Jakiś czas temu sięgnęłam, trochę przypadkiem po książkę Zniknięty ksiądz, autor tej książki opowiedział przeróżne historie o księżach, ale końcówka mnie zbulwersowała i do dziś pamiętam, że byłam wściekła. Przeglądałam zapowiedzi i wtedy w oczy wpadła mi nowa książka autora. Widziałam, że Marcin Adamiec był gościem telewizji śniadaniowej, ale jeszcze nie oglądałam. Poprzednia książka wpisuje się w trend mówienia o patologiach instytucji, nadużyciach, błędach systemu, ta książka to już bardzo indywidualna historia młodego człowieka, który zmienia swoje życie.

