Edyta Świętek jest autorką na której książki czekam od kiedy pojawia się informacja o nadchodzącej premierze. Cieszę się, że tak stanowczo poszła w sagi historyczne. Poprzednia seria rozgrywająca się w Sandomierzu, była wspaniała, zarywałam dla niej noc. A teraz ukazuje się tytuł z Galicją w tytule, to już byłam kupiona. Książka została połknięta w jeden dzień, na hamaku, na słoneczku, sama jestem sobie winna. Teraz będę czekała do lata na drugi tom. Co ciekawe cały świat powieści Edyty Świętek się dopina, bo poznamy, albo usłyszymy o znajomych z innych powieści.
Zakazana miłość, złamane przysięgi i marzenia, które nigdy nie powinny się narodzić.W dworskim świecie nazwisko znaczy więcej niż szczęście, a honor potrafi zdławić najczulsze uczucia. Za eleganckimi fasadami kryją się sekrety, niespełnione pragnienia i dramaty rozgrywane w ciszy.Na wystawny ślub Benedykty z baronem Franciszkiem Sokołowskim zjeżdżają do Dobczyc krewni z całej Europy. W blasku świec i przy dźwiękach muzyki zapadają decyzje, które wzburzą życie kilku rodzin i na zawsze odmienią ich los.Izabela Zarabska zakochuje się od pierwszego wejrzenia w przystojnym Bogumile, lecz jej przyszłość została już zaplanowana. Wbrew własnej woli ma poślubić hrabiego Cezarego Orszanda. To małżeństwo rozsądne, opłacalne, a jednak boleśnie pozbawione ciepła. Od tej chwili jej życie staje się pasmem wyrzeczeń, samotności i złamanych nadziei. Jedyną pociechą jest macierzyństwo – obietnica, że los może jeszcze okazać się łaskawy.Na tle krwawych wydarzeń rabacji galicyjskiej i kolejnych zrywów niepodległościowych dorasta nowe pokolenie. Maurycy, Walery i Armando wkraczają w wiek, w którym beztroskę zastępują trudne wybory, lojalność zostaje wystawiona na próbę, a zakazane uczucia kiełkują wbrew rozsądkowi i zasadom.Poruszająca opowieść o kobietach uwięzionych w konwenansach, mężczyznach rozdartych między przyjemnością a obowiązkiem oraz miłości tak silnej, że potrafi zachwiać porządkiem świata.
Są lata trzydzieste XIX
wieku, do rodzinnego domu w Galicji z odległej Hiszpanii przyjeżdża hrabina
Valdegamas z mężem i synami. Przyjeżdża z okazji ślubu kuzynki. Młodziutka
Benedykta, zwana Benią, wychodzi za sporo starszego, szanowanego w okolicy
Franciszka Sokołowskiego. Młoda dziewczyna obawia się tego małżeństwa, ale
kuzynki ją wspierają. Wspiera ją także ostatnia panna w rodzinie, Izabela także
jedynaczka powinna się rozglądać za jakimś poważnym kandydatem i ślub kuzynki
może być dobrą okazją do znalezienia kandydata, Izabela jest romantyczką, marzy
o wielkiej miłości, wychowana na poezji Mickiewicza i Słowackiego staje się
łatwym celem dla łowców posagów, ale rodzice znaleźli dla niej lepszego
kandydata; Cezary Orszand, hrabia wydaje się być idealny dla dziedziczki
niezłego majątku, chociaż ku smutkowi ojca dziewczyny nie przyjmie ich
nazwiska, które przepadnie. Tego ładnego dnia, zaczynają się wątki, które
będziemy obserwować przez lata. Jak potoczą się losy Beni i Belli, co będzie
dalej z Gertrudą i Ludwiką? Będziemy im towarzyszyć w tym tomie do lat
sześćdziesiątych, a życie nikogo nie będzie oszczędzało. Jakie ta książka
wzbudziła we mnie emocje. Zapomniałam, że to fikcyjni bohaterowie, autentycznie
zaangażowałam się w to co przeżywa Izabella, Benia i Franciszek, polubiłam
Ludwikę. Żałuję, że Gertrudy było stosunkowo niewiele, ale bez obaw, będziecie
mieli mnóstwo osób do polubienia.
Powiedziałabym, że to
najlepsza seria Edyty Świętek, ale mówię tak o każdej Jej serii, więc co to za
wyznacznik. Ta książka była po prostu świetna, kto zna historię, ten wie, że
wiek XIX obfitował w ciekawe i dramatyczne wydarzenia na naszych ziemiach, a my
będziemy mogli obserwować, jakie konsekwencje ma to dla naszych bohaterów, Rabacja
Galicyjska, powstanie krakowskie, nic nie będzie im oszczędzone. Później
będziemy też obserwować kolejne pokolenie, a znając inne serie autorki, to
nasza ciekawość będzie się z każdą stroną wzmagała. Jeżeli tak jak ja lubicie
sagi rodzinne z historią w tle, jeśli czekacie na nową książkę Ewy
Sobieniewskiej, to będziecie tą zachwycone! Polecam bardzo.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.
A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )
Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.
Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)
Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.
Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy
Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.
Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.