? Przekonacie się, że wcale niekoniecznie. Czy to nie z winy mężczyzn Elżbieta umarła tak a nie inaczej?

Wydaje mi się, że ta książka jest na tyle uniwersalna, że każdy czytelnik po jej lekturze będzie miał w głowie swoje własne pytania i swoje własne odpowiedzi. Własne spostrzeżenia i wnioski.

Według mnie ta książka jest jedną z lepszych premier, jakich można oczekiwać w sierpniu. Poruszająca biografia kobiety, nie tylko dla kobiet. Gwarantuję, że przeczytacie jednym tchem.  Mogłabym jeszcze pisać o tej książce i pisać, ale chyba żadne słowa, trafnie nie oddadzą tego jak mnie ta książka uwiodła.  Polecam serdecznie. Dobry prezent na koniec wakacji : )

Według Wydawnictw

Czarna Owca (16) Dom Wydawniczy Rebis (12) Replika (2) Wydawnictwo Psychoskok (2) Wydawnictwo Agora (25) Wydawnictwo Aktywa (2) Wydawnictwo Albatros (25) Wydawnictwo Bellona (6) Wydawnictwo Bukowy Las (5) Wydawnictwo Czarna Owca (24) Wydawnictwo Czarne (67) Wydawnictwo Czerwone i Czarne (1) Wydawnictwo Czwarta Strona (46) Wydawnictwo Czytelnik (3) Wydawnictwo Dobra Literatura (1) Wydawnictwo Dolnośląskie (13) Wydawnictwo Dowody na Istnienie (7) Wydawnictwo Dragon (4) Wydawnictwo Edipresse Książki (16) Wydawnictwo Erica (1) Wydawnictwo Esprit (2) Wydawnictwo Feeria (1) Wydawnictwo Filia (37) Wydawnictwo Franciszkanów "Bratni Zew" (1) Wydawnictwo Hachette (2) Wydawnictwo Harper Collins (16) Wydawnictwo Insignis (18) Wydawnictwo Iskry (12) Wydawnictwo J. Przeworskiego (1) Wydawnictwo Jaguar (17) Wydawnictwo JanKa (2) Wydawnictwo Kobiece (92) Wydawnictwo Książnica (21) Wydawnictwo Kwiaty Orientu (2) Wydawnictwo Lira (20) Wydawnictwo Literackie (57) Wydawnictwo MAG (1) Wydawnictwo Manufaktura Tekstów (1) Wydawnictwo Marginesy (109) Wydawnictwo Media Rodzina (18) Wydawnictwo Mg (30) Wydawnictwo Muza (70) Wydawnictwo Młodzieżówka (1) Wydawnictwo Nasza Księgarnia (4) Wydawnictwo Noir Sur Blanc (9) Wydawnictwo Nova Res (10) Wydawnictwo Nowa Proza (1) Wydawnictwo Otwarte (43) Wydawnictwo PWN (3) Wydawnictwo Pascal (31) Wydawnictwo Planeta (1) Wydawnictwo Poradnia K (6) Wydawnictwo Poznańskie (45) Wydawnictwo Prozami (1) Wydawnictwo Prószyński (95) Wydawnictwo Replika (41) Wydawnictwo SQN (16) Wydawnictwo Sic! (3) Wydawnictwo Smak Słowa (3) Wydawnictwo Sonia Draga (5) Wydawnictwo Szara Godzina (9) Wydawnictwo Szelest (1) Wydawnictwo Szósty Zmysł (7) Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego (10) Wydawnictwo Uroboros (7) Wydawnictwo Vesper (2) Wydawnictwo W.A.B (67) Wydawnictwo WAM (6) Wydawnictwo WM (1) Wydawnictwo WasPos (3) Wydawnictwo Wielka litera (5) Wydawnictwo YA (3) Wydawnictwo Young (10) Wydawnictwo Znak (176) Wydawnictwo Zwierciadło (4) Wydawnictwo Zysk i s-ka (88) Wydawnictwo superNOWA (3) Wydawnictwo Świat Książki (35) Wydawnictwo Święty Wojciech (2) wydawnictwo Stara Szkoła (3)

Categories

2016 przeczytane (259) 2019 czytam (263) 2020 (216) 2020 trup (6) 2021 (155) 2021trup (21) 2022 lektury (137) 2023 czytam (137) 2023 trup (31) 2025 lektury (172) 52 filmy w 2014 (22) 52 filmy w 2015 (6) Angielski ogród (8) Cmentarz Zapomnianych Książek (2) Euro 2012 (4) Mundial RPA (1) Real Madryt (3) akcje (27) amor vincit omnia (10) audiobook (16) autobiografia (16) biografia (123) bolly (9) candy (2) czytam przeleżałe trupy z półek (277) czytane 2018 (244) dzienniki (5) fantastyka (20) felietony (6) historia (80) kkd (4) klasyka (48) klasyka literatury popularnej (24) kolorowe czytanie (4) komedia (1) koty (5) kryminał (164) kucharzę (53) listy (1) literatura na peryferiach (4) muzycznie (47) naturalnie (2) nie samą książką (141) oglądnęłam (189) ogrodowo (5) oscarowe wyzwanie (2) pachnące (129) planowanie i zagospodarowanie(niekoniecznie przestrzenne) (8) plany (7) podaj cegłę (14) podróże (10) podróże w czasie (15) podsumowanie (96) podsumowanie 2015 (12) podsumowanie 2016 (11) podsumowanie 2017 (14) podsumowanie 2018 (12) poezja (8) prawdziwe historie (47) projekt - nobliści (5) prywatne (75) prywatnie (9) przeczytane w 2010 (1) przeczytane w 2011 (1) przeczytałam (3067) przeczytałam 2015 (243) recenzja książki (2034) recenzyjne (1698) religia i duchowość (35) reportaż (101) retro (6) robótki (24) roczne podsumowanie (7) romans (344) saga rodzinna (57) seriale (33) sportowo (27) stosik (102) test (1) top10 (12) turystycznie (1) village candle (12) w 2017 przeczytałam (226) woski (126) wymiana (8) wyzwanie - Agatha Christie (54) wyzwanie Picoult/Sparks (2) wyzwanie czytelnicze (69) wyzwanie filmowe (31) wyzwanie w centymetrach (1) yankee candle (94) z półki 2015 (3) zakupy (1) zapowiedź (11) łańcuszek (20)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wg. Autorów ( w trakcie tworzenia)

Agata Christie (51) Edyta Świętek (38) Jodi Picoult (24) Lucy Maud Montgomery (21) Joanne Kathleen Rowling (19) Małgorzata Musierowicz (18) Colleen Hoover (17) Agatha Christie (16) Diane Chamberlain (16) Szymon Hołownia (16) Agnieszka Lingas-Łoniewska (15) Katarzyna Michalak (15) John Ronald Reuel Tolkien (13) Jojo Moyes (12) Agata Czykierda-Grabowska (11) Camilla Läckberg (11) Emily Giffin (11) Katarzyna Bonda (11) Barbara Wysoczańska (10) Bernard Cornwell (10) Monika Szwaja (10) Regina Brett (9) Ali Hazelwood (8) Amy Harmon (8) Ałbena Grabowska (8) Ałbena Grabowska-Grzyb (8) Elżbieta Cherezińska (8) George R.R. Martin (8) Jane Austen (8) Mariusz Urbanek (8) Monika A. Oleksa (8) Robert Galbraith (8) Abby Jimenez (7) Ada Tulińska (7) Anna Kańtoch (7) Diana Gabaldon (7) Elizabeth Gaskell (7) Elżbieta Rodzeń (7) Jacek Dehnel (7) Małgorzata Gutowska - Adamczyk (7) Jerzy Bralczyk (6) Jürgen Thorwald (6) Katarzyna Kwiatkowska (6) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (6) Mariusz Szczygieł (6) Richard Paul Evans (6) Beata Majewska (5) Charles Dickens (5) Charlotte Brontë (5) Giovannino Guareschi (5) Katarzyna Archimowicz (5) Kiera Cass (5) Lisa Genova (5) Magdalena Grzebałkowska (5) Wiesław Myśliwski (5) Yrsa Sigurdardóttir (5) Anna Herbich (4) Astrid Lindgren (4) Barbara O`Neal (4) Bianca Iosivoni (4) Cecelia Ahern (4) Corinne Michaels (4) Dorota Gąsiorowska (4) Edward Rutherfurd (4) Elisabet Benavent (4) Ella Maise (4) Evžen Boček (4) Federico Moccia (4) Gabriela Gargaś (4) Igor Sokołowski (4) Magdalena Kordel (4) Marek Rybarczyk (4) Marta Kisiel (4) Mhairi McFarlane (4) Trygve Gulbranssen (4) Adam Kay (3) Agata Sawicka (3) Agnieszka Pajączkowska (3) Agnieszka Wojdowicz (3) Alina Białowąs (3) Andrzej Sapkowski (3) Aneta Jadowska (3) Anna J. Szepielak (3) Anna Kamińska (3) Anna Sakowicz (3) Antonina Kozłowska (3) Barbara Sęk (3) Carlos Ruiz Zafón (3) Charlotte Link (3) Dagmara Leszkowicz-Zaluska (3) Daisy Goodwin (3) Demet Altınyeleklioğlu (3) Denise Grover Swank (3) Dominika Smoleń (3) Elisabeth Herrmann (3) Eliza Orzeszkowa (3) Elizabeth Cooke (3) Elizabeth Haran (3) Francine Rivers (3) Gard Sveen (3) Hanna Cygler (3) Iwona J. Walczak (3) Jean-Jacques Sempé (3) John Boyne (3) Katherine Webb (3) Mag­da­lena Knedler (3) Marcin Wilk (3) Maria Ulatowska (3) Małgorzata Warda (3) Mitch Albom (3) Paullina Simons (3) René Goscinny (3) Richard Phillips Feynman (3) Roma Ligocka (3) Stephenie Meyer (3) Wilkie Collins (3) Adrianna Michalewska (2) Agata Puścikowska (2) Agnieszka Krakowiak-Kondracka (2) Alek Rogoziński (2) Aleksander Dumas(ojciec) (2) Aleksandra Szarłat (2) Aleksandra Zaprutko-Janicka (2) Alexa Lavenda (2) Alice Lugen (2) Amy Hatvany (2) Andrew Morton (2) Andrzej Andrusiewicz (2) Andrzej Markowski (2) Angelika Kuźniak (2) Anna Fincer-Ogonowska (2) Anna Langer (2) Anna Rohóczanka (2) Anna Wolf (2) Anne Brontë (2) Anne Jacobs (2) Anne Tyler (2) Anthony McCarten (2) Beata Pawlikowska (2) Beth Reekles (2) Bill Bryson (2) Bogdan Lach (2) Bogna Ziembicka (2) Bolesław Prus (2) Carrie Elks (2) Cezary Łazarewicz (2) Christina Baker-Kline (2) Clive Staples Lewis (2) Colin Campbell (2) Consilia Maria Lakotta (2) Dan Brown (2) Daniel Silva (2) Danuta Awolusi (2) David Levithan (2) Debbie Macomber (2) Diana Palmer (2) Dinah Jefferies (2) Dominika Buczak (2) Donald Spoto (2) Dorota Terakowska (2) Elena Armas (2) Elżbieta Jodko-Kula (2) Emilia Kiereś (2) Erin Morgenstern (2) Eva García Sáenz de Urturi (2) Ewa Bauer (2) Ewa Stachniak (2) Ewa Winnicka (2) Ewelina Dobosz (2) Ewelina Dyda (2) Gavin Extence (2) Grzegorz Strzelczyk (2) Helen Fielding (2) Henning Mankell (2) Jacek Hugo-Bader (2) Jan Miodek (2) Jaume Cabré (2) Jean des Cars (2) Jerzy Niemczuk (2) Julian Tuwim (2) Justyna Wydra (2) Józef Witko (2) Kamil Janicki (2) Kard. Jorge Mario Bergolio (2) Katarina Mazetti (2) Katarzyna Kołczewska (2) Kristina Sabaliauskaitė (2) Krzysztof Ziemiec (2) Linda Green (2) Lisa Scottoline (2) Louisa May Alcott (2) Magda Gessler (2) Marcin Mastalerz (2) Marcin Prokop (2) Margaret Mitchell (2) Maria Dąbrowska (2) Maria Kruger (2) Małgorzata Hayles (2) Michał Heller (2) Papież Franciszek (2) Rachel Hauck (2) Terry Pratchett (2) Victoria Twead (2) Walter R. Brooks (2) A. Scott Berg (1) Abby Johnson (1) Adam Higginbotham (1) Adam Leszczyński (1) Adam Mickiewicz (1) Adam Szustak OP (1) Adam Węgłowski (1) Adam Zamoyski (1) Adriana Rak (1) Adrianna Trzepiota (1) Agata Jakóbczak (1) Agata Napiórska (1) Agata Passen (1) Agata Polte (1) Agata Pruchniewska (1) Agata Suchocka (1) Agnieszka Dydycz (1) Agnieszka Kaluga (1) Agnieszka Krawczyk (1) Agnieszka Litorowicz-Siegert (1) Agnieszka Markowska (1) Agnieszka Meyer (1) Agnieszka Nabrdalik (1) Agnieszka Olejnik (1) Agnieszka Przybysz (1) Agnieszka Siepielska (1) Agnieszka Wolny-Hamkało (1) Aileen Orr (1) Alberto S. Santos (1) Aleksander Jażwiński (1) Aleksander Makowski (1) Aleksandra Borowiec (1) Aleksandra Julia Kotela (1) Aleksandra Kardaś (1) Aleksandra Klich (1) Aleksandra Skrzypietz (1) Aleksandra Tyl (1) Aleksandra Wójcik (1) Aleksandra Zbroja (1) Alessio Puleo (1) Alex Bellos (1) Alex North (1) Alfredo Relaño (1) Alice Hoffman (1) Allison Pataki (1) Aly Cha (1) Alyson Richman (1) Amor Towles (1) Amy Medling (1) Andrea Wulf (1) Andreas Baumgarten (1) Andrzej Chwalba (1) Andrzej Fedorowicz (1) Andrzej Grembowicz (1) Andrzej Kępiński (1) Andrzej Pilipiuk (1) Andrzej Rzepliński (1) Andrzej Zając (1) Andrzej Zawistowski (1) Andrzej Zoll (1) Andrzej Łapiński (1) André Aciman (1) Andrés Ibáñez (1) Andy Jones (1) Angele Lieby (1) Angie Thomas (1) Anika Stelmasik (1) Ann Brashares (1) Ann Wroe (1) Anna Arno (1) Anna Bailey (1) Anna Bellon (1) Anna Bikont (1) Anna Brzezińska (1) Anna Dan (1) Anna Dembowska (1) Anna Dutkiewicz (1) Anna Dymna (1) Anna Gavalda (1) Anna Janko (1) Anna Jean Mayhew (1) Anna Kaszuba-Dębska (1) Anna Klara Majewska (1) Anna Klejzerowicz (1) Anna Kołodziejska (1) Anna Krystyna Bikont (1) Anna Laura Rucińska (1) Anna Lewicka (1) Anna Mateja (1) Anna Mieszkowska (1) Anna Moczulska (1) Anna Nejman (1) Anna Piwkowska (1) Anna Przedpełska-Trzeciakowska (1) Anna Płowiec (1) Anna Sulińska (1) Anna Szafrańska (1) Anna Szczęsna (1) Anna Todd (1) Anna Tomiak (1) Anna Trojanowska (1) Anna Wolff-Powęska (1) Anna Zamojska (1) Anna Śnieżka (1) Annabel Pitcher (1) Anne B. Ragde (1) Anne O'Brien (1) Anne-France Dautheville (1) Annejet van der Zijl (1) Annette Christie (1) Annette Hess (1) Annie Barrows (1) Annie Proulx (1) Anton Czechow (1) Antoni Słonimski (1) Antonina Żabińska (1) Arael Zurli (1) Arkadiusz Stempin (1) Arkadiusz Szaraniec (1) Arne Lynch (1) Arrowood Brothers (1) Arthur Conan Doyle (1) Artur Rolak (1) Atul Gawande (1) Audrey Carlan (1) Augusta Docher (1) Ava Dellaira (1) Ayaan Hirsi Ali (1) Banana Yoshimoto (1) Barack Obama (1) Barbara Gaweł (1) Barbara Mutch (1) Barbara Seidler (1) Barbara Taylor Bradford (1) Barbara Wachowicz (1) Barry Gifford (1) Bartek Dobroch (1) Bartosz Brożek (1) Beata Biały (1) Beata Kost (1) Becky Wade (1) Bellamy Creek (1) Ben Judah (1) Benjamin Balin (1) Bernadette McDonald (1) Biblioteka Słów (1) Bill Clinton (1) Blaža Popović (1) Boel Westin (1) Bożena Fabiani (1) Bożena Gałczyńska - Szurek (1) Bożena Keff (1) Bratni Zew (1) Brenda Reid (1) Brigitte Hamann (1) Brooke McAlary (1) Bryan Cairns (1) Brygida Grysiak (1) Camilla En (1) Camille Perri (1) Carla Montero (1) Carlo Maria Martini (1) Carmen Santos (1) Carole Matthews (1) Carolyn V. Murray (1) Carrie Snyder (1) Casey McQuiston (1) Cat Patrick (1) Catherine Banner (1) Catherine Isaac (1) Catherine Lowell (1) Catherine Mayer (1) Catherine Whitlock (1) Cecil Scott Forester (1) Cecilia Samartin (1) Celeste Ng (1) Cesarina Vighy (1) Chandra Hoffman (1) Charles Belfoure (1) Charles Bock (1) Charles Frazier (1) Charlotte Browne (1) Charlotte Gordon (1) Charlotte Lucas (1) Cheryl Strayed (1) Chesley McLaren (1) Chris Cander (1) Chris Columbus (1) Chris Fabry (1) Chris Grabenstein (1) Chris Niedenthal (1) Christer Mjåset (1) Christian Jacq (1) Christine Breen (1) Christopher Kelly (1) Christopher W. Gortner (1) Chufo Llorens (1) Claire Guest (1) Claire North (1) Clara Sanchez (1) Claude Quétel (1) Colin O`Brien (1) Colleen Faulkner (1) Colleen McCullough (1) Colson Whitehead (1) Conor Grennan (1) Consolation Duet (1) Corban Addison (1) Craig Storti (1) Cristina Caboni (1) Cristina Morato (1) Cristina Sánchez-Andrade (1) Cyceron (1) Damian K. Markowski (1) Dan Abnett (1) Daniel Defoe (1) Daniela Lamas (1) Danielle Steel (1) Danuta Pytlak (1) Daphne du Maurier (1) Dario Fo (1) Dariusz Janiszewski (1) Darynda Jones (1) David Ebershoff (1) David Hunter (1) David Icke (1) David Mccullough (1) David Mitchell (1) Davis Bunn (1) Dawid Krawczyk (1) Dawid Ratajczak (1) Dawn Barker (1) Debora MacKenzie (1) Deborah Feldman (1) Delia Owens (1) Denis Brian (1) Denis Diderot (1) Denise Hildreth Jones (1) Dennis Lehane (1) Dhonielle Clayton (1) Dianne Freeman (1) Doda Około-Kułak (1) Dodie Smith (1) Dominik Dán (1) Dominik Szczepański (1) Dorota Combrzyńska-Nogala (1) Dorota Golińska (1) Dorota Masłowska (1) Dorota Ponińska (1) Dorota Sumińska (1) Dorota Świątkowska (1) Dorothea Johnson (1) Dorothy Rowe (1) Douglas Adams (1) Douglas Smith (1) Dörthe Binkert (1) E. Lockhart (1) E. O. Chirovici (1) E.T.A. Hoffman (1) Eco Redonum (1) Ed Young (1) Edith Wharton (1) Edward Brooke-Hitching (1) Edward Carey (1) Egon Caesar Conte Corti (1) Eileen Goudge (1) Elena Ferrante (1) Elizabeth Adler (1) Elizabeth Chadwick (1) Elizabeth Craft (1) Elizabeth Kolbert (1) Elizabeth Letts (1) Elizabeth O'Roark (1) Elizabeth O`Roark (1) Elizabeth von Arnim (1) Ellen Alpsten (1) Ellis Peters (1) Elvira Baryakina (1) Elyse Douglas (1) Elżbieta Wichrowska (1) Emil Zola (1) Emilia Sokolik (1) Emilia Szelest (1) Emily Jane Brontë (1) Emma Dmochowska (1) Emma Donoghue (1) Emma Lord (1) Emmanuel Macron (1) Enola Holme (1) Eowyn Ivey (1) Eric Lomax (1) Esther Singer Kreitman (1) Eugen Ruge (1) Eugène Ionesco (1) Eva Weaver (1) Evie Dunmore (1) Ewa Bagłaj (1) Ewa Curie (1) Ewa K. Czaczkowska (1) Ewa Madeyska (1) Ewa Pirce (1) Ewa Popławska (1) Ewa Wolkanowska-Kołodziej (1) Ewa Wróbel (1) Ewa Zdunek (1) Ewa Żarska (1) Ewald Arenz (1) Ewelina Karpacz-Oboładze (1) Fabien Grolleau (1) Fern Britton (1) Fern Michaels (1) Florian Illies (1) Francis Hackett (1) Francis Scott Fitzgerald (1) Francoise Giroud (1) Gabriella Contestabile (1) Gabrielle Zevin (1) Gail Honeyman (1) Gardner Raymond Dozois (1) Garrard Conley (1) Garri Kasparow (1) Gary Susman (1) Gary W. Small (1) Gena Showalter (1) Genevieve von Petzinger (1) George Orwell (1) Georgia Bockoven (1) Gigi Buffon (1) Glenys Carl (1) Grażyna Jeromin-Gałuszka (1) Greg King (1) Gregg Olsen (1) Grzegorz Sokołowski (1) Harper Lee (1) Helen Rappaport (1) Helena Mniszkówna (1) Helga Hoškova-Weissowá (1) Hellmut Andics (1) Henryk Sienkiewicz (1) Holly Peterson (1) Horacio Verbitsky (1) Håkan Nesser (1) Ibn Warraq (1) Ismet Prcić (1) Izabela Jung (1) Izabela Sowa (1) Izabella Frączyk (1) J.J. Renert (1) Jacek Lusiński (1) Jadwiga Czajkowska (1) Jakub Puchalski (1) Jan Paweł II (1) Jan Wróbel (1) Jan Łoziński (1) Janina Fedorowicz (1) Jaroslav Hašek (1) Jaume Collel (1) Jean-Christophe Brisard (1) Jean-Paul Roux (1) Jeannette Kalyta (1) Jennifer Kaufman (1) Jennifer Teege (1) Jennifer Worth (1) Jerzy Sosnowski (1) Jewgienij Wodołazkin (1) Jill Barnett (1) Jill Mansell (1) Joanna Konopińska (1) Joanna Marat (1) Joanna Szczęsna (1) Joanne Harris (1) John Borrell (1) John Carlin (1) John Curran (1) John Green (1) John Grogan (1) John Seeney (1) Jolanta Król (1) Jolanta Kwiatkowska (1) Jon Ronson (1) Jonathan Littell (1) Jordi Pons Salas (1) Joyce Maynard (1) Julia Alvarez (1) Julia Child (1) Julia P. Gelardi (1) Julie Lawson Timmer (1) Julie Orringer (1) Justin Go (1) Justin Peacock (1) Ka Hancock (1) Karen Dionne (1) Karen Karbo (1) Karen Mack (1) Karolina Frankowska (1) Karolina Lanckorońska (1) Kate Lord Brown (1) Kathryn Taylor (1) Keith Lowe (1) Kerstin Ekman (1) Krzysztof Sadło (1) Laila El Omari (1) Laurens van der Post (1) Leah Fleming (1) Lena Najdecka (1) Leslie Carroll (1) Levi Henriksen (1) Lily Koppel (1) Lisa Kleypas (1) Liv Tyler (1) Louise Walters (1) Lucy Ferriss (1) Lucyna Olejniczak (1) Ludwig Winder (1) Ludwik Stomma (1) M.L. Stedman (1) Maciej Karpiński (1) Maciej Stuhr (1) Magdalena Kulus (1) Magdalena Tulli (1) Maja Łozińska (1) Mandy Hale (1) Marc Llewellyn (1) Marcin Górka (1) Marcin Zaremba (1) Marek Aureliusz (1) Marek Grechuta (1) Marek Ławrynowicz (1) Margaret Dilloway (1) Maria Krüger (1) Maria Sveland (1) Marilyn Brant (1) Marina Stepnova (1) Mariola Pryzwan (1) Marion Zimmer Bradley (1) Mariusz Wilka (1) Mariusz Ziomecki (1) Martha Grimes (1) Martin Sixsmith (1) Matthew Quick (1) Małgorzata Halber (1) Małgorzata Maj (1) Małgorzata Szejnert (1) Małgorzata Tusk (1) Małgorzata Łukowiak (1) Melchior Wańkowicz (1) Melissa Hill (1) Meredith Goldstein (1) Mieczysław Mokrzycki (1) Mike Carson (1) Mira Suchodolska (1) Miriam Karmel (1) Nadine Gordimer (1) Natasha Walker (1) Ned Vizzini (1) Olle Lönnaeus (1) Patrick Ness (1) Patrick Pesnot (1) Paul Arden (1) Penny Jordan (1) Peter Heller (1) Peter Kreeft (1) Platon (1) Pola Kinski (1) Priscille Sibley (1) Rebecca Johns (1) Robert J. Woźniak (1) Ryszard Legutko (1) Sally Bedell Smith (1) Sam Pivnik (1) Samantha Hayes (1) Samantha van Leer (1) Sarita Mandanna (1) Seré Prince Halverson (1) Shelley Emling (1) Stanisław Zakościelny (1) Stephanie Evanovich (1) Sue Eckstein (1) Sue Woolmans (1) Sylwia Chutnik (1) Szymon Sokolik (1) Tullio Avoledo (1) Zośka Papużanka (1) dr Stefanie Green (1) ks. Jan Twardowski (1) Éric-Emmanuel Schmitt (1) Łukasz Maciejewski (1) Łukasz Orbitowski (1)

Pogoda w mojej okolicy