Nabywszy barwniki spożywcze postanowiłam poeksperymentować...
bazą był przepis na muffiny drakuli z bloga mojewypieki.blox
porcja ciasta na pół i połowę zabarwiłam na czerwono, drugą na zielono. Po upieczeniu przekroiłam i zrobiłam masę według przedwojennego przepisu cioci mojej Mamy. Przełożyłam a że troszkę zostało to pomazałam część muffinkowych kapeluszków. Podobno pyszne :D
przepis na muffiny
Składniki na 24 babeczki:
2,5 szklanki mąki pszennej
2 łyżki kakao
1 łyżeczka soli
1,5 szklanki cukru (dodałam 1 szklankę)
1,5 szklanki oleju
2 duże jajka
barwnika dawałam na oko, miałam barwnik w proszku i dałam czubeczek łyżeczki...
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 szklanka maślanki lub kefiru
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżeczki białego octu
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę, kakao, sól - przesiać, odłożyć.
W misie miksera zmiksować olej z cukrem, dodawać jajka, jedno po drugim i miksować. Dodać wanilię i barwnik, zmiksować do połączenia.
Do masy dodawać na przemian maślankę i mąkę, do wyczerpania, cały czas miksując.
W małej miseczce wymieszać sodę z octem, powstanie piana. Od tego momentu działać szybko - pianę dodać do ciasta i zmiksować (średnia prędkość miksera przez 10 sekund).
(zielona masa ciastowa)
Przygotować formę do muffinek, wyłożyć papilotkami. Ciasto rozdzielić pomiędzy papilotki, nakładając do 3/4 wysokości papilotki.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 - 25 minut, do tzw. suchego patyczka (najlepiej bez termoobiegu). Wyjąć, wystudzić na kratce.
Krem
pól kostki margaryny/masła(jak na Kaśka przystało robiłam na margarynie Kasi)
pół szklanki cukru
dwa jajka
cukier wymieszać z jajkami
do garnka wlać z poł litra wody i zagotować na to postawić garnek z jajkami i cukrem i ubijać aż się połączy ładnie i zrobi się ciepłe. Nie może być wyczuwalny cukier.
Następnie ostudzić.
Ciepłą i miękką margarynę ucierać, a gdy jajka z cukrem przestygną wlewać po łyżce, najlepiej do makutry, (glinianej donicy do ucierania maku - jak stało w przepisie), ważne aby wlewać po łyżcze bo jak wlejemy za dużo wszystko się zważy. Ucierać aż wszystko będzie mialo jednolita konsystencję...
Następnie dzielimy na tyle porcji na ile kolorów mamy zamiar barwić, wsypujemy odrobinę barwnika i mieszamy aż się wszystko połączy.
(zestaw do przełożenia)
Muffiny przekroić i przekladać masą.
Ja łączylam kolorowo spod z jednego koloru, grzybek z drugiego i kolorowy krem...
Wyglądają rewelacyjnie :) W te święta będę raczej w rozjazdach, więc ograniczę się jedynie do upieczenia piernika :)
OdpowiedzUsuńBabeczek jeszcze nigdy nie piekłam - nie wiem ( a raczej szczerze wątpię ), czy moje potencjalne próby ich wypieku zakończyłyby się sukcesem. A Twoich wypieków gratuluję !
OdpowiedzUsuń