Pamiętam kilkanaście lat temu jak był szał na Isabele Allende, ja wtedy załapałam się na Podmorską wyspę, ale już wtedy słyszałam tyle dobrych rzeczy o Domie duchów, że czułam obawę czy mnie też zachwyci. Dopiero minęło bardzo dużo czasu i podobno jest serial, zaraz sobie włączę. Jestem w szoku, że ja fanka sag rodzinnych, wielopokoleniowych opowieści i tyle zwlekałam. Epicka książka, ale byłam w szoku, że tak długo czytałam, Wyczuwam erę Isabelle Allende w moim świecie czytania.
Pisarski debiut Isabel Allende, który przyniósł jej tytuł jednej z najważniejszych i najbardziej utalentowanych pisarek iberoamerykańskich XX wieku.Przepełniona pasją i przemocą historia burzliwych losów trzech pokoleń rodziny Trueba i blisko stu lat gwałtownych przemian społecznych, w kulminacyjnym momencie stawiających dumnego i porywczego patriarchę rodu i jego ukochaną wnuczkę po przeciwnych stronach politycznej barykady. Za kulisami działań rewolucyjnych i kontrrewolucyjnych w kraju toczy się inna, być może jeszcze boleśniejsza walka, zamknięta w czterech ścianach ponurej willi pełnej duchów przeszłości.Bohaterowie trawieni są przez miłość przekraczającą granice życia i śmierci, nienawiść pozostawia w nich wyłącznie zgliszcza, niekończące się wyrzuty i oskarżenia, a niemożliwe do zaspokojenia żądze i ambicje zderzają się z piekłem politycznych przewrotów. Każdemu z nich przyjdzie odpowiedzieć na pytanie, czym są więzy krwi wobec moralności i powinności i czy osobiste przekonania są ważniejsze od rodziny.Isabel Allende tworzy misterną sieć zależności między do bólu ludzkimi postaciami, wydobywa z nich głęboko skrywane uczucia, wystawia na próbę łączące ich więzi, a zarazem przedstawia burzliwą historię narodu na skraju przepaści. Saga, stanowiąca triumf realizmu magicznego.
Książka zaczyna się od
małej Clary piszącej pamiętnik. Clara urodziła się w zamożnej i sporej
rodzinie. Matka – Nivea ma brata dziwaka, który zwozi dziwy do domu, kocha
swoje dzieci, chociaż przyszło jej kilkoro pochować. Żyje ślubem swojej
najstarszej córki, pięknej Rosy o syrenim wdzięku, której narzeczony wyjechał w
kopalni zdobywać majątek, aby być godnym takiej zacnej panienki. Niestety
przyszłe szczęście obraca się w perzynę, gdy w skutek kandydowania ktoś
przysyła panu de Valle truciznę, którą wypija Rosa i we wiośnie życia umiera.
Rodzina pogrąża się w rozpaczy, a niedoszły pan młody wyjeżdża do zrujnowanego
majątku rodzinnego, by zapomnieć o wszystkim. Tam zaczyna się ta historia, tam
żeby nie zwariować z żądzy niewoli chłopki i płodzi nieślubne dzieci, w których
będzie rosła nienawiść i zazdrość. Aż w końcu wraca do stolicy, aby ożenić się
i tam spotyka młodszą siostrzyczkę swojej ukochanej – Clarę. Clara od dziecka
była dziwna, widziała więcej, słyszała więcej, poruszała przedmiotami, widziała
przyszłość, z wyprzedzeniem zobaczyła swojego męża i chociaż wizje nie zawsze
były miłe, to dbała o swój dar. Clara i Esteban zakładają własną rodzinę, on ją
kocha do szaleństwa, ona jest ekscentryczna, towarzyszą im dwie matrony, niania
Clary i siostra Estebana, zakochana w swojej bratowej. Esteban pomnaża majątek,
chce posiąść każdą myśl Clary. Rodzą się im dzieci, a wszystko to dzieje się w
Chile na tle przeróżnych wydarzeń, aż po okrutny przewrót Pinocheta, który
pochłonie tyle ofiar i zaprowadzi terror. Epicka opowieść.
Ależ to jest powieść, z
jednej strony pełna magii, tytułowych duchów, do których Clara podchodzi bardzo
poważnie, co nie mogłoby mieć miejsca w europejskiej powieści, a z drugiej
strony opisy są tak realistyczne, przyziemne, że gdy autorka opisuje tryskającą
z rany krew to niemalże czujemy na rękach jej lepkość. Polubiłam Clarę, a nawet
Estebana, chociaż ma on bardzo wiele wad i nie chciałabym mieszkać w jego
majątku. W tej książce małe radości, dobre chwile, przeplatają się z
tragediami, dom duchów zapełnia się cieniami. Cieszę się, że mam przed sobą
serial, bo dzięki temu nie kończę tej przygody. Żal mi Estebana, który musiał
przeżyć całe życie, by spełniła się klątwa rzucona przez siostrę. Bardzo
polecam tę książkę, warto pod każdym względem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.
A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )
Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.
Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)
Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.
Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy
Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.
Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.