Ostatnio mnie trochę życie dojechało i niestety nie spaceruję z psami(ale koniecznie muszę do tego wrócić), zatem ilość słuchanych audiobooków znacząco spadła, a dodatkowo ten tak mnie zmęczył, że chociaż miałam kilka dłuższych tras, to jednak tak mi nie było z tą książką po drodze, że chyba z miesiąc jej słuchałam. To nieprawdopodobne, że Póki lato nas nie rozłączy było świetną, lekką książką którą pochłonęłam, a ta szła mi jak krew z nosa. No, ale jestem uparta i w końcu skończyłam, widziałam, że jest drugi tom, oby mnie nie skusiło.
Autorka bestsellerów z listy USA TodayTen wieczór zmienił wszystko.Potężna burza, chwila nieuwagi i samochód Winnie Berlin zsunął się do rowu. Dziewczyna musiała szukać pomocy. Trafiła do tajemniczego domu w sercu dzikiego pustkowia kanadyjskich gór. Przemoknięta i zmarznięta, marzyła tylko o gorącym prysznicu. Zapukała do drzwi. W środku znajdowali się mężczyźni. Młodzi, wyjątkowo przystojni, charyzmatyczni: hokeiści gwiazdorskiej drużyny Vancouver Agitators. Wśród nich znalazł się on, Pacey Lawes, bramkarz. Żywiołowy, pewny siebie, wspaniały.Winnie nie miała wyboru. Musiała zostać na noc w małym domku i poddać się magnetycznemu urokowi Paceya. A ten od początku czuł do niej coś, czego nie sposób zignorować. Bardzo szybko zrozumiał, że na tej dziwnej burzowej nocy się nie skończy. W Winnie dostrzegł coś, czego nie miała żadna inna znana mu kobieta. Ta jedna noc odmieniła również jego.Jednak miłość nie znosi tajemnic, a Winnie i Pacey mają ich więcej, niż chcieliby przyznać. Przez pewien czas wystarczały pocałunki i zauroczenie. Ale nieuchronnie nadchodzi moment odkrywania tajemnic. Tajemnic, które mogą zniszczyć rozkwitające uczucie…Jego miłość nadchodzi jak burza. Na to nigdy nie będziesz gotowa…Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.
Drużyna hokejowych byczków zażywa
odpoczynku po sezonie w chatce na bezludziu. Aż tu w środku burzy na progu
staje dziewczyna, której auto odmówiło posłuszeństwa. Chociaż przyjaciółka
Winnie jest paranoiczką, ona sama nie ma oporów aby poprosić o pomoc. Wszyscy
zapewniają siebie wzajemnie, że nie są psychopatami, a Winnie zostaje na noc. W
drużynie jest też Pacey, bramkarz, który niedawno odniósł poważną kontuzję, a
teraz zmaga się z migrenami. To on przoduje w wyświadczaniu Winnie przysług.
Okazuje się, że dziewczyna ma za sobą ciężki okres, bo straciła mamę, chłopaka
i ogólnie cel w życiu. Chce wyjechać, odwiedzić wuja, a także dokonać w imieniu
mamy pewnej vendetty. Jakże zdumiony jest Pacey, gdy poznaje ją bliżej i
okazuje się, że jej poprzedni chłopak wcale jej nie doceniał, gasił jej blask.
A później się okazuje, że ten poprzedni facet, palant to jego własny przyrodni
brat. Z bratem zawsze miał ciężką relację, chociaż jego ojciec bardzo wiele
włożył wysiłku w budowanie dobrej relacji. Pogubiona dziewczyna i chłopak po
urazie. Wiele traum i wiele zranień. Czy miłość wygra?
Ostatnio tematy hokejowe są na
topie i nie mam nic przeciwko takim wątkom. Nie przeszkadzają mi też
młodzieżówki, chociaż tutaj bohaterowie są starsi, z definicji bardziej
dojrzali. Jednak moim zdaniem wykonanie jest bardzo słabe. Pomijam, że zbiegi
okoliczności mogą kogoś bulwersować i bawić, ale umówmy się, że świat jest mały
i to jest jakoś prawdopodobne, ale ogólnie całe to wykonanie jest siermiężne.
To co zachwyciło mnie w Póki lato nas nie rozłączy, humor, chemia między
bohaterami, w tej książce nie istnieje. Może relacje pomiędzy hokeistami, mają
wymiar humorystyczny, niekiedy są zabawne, ale cała akcja jest zdecydowanie
przyciężka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.
A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )
Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.
Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)
Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.
Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy
Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.
Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.