czwartek, 13 października 2011

"Historia urody" - Georges Vigarello


Georges Vigarello (ur. 1941) od kilku dziesiątek lat realizuje swój zamysł „kulturowej historii ciała”. Opisawszy je od strony zdrowia (Historia zdrowia i choroby, Warszawa 2011), czystości i brudu, szczupłości i otyłości, a nawet prześladowania (Historia gwałtu, Warszawa 2010), przygląda mu się teraz jako upiększanemu. Tytułowa „uroda” oznacza tu kanon piękna ciała odzianego. Autor śledzi przemiany w tej mierze od renesansu po dziś. Nie jest to oczywiście prosta historia ubioru, lecz intelektualna historia filozofii upiększania. Kanon tego, „co podoba się w ciele” (twarz, talia, biust, biodra), zależy oczywiście od ogólnej koncepcji ciała i jego miejsca w świecie. Także tu linia biegnie od recepcji urody „objawionej” przez oświeceniowe „doświadczenia” po współczesną kreatywność tworzącą kanon urody dla niej samej: człowiek jako dzieło Boże, jako mechanizm, jako zdrowy organizm wreszcie. To zarazem linia ciągnącego się przez stulecia sporu o doskonałość, którego historyczne rozstrzygnięcia tak nas dziś zaskakują, a czasem nawet przerażają. O tym wszystkim z kunsztem typowym dla francuskich historyków życia codziennego pisze w Historii urody Georges Vigarello


Kolejną recenzją dnia dzisiejszego będzie „Historia urody”. Okładka jest spartańska, można latwo ją przeoczyć w tłumie kolorowych, wabiących książek, ale gdy weźmie się już do ręki, ma w sobie coś co intryguje, popycha do zadawania pytań.
Nie wiem czy lubicie takie przeglądy danego tematu, słyszałam o tym, że Umberto Ecco napisał również podobną książkę i napisał chyba coś co może być moją biografią, a mianowicie „Historię brzydoty”. Zapewne temat dla większości nie będzie całkowitą nowością, bo przecież na języku polskim przerabiając poszczególne epoki, omawiany jest również ideał piękna. Tu nie musimy się rozdrabniać, mamy kompleksowe ujęcie tematu, z podziałem na chronologiczne rozdziały oraz podrozdziały ilustrujące jak zmieniał się ów ideał w ramach tej samej epoki. Wszystko jest drobiazgowo omówione, dokładnie można prześledzić kiedy liczyły się jakie części ciała. W czasach współczesnych gdy powszechne stały się wagi, mamy możliwość prześledzenia dokładnych proporcji idealnej kobiety.
Być może ktoś zapyta po co czytać taką książkę, bo i bohaterów nie ma, i fabuła leży. Ja lubię, jako historyk prześledzić sobie od czasu do czasu historię tego, lub owego. Mam kilka koleżanek, które pasjami kupują takie książki i nie omieszkam polecić im tej, jako naprawdę interesującej książki, dzięki której można zobaczyć jak to wszystko ewoluowało, czy w dobrą, czy w złą stronę każdy sam oceni. Nie samą beletrystyką żyje człowiek, takie książki służące podniesieniu swojej wiedzy przy okazji miłej lektury są jak najbardziej potrzebne.

"Najpiękniejsza" - Aleksandra Jakubowska


MIŁOŚĆ, PRZYJAŹŃ, UCZCIWOŚĆ
W ŚWIECIE BRUDNYCH INTERESÓW
I NIECZYSTYCH INTENCJI

Bardzo ważny minister, w jakimś tajemniczym celu, notorycznie urywa się ochronie. Bezwzględna dziennikarka zrobi wszystko dla kariery. Senator w obawie przed skandalem ulega szantażowi i wprowadza poprawki do ustawy. Uczciwy prokurator zostaje oskarżony i trafia do więzienia, gdzie jest chroniony przez gangstera. Ojciec premiera przestaje odbierać telefony od syna.

Co rządzi postępowaniem ludzi władzy i kto ma tę władzę? Politycy czy przestępcy?

Meliny na Pradze i konkurs piękności, miasteczko na prowincji i bogate rezydencje nad Jeziorem Genewskim, areszt śledczy i korytarze kancelarii premiera – to miejsca, w których toczy się akcja.

Czytelnicy sami znajdą odpowiedź na pytanie, czy ta powieść to tylko literacka fikcja, czy też Aleksandra Jakubowska odnosi się w niej do swojej przeszłości i ludzi, których kiedyś spotkała. ukryj.



O i po kiepskiej dla mnie książkę miałam okazję przeczytać coś o wiele lepszego, Książka „Najpiękniejsza” z jednej strony przyciągała mnie a drugiej odpychała. Bo z jednej strony intrygujący opis ale z drugiej strony sugerowanie, że zostanę zasypana polityką, której ostatnim czasem miałam po dziurki w nosie. Jednak jakoś się przekonałam i weszłam do fenomenalnego świata. Nie bójcie się, nie czeka Was powtórka z kampanii wyborczej, nie będziecie atakowani polityką ze wszystkich stron poznacie interesujących ludzi i ich niezwykłe historie. Moją ulubioną historią, która chociaż pojawiła się na krótko, ale mimo to poruszyła mnie do głębi, była historia Jana i Marty, ale gwarantuję Wam, że będziecie wciągnięci przez te historię.
Na pewno każda z Nas znajdzie kobietę z którą może się identyfikować, wczuje się w jej historię. Mamy naprawdę świetną książkę. Wzruszającą, wciągającą od pierwszej do ostatniej strony. Świetna okładka to tylko dodatek.
Mamy ciekawie zarysowaną fabułę, interesujące, wręcz intrygujące postacie oraz wszystko to ładną klamrą spina dobry w odbiorze język. Książka nie jest powieścidłem z kosmosu. Czytałam o świecie na którym żyję, o realiach które są mi znane. Wszystko to sprawiło, że książkę przeczytałam błyskawicznie i nie czułam zmęczenia, ba chciałam jeszcze i jeszcze.
Nie jest to może literackie odkrycie roku, dla mnie ale są książki beznadziejne, i są genialne a między tymi skrajnymi punktami są potrzebne, przynajmniej dla mnie książki dobre. I ta książka taka jest. Świetna na chorowanie w łóżku z książką.

Bardzo dziękuję wydawnictwu Muza, że mogłam przeczytać tą książkę, którą z czystym sumieniem polecam


A przygotujcie się na deszcz recenzji do niedzieli jestem na l4 będę nadrabiać zaległości :)

środa, 12 października 2011

"Rok w Poziomce" - Katarzyna Michalak


Historia Ewy – trzydziestokilkuletniej kobiety po przejściach, która postanawia spełnić wreszcie swoje marzenie i zamieszkać w ukochanym domu. Ale jak wszystko w życiu to marzenie ma również swoją cenę: Ewa, chcąc zarobić na kupno wymarzonego domku pod lasem podejmuje pracę w wydawnictwie przyjaciela (skądinąd bardzo atrakcyjnego) i ma za zadanie znaleźć prawdziwy bestseller…

I tu zaczynają się przygody…

Urzekająca historia ludzi, do których szczęście przyszło wtedy, gdy już przestawali w nie wierzyć. Sympatyczni bohaterowie, którzy przekonali się, że podarowane dobro – powraca podwójnie.


Zapewne za tą recenzję dostanę po głowie, bo widziałam, że w blogowym świecie jest wiele fanek p. Michalak. Sama autorka również w tej książce rozprawia się bezlitośnie z negatywnymi recenzjami w internetowym świecie. Nie chce mi się cytować dokładnie, ale niech tam, będę niespełnioną grafomanką, która czerpie złośliwą radość z pognębiania autorów, jedynej słusznej literatury. Gwoli wyjaśnienia, dopowiem, że nie jestem sfrustrowaną autorką, albowiem, nie licząc skromnego dorobku naukowych publikacji nie mierzyłam się z twórczością, ani tffurczością też.
Autorka rozpływała się nad tą książką w tylu miejscach, że się skusiłam. Okładka jest klimatyczna, taka aktualna, jesień i domek. Domek do którego tęsknię przez 8 godzin pracy dziennie. Oczekiwałam ciepłej, optymistycznej książki, dostałam wypociny z frazami typu Coelho i jego, alchemiczne „Jeśli czegoś gorąco pragniesz”. Już wiem jedno, nie lubię tego typu literatury, pamiętam, że „Poczekajka” mnie tak zirytowała, że nie byłam w stanie przez nią przebrnąć. Ta książka mnie irytowała jeszcze bardziej. Jest taka oderwana od rzeczywistości, że zgrzyta między zębami, jak piasek.
Nie zarzucam książce nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności, to jest broszka autora jak prowadzi akcję. Ja zarzucam jej oderwanie od rzeczywistości. Bohaterka jest jak cała książka, ma tak dalekie od realiów pomysły, jak międzynarodowy koncert, czy oplakatowanie Pałacu Kultury. Mnie to irytowało, miałam ochotę ją dotelepać, że nie wspomnę o skrajnie moim zdaniem nieodpowiedzialnych zachowaniach, od których kobieta w stanie błogosławionym powinnam stronić.
Nic mnie nie ruszyło w tej książce, żadna historia miłosna, żaden amant, którzy moim zdaniem byli bezbarwni. Nadal nie trafia do mnie całe to gadanie o sile pragnienia i marzeń, jestem na to odporna jak nierdzewna na korozję.
Język mnie męczył, dialogi denerwowały i momentami raziły sztucznością. Oj często przez głowę przelatywała mi myśl, by rzucić książkę w diabły.
To już wolałam „Dom nad rozlewiskiem”, tam chociaż ciekawe przepisy miałam. Zaleta tej książki to jej cena – kupiłam wydanie kieszonkowe. No i fakt, że lektura nie zajęła mi dużo czasu.
Ja ze swej strony odradzam, bo nie zaznawszy ani zabawy, ani wzruszenia, ani moich ukochanych motylków uważam, że zmarnowałam czas, a mogłam sobie pospać i wyleżeć choróbsko.
Wcale nie wykluczam, że sięgnę po kolejne książki autorki, albowiem zaiste okładki są hipnotyzujące, ale na pewno nie w najbliższym czasie. Nie mam czasu na literackie rozczarowania z własnej woli. Nie linczujcie mnie za tą recenzję. Prosto z serca, chociaż może nieprawomyślnie.

wtorek, 11 października 2011

"Biała królowa" - Philippa Gregory


Król Edward IV York zakochuje się w pięknej wdowie i przed upływem miesiąca bierze ją w sekrecie za żonę. Gdy to małżeństwo wychodzi na jaw, Elżbieta Woodville i jej najbliżsi dostają się w sam środek walk o władzę i wpływy na królewskim dworze, gdzie muszą stawić czoło starym wrogom, jak również nowym rywalom.

Philippa Gregory w przejmujący sposób oddaje historyczny dramat poprzez losy kobiet - w "Białej Królowej" główną bohaterką i narratorką jest Elżbieta Woodville, pierwsza plebejuszka, której dane było wyjść za mąż z miłości, i to za króla od młodości sposobionego do wojny. Elżbietą powoduje namiętność i ambicja - podczas gdy krzepnie na zdobytej pozycji, na plan pierwszy wysuwają się jej dwaj synowie, których późniejsze tajemnicze zniknięcie spędza sen z powiek historykom od stuleci, jako że losy dwóch książąt z Tower do dziś są nieznane. Philippa Gregory swoim zwyczajem przedstawia własne, niezwykle silnie przemawiające do wyobraźni wytłumaczenie. ukryj.


Autorkę „Białej królowej” znaj z kilku genialnych, historycznych książek, dlatego bez lęku otwierałam tą książkę gdyż wiedziałam co mnie czeka, dobra literatura, oczywiście nie zawiodłam się. Autorka z widocznym znawstwem wprowadza nas w świat wielkiej intrygi. Zapewne każdy z nas słyszał o Wojnie Dwóch Róż , ale znamy ją w taki bezosobowy sposób, ot jakiś konflikt dwóch rodów. Dzięki tej książce możemy poznać ludzi, którzy walczyli o tron. Ich szczęścia, dramaty, nadzieje.
Obserwujemy konflikt oczami Elżbiety, której rodzina walczyła przeciwko Yorkom, ale los lubi sobie zakpić i stawia na jej drodze króla z Yorków. Amor wypuszcza strzałę, rodzi się pożądanie miłość.. Elżbieta trafi na wrogi dwór i raz po raz będzie tracić wszystkich sprzymierzeńców, los będzie kapryśnie to jej sprzyjał, to odwracał się do niej plecami.
Jeśli lubicie powieści historyczne, jeśli podobały Wam się „Kochanice króla”, albo macie ochotę na przyjemną lekturę, jest to bez wątpienia książka dla Was. Jak wspomniałam to kolejna książka tej autorki i coraz bardziej mi się jej książki podobają. Nie są banalne a intrygują, pozwalają świetnie spędzić czas.
Dobry język, który przyjemnie się wchłania. Na pewno fenomenalnie się ją czyta, przeżywa. Bo szybko nawiązuje się wieź z bohaterką i od pierwszej strony razem z nią się przeżywa jej przygody
Naprawdę serdecznie polecam.

Książkę moglam przeczytać dzięki uprzejmości Grupy Wydawniczej Publicat

poniedziałek, 10 października 2011

kocyk i stos


Recenzowana już "Cukiernia pod Amorem", wreszcie przyszły do mnie "matki swatki", kupiłam "Rok w poziomce". Zobaczymy.
Reszta to wydawnicze dary...
Chyba skończyłam limit na tem miesiąć.

sobota, 8 października 2011

"Cukiernia pod Amorem. Hryciowie" - Małgorzata Gutowska - Adamczyk


Podczas wykopalisk na rynku w Gutowie archeolodzy dokonują niezwykłego odkrycia. Wzbudza ono zainteresowanie córki właściciela cukierni Pod Amorem. Iga próbuje rozwikłać dawną rodzinną tajemnicę. W poszukiwaniu odpowiedzi prześledzimy fascynującą historię rozkwitu i upadku jednego z najświetniejszych mazowieckich rodów.
W ostatnim tomie tej bestsellerowej sagi poznamy burzliwe losy Giny Weylen w czasie drugiej wojny światowej. Wyruszymy wraz z nią w pełną dramatyzmu podróż po okupowanej Europie, z rodziną Zajezierskich zaś pochylimy się nad tymi, którzy zostali w kraju.
Bliżej poznamy historię Celiny i jej małżeństwa, a także dowiemy się, w jakich okolicznościach Hryciowie stali się właścicielami cukierni Pod Amorem. Czy Idze uda się rozwiązać zagadkę tajemniczego pierścienia? Czy Celina wróci do zdrowia i spotka się z miłością swego życia? Czy spełnią się ambitne plany Igi, a jej ojciec zazna wreszcie szczęścia w życiu osobistym?
Autorka przeplata przeszłość z teraźniejszością, tworząc niepowtarzalną opowieść o silnych kobietach, ich marzeniach i namiętnościach oraz wytrwałym dążeniu do wyznaczonych celów.


Nie minął rok od recenzji drugiego tomu Cukierni pod Amorem, ale wydawało mi się, że minęły lata. Czekałam i czekałam chciałam wiedzieć jaki będzie finał historii, kim będzie kobieta znaleziona w podziemiach na rynku i ach! Tyle historii czekało na zakończenie. I mam pretensje do Autorki ogromne, tak ogromne, bo tą książkę się czyta tak szybko, że jak dochodzi się do ostatniej strony to jakby ktoś chlusnął wiadrem zimnej wody w twarz. Taki szok! Aż z chęci przedłużenia przygody z Cukiernią zaczęłam czytać biogramy bohaterów.
Ale przejdźmy do mojego ulubionego ad remu. Autorka wprowadza nas w świat końca dwudziestolecia międzywojennego, aby zaraz pokazać nam okrucieństwa wojny, zarówno w mieście, na wsi, jak i w wielkim świecie, później będziemy mieli okazję zobaczyć jak ciężkie będzie życie w powojennej rzeczywistości, gdy nie zagraża już Niemiec, a „tylko” swój.
Byłam pewna, że nie będę mogła się bardziej wciągnąć w świat Cukierni, okazało się, że jestem wściekła na każdego kto przerywa mi lekturę, mam ochotę pójść na urlop aby doczytać. A gdy dnia w którym kupiłam „Cukiernię” nie przyjechał mój PKS, siedziałam w ciemnicy na przystanku i czytałam. Nie mogłam wytrzymać. Nikogo kto już poznał Zajezierskich i Cieślaków nie zdziwi taka reakcja, ba uznają, że i tak kiepsko broniłam tego czasu, że recenzja ukazuje się dopiero dziś. Uwierzcie mi nie miałam innego wyjścia.
Gorąco zachęcam Was do lektury i podzielenia się refleksjami, czy Wam też było żal hrabiego Zajezierskiego odchodzącego ze świadomością, że jego świat przemija, czy łezka się Wam zakręciła w oku, gdy czytaliście list Adama. Czy mieliście jakieś nadzieje, których Autorka nie spełniła, bo pozostawiła niedopowiedzianymi?
Jak za Wam zazdroszczę odkrywania tego tomu. Ja chyba zacznę czytać od nowa. :P Wszystkie tomy.
Bo przyznam się, mam niedosyt mam duży niedosyt!!

Ale uprzednio udam się do kuchni próbować wypiek ciasta francuskiego, bo podczas lektury nabrałam ochoty na ciasto francuskie, zresztą człowiek przytyje po lekturze, bo tam tyle smakowitych opisów, że nie sposób się powstrzymać.

Jedna z najbardziej wartościowych pozycji polskiego rynku. Po lekturze „Cukierni pod Amorem” odkryłam, że jednak warto czytać polskich autorów :D

środa, 5 października 2011

Hryciowie

Mam!!!


Nie licząc spotkania Stalowych Czytaczy i gry w tysiąca na tynmże jedyny pozytywny akcent tego dnia.

Inne ksiażki ida na chwilę w kąt. Idę czytac. Zdjęcia nie ma pbo po 14 godzinach poza domem wróciłam i nie mam siły szukać aparatu.

Ale jestem przeszczęśliwa!!!

poniedziałek, 3 października 2011

"Rodzina Wenclów. Wspólnik " - Lena Najdecka


Kiedy przyjaciel staje się wrogiem…

Warszawska kancelaria Wencel, Zagajewicz i Zybert otrzymuje intratne zlecenie. To świetny interes … – namawia Pawła Wencla jego wspólnik. – Bylibyśmy głupcami, gdybyśmy tego nie wzięli!

Jednak Pawła nie opuszcza uczucie niepokoju. Od lat prowadzi ze swoim przyjacielem dobrze prosperującą firmę i powinien mieć do niego bezgraniczne zaufanie. Dlaczego więc intuicja podpowiada mu co innego? Czyżby fatalnie układające się stosunki z żoną zaburzały mu jasność widzenia? I właściwie dlaczego stała się ona tak nieprzystępna?

Rodzina Wenclów to bezkompromisowa satyra na współczesną klasę średnią. Nowe gatunki ewolucyjne takie jak toksyczne szefowe czy podłe, biurowe kanalie, walczą o przetrwanie w swoich naturalnych środowiskach – kancelariach prawniczych, agencjach reklamowych i dużych korporacjach.

Trzytomowa saga, opowiadająca o rodzinie, która dorobiła się na uwłaszczeniu nomenklatury, rozpoczyna się w 2006 roku, na tle rządów ówczesnej koalicji i specyficznej atmosfery tamtych czasów, swoistego „polowania na czarownice”. ukryj.


Jako prawnik nie mogłam przejść obojętnie obok sagi o prawnikach, wprawdzie jestem szaraczkiem i z elitą świata prawniczego niewiele mam wspólnego, ale milo poczytać w powieści o terminach znanych mi jak imię i nazwisko, wejść w świat tóg, wielkich interesów, eleganckich mężczyzn, pięknych kobiet, klimatycznych posiadłości. Bo wszystko to znajdziecie w tej książce. A przede wszystkim opowieść o ludziach, wielowymiarowych, niejednoznacznych, którzy błądzą, popełniają błędy z różnych pobudek, nie zawsze złych przecież. A wiadomo, że piekło raczej dobrymi chęciami jest wybrukowane.
Akcja książki kręci się wokół rodziny Wenclów, bardzo zamożnych ludzi, którzy swój dobrobyt zawdzięczają Glowie rodziny – Ryszardowi, który wzbogacił się na przemianach ustrojowych i wciąż rządzi rodziną, jego synowie różnie radzą sobie w życiu, mają różne podejście do świata, chociaż na pierwszy rzut oka najlepiej wiedzie się Pawłowi, jest prawnikiem w kapiącej złotem kancelarii, ma piękną żonę, dziecko fortuny.
Wprawdzie okładka utwierdziła mnie w przekonaniu, że będzie to kryminał, wcale nie zawiodłam się na emocjach jakie mi towarzyszyły, wczuwałam się w los bohaterów, uważnie obserwowałam knutą intrygę, nie wiem czy to kwestia branżowego nosa, ale po prostu dość szybko podłapałam czym to śmierdzi i z zainteresowaniem oczekiwałam finału, który w sumie mnie zaskoczył.
Powiem Wams szczerze, że najbardziej wciągnęłam się w losy Pawła i Hanny, ale tu tez miałam problem z osądem, gdyż w tym przypadku jak w życiu nie ma nic czarno-białego. Z jednej strony było mi go bardzo żal, z drugiej strony jej położenie budziło litość.
Książkę połknęłam szybko. Bardzo się cieszę, że miałam okazję ją przeczytać i bez wątpienia będę wyglądać drugiej części(trylogie mnie prześladują!). Osobiście znam bliżej naprawdę sporą liczbę osób będących prawnikami, sama nim też w sumie się zwę i aby podtrzymać honor tego zacnego zawodu mogę Wam obiecać, że prawnicy tak nie klną, a przynajmniej nie wszyscy :P Posługujemy się łaciną, ale niekoniecznie podwórkową. Popytajcie znajomy, chociażby moich, wprawdzie teraz rzadziej, ale mam skłonność do wplatania w potok wypowiedzi premii i zwrotów łacińskich.
Inna sprawa, bawiłam się czytając tą książkę, miło spędzałam czas a nie analizowałam i nie porównywałam jej z rzeczywistością, jedyne co to przypominałam sobie ówczesną scenę polityczną, co z radością czyniłam, bo rzadko trafiam na książki, które nawiązują do rzeczywistości politycznej, którą pamiętam.

Reasumując, serdecznie polecam, ja spędziłam miły dzień na lekturze, może nie wciska w fotel, nie mrozi krwi w żyłach, ale czyta się bardzo dobrze.


Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości Instytutu Wydawniczego ERICA

"Biała jak mleko, czerwona jak krew" - Alessandro D`Avenia


Współczesne Love Story. Historia pierwszej miłości



Ale miłość to coś innego. Miłość nie daje spokoju. Miłość jest bezsenna. Miłość obdarza siłą. Miłość jest szybka. Miłość jest jutrem. Miłość to tsunami. Miłość jest czerwona jak krew.


Leo jest młody, odważny, trochę bezczelny. I co ważne: świeżo zakochany, tą pierwszą, romantyczną, czerwoną jak krew miłością. Czerwień to zresztą jego ulubiony kolor, w przeciwieństwie do bieli, która kojarzy mu się ze smutkiem, pustką, samotnością. Leo postrzega świat poprzez kolory, także emocje i ludzi utożsamia z konkretnymi barwami.

Czerwień to huragan, marzenia, pasja i... Beatrice - śliczna, ognistoruda dziewczyna, w której Leo potajemnie się kocha. Przyjaźń natomiast jest błękitna. Jak niebo, jak woda i ... jak Sylwia, najbliższa, najlepiej znana, rozumiejąca wszystko bez słów. Barwy się przenikają, łączą, powodują lekki zawrót głowy... A Leo zrobi wszystko, żeby zrozumieć, czym jest prawdziwa miłość.


Pewnie większość osób kojarzy Love story. Historię bogatego Olivera i ślicznej Jennifer. Historię która ma tragiczny koniec. Przyznam się Wam, że spłakałam się na filmie już kilka razy, a mój Tata będąc z Mamą w kinie po tym jak Ona się popłakała stwierdził, że już chyba nigdy z Nią do kina nie Pojdzie. „Biała jak mleko, czerwona jak krew” została okrzyknięta współczesnym Love story. Ci którzy czytali książkę Segala o tym tytule pewnie wysokich oczekiwań nie mają bo książka średnia. Za to „Biała jak mleko”. Troszkę już mnie znacie, kilka recenzji moich czytaliście i wiecie, że nie zachwycam się tak łatwo. A dodatkowo po 8 godzinach pracy i całym tygodniu takowym ciężko mi zarwać noc i walczyć ze snem dla książki.
Tymczasem wpadłam po uszy. Sporo oczekiwałam po tej książce bo obiły mi się o uszy bardzo interesujące zapowiedzi, ale nie oczekiwałam, że porwie mnie aż tak. To historia młodego zbuntowanego chłopaka – Leo który niczym Dante zakochuje się w Beatrice, pięknej, zjawiskowej. Dodatkowo za sprawą swojego nowego nauczyciela odkrywa nowe ideały i piękno posiadania Marzenia. Jest na najlepszej drodze do stania się dobrym człowiekiem do czasu, do czasu gdy jego świat się wali, wprawdzie jako szesnastolatek wciąż ma dużo dziecięcej wiary i nadziei, ale widziałam, ze staje na rozdrożu, są dwie drogi jedna ku górze a druga wprost na dno. Ta miłość odmienia jego życie. Książka jest podobnie wzruszająca, jak „Szkoła uczuć” – film, bo książka podobała mi się mniej.
Przyznam się Wam szczerze, ze płakałam jak bóbr.

Historia nie jest jednowątkowa, autor porusza szereg problemów istotnych nie tylko dla szesnastolatków, wydaje mi się, ze każdy także ja wiele może wynieść z tej książki. Dobrą lekcję miłości, przyjaźni, wiary!
Dodatkowo co dla mnie było czymś absolutnie fascynującym jest język. Nie widziałam oryginału, ale tłumacz, pani Alina Pawłowska, wykonała kawał dobrej roboty, czyta się tak lekko, a jednocześnie słowa, zdania mają moc, wyciskają piętno na duszy. Byłam zaczarowana. Do tej pory tylko Tolkiena czytałam, chłonąc słowa tak zachłannie.
Jest to bezsprzecznie jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Nie wiem jakie książki przeczytam jeszcze październiku, ale jest to naprawdę faworytka najlepszej książki miesiąca, kwartału i pewnie roku.

Dajcie spokój z czytaniem o tej książce. Nikt nie opowie Wam uczuć jakie towarzyszą lekturze. Po prostu przeczytajcie. Z chęcią poczytam o Waszych refleksjach.

No i okładka jest tak hipnotyzująca, ze co kilka rozdziałów musiałam się w nią powpatrywać.
I jak kobieta Wam powiem, że zaintrygowała mnie postać autora, który tak świetnie potrafi pisać. I żałuję, ze nie znam włoskiego, ale chyba zacznę to nadrabiać... bo mam nadzieję, że autor odwiedzi Polskę



Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak

niedziela, 2 października 2011

"Prosektorium" - Olga Paluchowska-Święcka



Zmysłowa i kobieca książka o sile uczuć, oparta na niebanalnym pomyśle, momentami szokująca, a jednocześnie niezwykle subtelna.

Młoda studentka i modelka Natasza przeżywa trudne chwile. Nie chce więcej spoglądać za siebie. Podejmuje dodatkową pracę w prosektorium, w miejscu gdzie, jak sądzi, można ukryć się przed całym światem. Początki są trudne – szpital jest przepełniony smutkiem. Kontrast między nową codziennością a światem pokazów mody i gal sprawia, że Natasza uczy się odczuwać intensywniej, doceniać wartość życia i jego prawdziwe piękno.

Pouczająca znajomość z chorym, ośmioletnim Felkiem, zmysłowa relacja z przyjaciółką Anną, „zakazane przyjemności” i wreszcie płomienne uczucie do pewnego Rosjanina, dadzą Nataszy nadzieję na powrót do świata żywych.



„Prosektorium” to książka o ślicznej, pełnej życie dziewczynie, która trafia do miejsca, które jest chyba ostatnim z możliwych w którym umieścilibyśmy taką jak ona. Bo czy taka osoba może pasować do prosektorium, które kojarzy nam się ze śmiercią, zwłokami . W trakcie lektury dowiadujemy się co skłoniło Nataszę do takiej decyzji, kiedy mogła zarabiać w inny, łatwiejszy, na pewno bardziej pogodny sposób. W pewien sposób rozumiem bohaterkę, dlaczego więc nie zachwyciłam się książką? Może dlatego, że jak już kilka razy wspominałam wprost nie znoszę narracji w pierwszej osobie, przez taki sposób prowadzenia opowieści w 99% bohater, w tym przypadku bohaterka piekielnie mnie irytuje, rzadko udaje mi się wzbudzić do niej sympatię. Tak było w tym przypadku. Chociaż sama kanwa opowieści wydaje się ciekawa, sposób prowadzenia akcji, wcale mnie nie wciągnął, nie porwał.
Śledziłam akcję z nutą znużenia, irytacji. Autorka nie sprawiła, że uwierzyłam, że taka historia mogła, lub może się wydarzyć, ba wręcz poprzez sposób konstruowania dialogów przyczyniła się do tego, iż czułam się jakbym oglądała kiepsko wyreżyserowany spektakl, a właściwie próbę spektaklu, taką w której widać, że aktorzy nie zgrali się ze sobą, że recytują swoje role i wypowiadają słowa, które brzmią sztucznie, zdania, które nie wydają się prawdopodobne w danej sytuacji.
Nie wiem dlaczego ta książka nie trafiła do mnie, nie czułam chemii, zaangażowania, niczego. Bardzo się nią rozczarowałam, bo wyczekiwałam jej i oczekiwałam, że lektura dostarczy mi co najmniej kilku pozytywnych wrażeń. No trudno!
Nie lubię pisać takich negatywnych recenzji, ale mam nadzieję, ze wszyscy którym przeznaczone jest zachwycić się tą książką, odkryć dzięki niej coś ważnego znajdą do niej drogę.

Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i S-ka

Jesienny stos


Październikowy stos z wrześniowymi książkami.
Ja nabyłam "Sagę Sigurn" reszta to dary od wydawnictw. "Lawendowe pola" już wszak zrecenzowane. A "Biała jak mleko, czerwona jak krew" własnie została przeczytana i staram się ułożyć swoje wrażenia w recenzję.

Naprawdę idę na odwyk :D


coś ta piosenka za mną chodzi!

sobota, 1 października 2011

podsumowanie września


Podsumowanie września.
Na blogu ukazało się 11 recenzji. Tradycyjnie jakieś jeszcze 4 są zaległe pójdą w październiku.
Najlepsza książka to chyba „Koty. Kompendium”, najgorsza… waham się pomiędzy „Buntowniczością” a „Jest dobrze”.
Najbardziej pozytywnie zaskoczył mnie „Chichot losu”, rozczarowanie… zdecydowanie „Łowca autografów”.
Kilka filmów oglądnęłam, ale za mało, aby bawić się w statystyki. Serialowo zaingerowałam sezon i z największymi wypiekami oglądam „Czas honoru”. Teraz należałoby się rozliczyć z książek które przybyły we wrześniu. A mam zaległe stosiko, które obfotografuję dziś.
Wiec oficjalnie, bez wliczania zaległego stosu. We wrześniu prezentowałam stos 15 książek. Z czego 4 nabyłam.
W październiku będzie bardzo wyrzutowo, bo oj nazbierało się, tylko na chwalenie czasu nie miałam…

Oficjalnie obiecuję sobie, że kupię w październiku tylko „Cukiernię pod Amorem” bo wyczekuję książki bardzo, żarliwie. No i góra 4 książki dla równego rachunku wolno mi nabyć. Za każdą przekroczoną bijcie mnie bezlitośnie!!
Idę na odwyk :P

Wyniki konkursu - fortuna przemówiła



Maszyna losująca została puszczona w ruch, niestety nie miałam do rozdania 50 milionów polskich złotych, ale wspomnianą niżej Trylogię. Postanowiłam zastosować taką metodę, że pierwsze losowanie decyduje o wszystkim, jeśli wylosuje się całość, ktoś zgarnia całość i po Ptokach. Trafiło na Solumate, która zażyczyła sobie tom II i III, więc uruchomiłam maszynę raz jeszcze i I tom trafia w ręce Tośki.

Serdecznie gratuluję czekam na adresy na mejla i w ciągu tygodnia postaram się wysłać, bo chcę koniecznie dorobić zakładki, a kończę dopiero pierwszą. Zakładki będą niespodzianki.

I kolejną losowankę mam w zapasie :)


Dokumentacja losowania




serdecznie wszystkim dziękuję za miłe slowa. Mimo wzlotów i upadków wciąż się raduję :D

piątek, 30 września 2011

Top 10: bohaterowie, z którymi wybrałybyśmy się na randkę


Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięciu bohaterów, z którymi wybrałybyśmy się na randkę!


Jako dusza kochliwa będę miala problem z wyborem tylko 10 mężczyzn z którymi wybrałabym się na randkę
Po pierwsze:
Severus Snape. Chyba każdy już wie jak go uwielbiam, kocham i jak za nim wzdycham.
Pułkownik Brandon – jw.. Ulubiona moja postać u Austen
Rhett Buttler – o tyle rzeczy chciałabym go zapytać. Chociażby czy da szansę Scarlett jeszcze raz. I porozmawialibyśmy jak to jest wzdychać do beznadziejnego obiektu.
Gilbert – pierwszy facet idealny.
Bohun – bo siła jego uczucia powala!
Michaś Wołodyjowski, za wierność, honor i poczciwość.
Aragorn – oj dużo miałabym do niego pytań.
Bolesław Chrobry – ten od Cherezińskiej. Facet marzenie.
Lupin – bo to facet idealny dla mnie!
John Thornton – ten od Gaskell uwielbiam faceta i fanfikami uwielbiam się zaczytywać!

Jutro się postaram rozwinąć wypowiedzi. Dziś wróciłam z roboty i padam na lico

czwartek, 29 września 2011

"Lawendowe pola" - Jennifer Greene


Trzy siostry. Trzy historie. Jeden spokojny dom. Ukryty wśród lawendowych pól, wypełniony wspomnieniami beztroskiej radości dzieciństwa. Po latach stanie się miejscem, gdzie siostry rozpoczną swoje życie na nowo.

Kolor lawendy
Camille, najmłodsza z trzech sióstr Campbell, wciąż nie może otrząsnąć się z traumy, jaką przeżyła w Bostonie. Została napadnięta i brutalnie pobita na ulicy, a jej mąż stracił życie. Camille powoli odzyskuje zdrowie, ale nie jest już tak pełna radości i energii jak kiedyś. Mimo upływu czasu dramatyczne przeżycia są wciąż żywe. Za namową starszej siostry wraca na rodzinną farmę, gdzie w samotności chce zająć się plantacją lawendy. Czy dawny przyjaciel z dzieciństwa pomoże jej odnaleźć drogę do szczęścia? Czy Camille nauczy się znów ufać innym?

Zapach lawendy
Ekstrawagancka, nieprzewidywalna i roztargniona – taka jest starsza siostra Camille, Violet. Już trzy lata upłynęły, od kiedy rozwiodła się i wróciła na rodzinną farmę. Świetnie sobie radzi sama: prowadzi sklep „Ziołowa Oaza” i hoduje własne eksperymentalne krzyżówki lawendy. Teraz ma szansę podpisać intratny kontrakt ze znaną francuską firmą kosmetyczną. Wszystko zależy od tego, jak Cameron Lachlan, naukowiec pracujący dla firmy z Francji, oceni jakość lawendy. Violet nawet nie przypuszcza, że ten mężczyzna zmieni wszystko w jej życiu.

Czar lawendy
Daisy, najstarsza z sióstr, wraca do rodzinnego domu z Francji. Wszyscy myśleli, że jest szczęśliwą żoną artysty malarza. Początkowo zakochana, nie zauważała egoizmu i nieodpowiedzialności męża. Z czasem sytuacja stała się nie do zniesienia. Daisy podjęła decyzję o rozstaniu i, zostawiając wszystko za sobą, z jedną walizką przyjeżdża do kraju. Teraz ta nad wyraz energiczna i pomysłowa kobieta, która zawsze z daleka opiekowała się siostrami, musi sama zająć się swoim życiem. Pierwszego dnia w zaskakujących okolicznościach poznaje Jacka Larsona. Oboje jeszcze nie wiedzą, jak ważne będzie dla nich to spotkanie

Od jakiegoś czasu mam sentyment do lawendy, nie wiem czy to kolor, zapach, czy zasługa dźwięcznej nazwy tego kwiatu, ale lubię wszystko co lawendowe. Dlatego z taką radością zapisałam się na tą książkę. Gdy ją dostałam urzekła mnie okładka, takie piękny uspokajający kolor. Coś pięknego. Ale nie powiem, kupcie książkę bo okładka jest fajna. Dlatego teraz może przejdę do fabuły.
Książka to tryptyk składa się z trzech części, luźno ze sobą związanych. Opowiada o trzech siostrach, które złamane życiem wracają po kolei do rodzinnego domu, by wśród pól pełnych lawendy odbudowywać swoje życie. Brzmi banalnie? Prawdopodobnie tak, ale powoli się przekonuję, że nie każda ksiażka ma wywoływać u mnie refleksje o życiu i o śmierci. A ta książka poza optymistycznym przesłaniem i okazją do odprężenia jest również przypomnieniem, że potrzebujemy rodziny, że możemy się kłócić z siostrą, czy bratem, ale to jedyne osoby, które znamy całe nasze, lub ich życie, to oni najlepiej wiedzą, nie tylko jak nas zirytować, ale jak nami potrząsnąć i nakazać stanięcie na nogi. Ta książka mi to przypomniała. Bo owszem to są trzy romantyczne historie kobiet, którym świat się zawalił, które wracają z podkulonym ogonem bo tym jak runęły ich marzenia, gdy zawiodły ich nadzieje. Ale wracają do domu, gdzie mogą liczyć na wsparcie i miłość sióstr. I dla mnie najpiękniejsza jest ostatnia rodzinna scena, która przypomina mi moje rodzinne przekomarzanki zza których wyziera miłość i wsparcie, rodzinna akceptacja.
A że wszystko dzieje się w pięknej scenerii pobudzającej wyobraźnię, tak że masz ochotę rzucić wszystko i pobiegać po tych polach, oddychając lawendowym powietrzem.
Ja polecam tą książkę za optymizm, za promyczek pogody, który wniosła do mojego marnego, ostatnio, egzystowania. Poprawia humor i przypomina o istotnych sprawach


Za książkę dziękuję Wydawnictwu MIRA

wtorek, 27 września 2011

"Porucznicy 1939" - Tomasz Stężała


Wrzesień 1939. Zaczyna się II wojna światowa. Padają pierwsze strzały w bitwach Kampanii wrześniowej. Tomasz Stężała w swojej nowej powieści przedstawia splatające się losy polskich, niemieckich i rosyjskich młodych oficerów wciągniętych w wojenny koszmar. Porucznicy 1939 to wartka powieść pokazująca nie tylko śmierć na polu walki, ale też miłość i rozpacz bohaterów. Dodatkowym atutem książki jest jej nawiązanie do najlepszych powieści wojennych opartych na faktach. Powieść czyta się jak zbeletryzowaną biografię tak ciekawych postaci jak choćby porucznik Bolesław Nieczuja-Ostrowski, który po kampanii wrześniowej ucieka przed NKWD i Gestapo po całej Polsce. Porucznicy 1939 otwierają nowy cykl pt. Trzy Armie. Tomasz Stężała - mieszkaniec, miłośnik i znawca historii Elbląga, autor powieści wojennych Elbing 1945 Odnalezione wspomnienia oraz Elbing 1945 Pierwyj Gorod, które zdobyły rzesze czytelników w 2010 i 2011 roku.


Dobiega końca wrzesień, czyli miesiąc, który tradycyjnie roi się od rocznic II-wojennych, to świetna okazja, aby sięgnąć po świetną książkę „Porucznicy 1939”.
Zazwyczaj gdy czytamy książki z tematyką wojenną jesteśmy po jednej stronie. Ktoś jest bohaterem, a ta „druga strona” jest zła, zabija naszych rodaków, i jest zagrożeniem, które bezwzględnie trzeba niszczyć. Stosunkowo rzadko spotykam książki, które traktują temat z dwóch stron, przeskakują na drugą stronę linii frontu i pokazują prawdziwy obraz wojennej tragedii. Coś takiego spotkałam w „Upadku gigantów” monumentalnej, wręcz, opowieści Kena Folleta opowiadającej o I wojnie światowej. Teraz poznałam książkę Tomasza Stężała, który postanowił zabrać nas do dwudziestolecia międzywojennego, gdyż początkiem książki nie jest wcale początek września. Nim padną pierwsze strzały możemy poznać, polubić i zżyć się z bohaterami, którzy reprezentują różne narody, różne światopoglądy, czy wreszcie różne armie.
Poznajemy ich dłużą chwilę przed rozpoczęciem II wojny, poznajemy ich życie w czasie pokoju, widzimy, że kochają, zakładają rodziny, mają plany i kochają swoją ojczyznę. Później wybucha wojna, zupełnie nowa sytuacja, nieustanne zagrożenie, godziny marszów, strach i walki oraz widok do którego nikt nie mógł przygotować. Na sam koniec widzimy naszych bohaterów w roku 1945 roku, kiedy to wszystko ma się ku końcowi, możemy zobaczyć jak wojna zmieniła ich życie, jak bardzo innymi ludźmi się stali.
Książka to naprawdę świetnie napisana opowieść o ludziach, dla których honor i Ojczyzna to najważniejsze wartości. Autor widać, że jest specjalistą jeśli chodzi o II wojnę światową, bo wszystko co opisuje sprawia wrażenie niesamowicie realnych miejsc, zdarzeń.
Dlaczego ja polecam tą książkę? Bo daje rzadką okazję na oglądnięcie wojny z kilku stron, odczarowanie mitów, pozbycie się stereotypów. I przy okazji jest to świetnie napisana książka, przy której świetnie spędzicie czas.

Książkę mogłam przeczytać dzięki portalowi Sztukater oraz Instytutowi Wydawniczemu ERICA

poniedziałek, 26 września 2011

" Koty. Kompendium wiedzy" - Renate Jones


KSIĄŻKA DLA WSZYSTKICH MIŁOŚNIKÓW KOTÓW

· Wszystko o naturalnych kocich zachowaniach, takich jak język ciała, zachowania socjalne i podczas polowania.
· Portrety i rzeczowe opisy najbardziej lubianych ras.
· Zasady dbania o dobre samopoczucie i zdrowego odżywiania kota oraz właściwej pielęgnacji.
· Wychowanie i pomysły na interesujące zabawy, aby życie z domowym pupilem było harmonijne.
· Rady dotyczące zdrowia i sposobów rozwiązywania trudnych problemów.
· Ponad 375 fotografii prezentujących kocie emocje i przygody.

Najpierw tajemnicze spojrzenie ciemnozielonych oczu, a potem cichutkie skradanie się na miękkich poduszeczkach, zwinny skok i już mruczek zwija się w kłębek na naszych kolanach. O takich chwilach marzą wszyscy miłośnicy kotów.


Podobno najlepszym przyjacielem człowieka jest pies. Ja mimo wszystko jestem bardziej zakumulowana i zaprzyjaźniona z moim kotem. Chciałabym wiedzieć o nim jak najwięcej, jak mu pomóc gdy coś mu dolega, jak się z nim bawić, jak dbać o jego potrzeby. Wprawdzie do części zachowań dochodzę przypadkowo i instynktownie, ale mimo wszystko brak mi wiedzy uporządkowanej, brak mi naukowego wyjaśnienia czegoś co chyba się sprawdza, no ale zawsze jest pytanie. Dlaczego?

Dla ludzi zakochanych w kotach, którzy chcą o swoich milusińskich wiedzieć więcej. To także książka dla tych którzy do adopcji się przymierzają, książka to jak wskazuje tytuł kompendium wiedzy o tych magicznych czworonogach. Pomoże wybrać odpowiedniego kota do naszego charakteru i warunków.
Książka jest przepięknie wydana, ręce aż same się wyciągają do głaskania tych ślicznych kotków. Ja wzbogaciłam się o wiedzę potrzebną, aby lepiej współpracować z moją Melanią, wiem że każdy kociarz kocha swojego Kocurka, ale często sama miłość nie wystarczy trzeba coś wiedzieć, aby dobrze móc się opiekowac tym stworzonkiem, którego los w danej chwili zależy od nad. I dla ludzi którym nie jest obojętny los ich stworków ta książka jest obowiązkowa. Wprawdzie ja nie czytałam jej jak leci, ale wybierałam sobie fragmenty i wsiąkałam w lekturę tekstów dla laików, ale z których można naprawdę wiele wynieść. No i plus masa ciekawostek o których nie miałam pojęcia.

Ja nic więcej poza tym, ze polecam, rzec nie mogę


No i zerknijcie na kotka z okładki,, czy można się oprzeć temu wzrokowi?


Książkę mogłam przeczytać dzięki wydawnictwu MUZA

niedziela, 25 września 2011

"Shirley" - Charlotte Bronte


Nigdy dotąd nie wydawana w Polsce powieść Charlotte Brontë, autorki „Dziwnych losów Jane Eyre”.

Borykający się z przeciwnościami losu młody przedsiębiorca, Robert Moore, sprowadza do swej fabryki nowoczesne maszyny, czym naraża się lokalnej ludności do tego stopnia, że doczekuje się zamachu na swoje życie. By ratować podupadający interes, Moore rozważa poślubienie zamożnej i dumnej Shirley Keeldar, mimo że jego serce należy do nieśmiałej Caroline, żyjącej w całkowitej zależności od swego stryja. Tymczasem Shirley zakochana jest w ubogim Louisie, który zajmuje posadę guwernera w rodzinie jej wuja. Choć Louis odwzajemnia jej uczucie, ambicja i świadomość przepaści majątkowej, która ich dzieli nie pozwalają mu się do tego przyznać.„Shirey”, napisana przez Charlotte Brontë zaraz po „Dziwnych losach Jane Eyre”, to pełna pasji opowieść o konflikcie klas, płci i pokoleń, toczącym się wśród wrzosowisk północnej Anglii i na tle niespokojnej epoki wojen napoleońskich.

Jakiś czas temu ogłosiłam akcje „Niedziela z klasyką”. I dziś chcę Wam zrecenzować pierwszą książkę czytaną wyłącznie w niedzielę. Ambitnie wzięłam się za Shirley, która nie jest książką łatwą, ani cienką. Trzeba było naprawdę kilku niedziel na dobrniecie do końca. Chociaż może zwrot „dobrniecie” nie jest najwłaściwszy w tym kontekście.
Wybaczcie nieskładne myśli, ale 12 godzin temu bawiłam na weselu i przygotowywałam się do łapania welonu i jestem taka średnio przytomna ;) Ale to jest piękno wesela :D
Więc tyle tytułem wtrącenia, przechodzę do adremu. Charlotta Bronte zdobyła sławę dzięki „Dziwnym losom Jane Eyre” jest to niewątpliwie piękna historia miłosna, wzbudza emocje i czyta się ją świetnie. Po opisie „Shirley” spodziewałam się czegoś podobnego, lub przynajmniej historii na miarę Gaskell i jej „Północ Południe” tymczasem dostałam bardzo niespieszną historię, w której Shirley wcale nie jest główną bohaterką, bo fabuła skupiona jest wokół nieśmiałej Caroline, która darzy swoim uczuciem kuzyna.
Próżno doszukiwać się tak gwałtownych emocji jak w najsłynniejszej chyba powieści tej siostry Bronte, ale książkę czyta się tak przyjemnie i lekko, chociaż owszem niektóre opisy są nużące, część wstawek nie wnosi nic do akcji. Ale wszystko w całości tworzy apetycznej objętości książkę, która warta jest zaszycia się nad nią w niedzielne popołudnie, wszystko jedno jesienne, czy już zimowe.
Jestem pewna, że nazwiska Bronte nie trzeba reklamować. Wprawdzie chwilowo jestem pokonana przez Vilette, ale Shirley warta jest czasu który się nad nią spędzać. Być może u mnie to była kwestia podobnego stanu emocjonalnego do tego w którym są bohaterki, a może po prostu to książki ponadczasowe i opisują sprawy, które mimo wszystko pozostają niezmienione?
Oby! Warto aby było coś stałego w tych zmiennych czasach ;)


To teraz skoro mam komplet „Północ Południe” i kiedyś czytałam w amatorskim tłumaczeniu. Niedzielnie, klasycznie wezmę się za tą powieść L(

czwartek, 22 września 2011

Konkurs!


Dziś dzięki uprzejmości Wydawnictwa Erica, mam dla Was niespodziankę.
Mam przyjemność ogłoszenia, że skoro Trylogia Arturiańska mnie zachwyciła, chcę podzielić się tym dobrem i puścić w świat :) w związku z tym proszę o wpisywanie się w komentarzach, czy reflektujecie na któryś tom czy na całość :)

Czasu dam może troszkę więcej, bo do końca września. Czyli w sumie tylko troszkę więcej niż tydzień :)
A ja do tego czasu postaram się zakładkę doprodukować :)

Życzę powodzenia :)

A i obiecuję Wam, ze te książki umilą Wam, wraz z kubkiem herbaty jesienne wieczory, tudzież ranki, lub wieczory.
Ja od wczoraj jestem najszczęśliwszą istotą na ziemi, więc tym bardziej sie cieszę, że mogę jakoś się szczęściem podzielić :D

wtorek, 20 września 2011

Wtorek i środa to najgorsze dni. Jestem tak zapracowana i zamęczona, że słów brak.
Ale kubek herbaty(dziś truskawka i rabarbar), muzyka i książka i życie jest piękne.

Aktualnie moja ulubiona piosenka!!




Powoli nadrabiam Wasze blogi i komentarze. Nie lękajcie się nadrobie wszystko :)

poniedziałek, 19 września 2011

"Dzień dobry TV" - Morning Glory 2010


Waleczna pani producent wiadomości wynajmuje wybuchowego i znanego aktora by ożywić upadającą sieć porannych programów telewizyjnych.


Lubię komedie, lubię komedie i komedie romantyczne. Film o którym Wam chcę napisać to raczej film z gatunku komedii niż komedii romantycznych. Wątek romansowy schodzi na dalszy plan.
Oto młoda dziewczyna traci pracę, a żyć trzeba, cudem więc łapie pracę w telewizji śniadaniowej, która lata świetności ma już za sobą i teraz chyli się ku upadkowi. Jej zadaniem będzie ucywilizować światowej sławy reportera i poprawić oglądalność.
I co ja Wam mam powiedzieć? Ja bawiłam się na tym filmie świetnie, pośmiałam się, troszkę podenerwowałam na reporterka no i chwile wzruszenia były.
To idealny film na dziś, na ten upiorny początek tygodnia polecam coś tak w gruncie rzeczy optymistycznego.

Świetni aktorzy, komiczne sytuacje, masa, masa dobrej zabawy

niedziela, 18 września 2011

"Buntowniczość: Najważniejsza Cecha" - OSHO


"Buntownik nie żyje jak robot uwarunkowany w przeszłości przez religię, społeczeństwo, kulturę. Nic, co jest wczorajsze nie ma wpływu na jego sposób życia, jego styl życia. Każdego dnia jest gotowy, by zmierzyć się z niebezpieczeństwami, z nowymi wyzwaniami. To artysta, samotnik, geniusz. Nie należy go mylić z rewolucjonistą, który jest owładnięty ideami z przeszłości, Jezusem albo Karolem Marksem i, wraz z podobnymi sobie, pragnie przejąć władzę, by było im lepiej. Rewolucjonista usiłuje zmienić świat, buntownik – odrzuca go po prostu, tak jak wąż zrzuca starą skórę".

Mini-seria poradników OSHO to książki, z których każda koncentruje się na jednym, konkretnym zagadnieniu, omawia jeden z najbardziej nurtujących nas problemów.


Modne są teraz różne poradniki, różne kursy uczące asertywności, odnajdywania siebie i życia w zgodzie z sobą.’
Ta bardzo niepozorna książeczka ma za zadanie przeistoczyć nas w buntowników. Czym się różni buntownik od rewolucjonisty, jakie są główne zadania buntownika i dlaczego jest to najlepszy sposób zachowania się we współczesnym świecie i nie tylko. Jeśli nurtowały cię te pytania to książka na pewno dla ciebie.
Jeśli mam być szczera, to chociaż książka mnie nie zdenerwowała totalnie to mimo wszystko czytając ją miałam uczucie irytacji, gdzieś z tyłu głowy. Uderzała mnie niekonsekwencja, błędne koła dowodzenia. Autor moim zdaniem bardzo chaotycznie opowiada o zaletach bycia buntownikiem, chaotycznie i moim zdaniem nieco zbyt patetycznie.
A co osobiście mnie uderzyło to atak na religie jako masowe ogłupiacze. Ja wiem, że to znany slogan, ale godzi w moje przekonania, w wartości ważne dla mnie i nazywanie mnie ciemniakiem, raczej nie przysparza autorowi tych słów mojej sympatii. Autor sprowadza większość ideałów do sposobu ogłupienia tłumu, spętania ich umysłów.
Autor stawia tezę iż bycie buntownikiem rażąco zmieni nasze życie, że wszystko się zmieni. Powiem Wam szczerze, że nie widzę aby udowodnił swoją tezę, nie widzę w byciu buntownikiem leku na całe zło. Mimo, że taka filozofia mi nie odpowiada, byłabym w stanie przyznać jej słuszność, gdyby przedstawił racjonalne argumenty, próżno szukałam tych argumentów, czegoś co wyjdzie poza tanie i oklepane slogany. Niestety nie znalazłam niczego poza rosnącą irytacją i znudzeniem. Szkoda. Bo akurat do tej książki podchodziłam pełna dobrych myśli i wysokich oczekiwań, mimo iż jej wygląd jest naprawdę niepozorny. Szkoda, że treść jest taka sama. I nic więcej.

Książkę mogłam przeczytać dzięki portalowi Sztukater i Wydawnictwu Nowy Horyzont

sobota, 17 września 2011

szablonowo

Moje kociątko zdecydowanie wraca już na noc do domu, ja zamieniłam kołdrę na pierzynkę. Zaczynam pić litry gorącej herbaty i wyciągnęłam z szafy jesienne mitenki.
Idzie Jesień(nie wiem dlaczego pierwotnie napisalo mi się wiosna, lubię wszystkie pory roku i tęskniłam za zlotą polską jesienią) i z tej okazji zmieniłam szablon troszkę. Jeszcze nad nagłówkiem popracuję, ale to już na stacjonarnym kompie gdzie mam program graficzny.
No i definitywnie musze zakończyć wakacje.


Ma ktoś jakieś szablonowo-jesienne uwagi?
Propozycje co do nagłowka?

Będę wdzięczna za każde słowko :)

"Pożyczony narzeczony" - Something Borrowed 2011


Rachel (Ginnifer Goodwin) pracuje w wielkiej firmie prawniczej, gdzie odnosi spektakularne sukcesy zawodowe. Ma wszystko, czego pragną kobiety. Prawie wszystko, bo wciąż nie znalazła swojej drugiej połowy. Jej samopoczucia nie poprawia także zbliżający się ślub najlepszej przyjaciółki Darcy (Kate Hudson) oraz przygotowania związane z uroczystością. Sprawy mocno się skomplikują, gdy po hucznych obchodach 30-tych urodzin Rachel obudzi się rano w łóżku z Dexem (Colin Egglesfield). Nie dość, że mężczyzna jest obiektem jej cichej fascynacji, to niedługo ma stanąć na ślubnym kobiercu z jej najlepszą przyjaciółką!

Jak złapie choróbsko najlepszy jest film o miłości, najlepsza jest komedia romantyczna. Na blogu Balianny przeczytałam o tym filmie i tak zachciało mi się oglądnięcia.
Plakat zachęca miłymi buziami i obiecuje ciekawą i radosną historię. Niestety mimo, ze oglądało mi się bardzo przyjemnie to jednak nie dostałam tego czego oczekiwałam. Nastawiłam się na lekkie filmidło o szalenie komicznym wydźwięku.
Film jak wyczytaliście w opisie to historia dwóch przyjaciółek i przyznam wam się szczerze, że mimo iż polubiłam Rachel nie spodobało mi się jej postępowanie. O ile jestem w stanie z trudem usprawiedliwić jej pierwszą noc z Dexem, tak permanentne oszukiwanie, bądź co bądź najlepszej przyjaciółki. Owszem Darcy jest na Maksa wkurzająca, narcystyczna i nieprzyjemna, ale jest jej przyjaciółką. Wyznaję zasadę, że najpierw przyjaciele i dlatego takie zachowanie jest dla mnie niezrozumiałe i przez cały film wzbierało we mnie oburzenie.
Przyznam się Wam szczerze, że chciałam, aby Rachel była z Ethanem, według mnie on naprawdę ją kochał, prawdziwą czystą miłością, wierną i wytrwałą. Jedynie jego postać wprowadzała według mnie humor do tego filmu. Lecz być może to tylko kwestia gustu. Dziś ciąg dalszy maratonów filmowych

"Niezwykłe bitwy i szarże husarii" - Radosław Sikorski


Niezwykłe bitwy i szarże husarii
to książka poświęcona najciekawszym starciom tego rycerstwa, a w szczególności jego spektakularnym zwycięstwom, osiąganym nad wielokrotnie liczniejszym przeciwnikiem. Można w niej przeczytać m.in. o szarżach husarii, które rozbiły kilkunastokrotnie silniejszych nieprzyjaciół, czy też o heroicznej obronie przed około stokrotnie liczniejszym wrogiem.

Nie zabrakło także epizodów przegranych, które pokazują, że sama obecność husarii na placu boju nie wystarczała, aby wygrać walkę. Często ważniejsze okazywały się okoliczności, w których do niej doszło. Omówiono także bitwy, wokół których narosło wiele nieporozumień i które wciąż, niesłusznie, funkcjonują w literaturze jako symbole kryzysu tej kawalerii.

Pozycja zawiera liczne ilustracje kolorowe oraz mapy.



Radosław Sikora
– doktor nauk historycznych, ekspert do spraw husarii, autor książek i publikacji z zakresu staropolskiej wojskowości i kawalerii, m.in.: „Z DZIEJÓW HUSARII” oraz „KŁUSZYN 1610”.



Ku mojej zgrozie, ktoś nazwał tą książkę powieścią historyczną! Chcę zaznaczyć wyraźnie, że to absolutnie nie jest powieść historyczna o ile orientuję się w układzie księgarnianych półek to nawet koło powieści historycznych nie ma prawa stać! Zresztą, jeśli ktoś otworzy książkę i zada sobie trud przeczytania bodajże dwóch pierwszych akapitów wstępu dowie się, ze jest to książka naukowa, nawet autor podkreśla, że jest to pozycja stricte naukowa a wiec ludzi którzy na historii ucinali sobie drzemkę, lub odrabiali zaległe zadania i są przekonani, że na pewno nie interesuje ich temat wojen i historii polskich sił zbrojnych, na pewno ta książka nie zainteresuje, znudzi, lub zirytuje.
Akurat recenzowanie tej książki trafiło mi się w ciekawym czasie, albowiem w mieście mego urodzenia, pracy oraz wcześniejszej edukacji odsłonięto w niedzielę pomnik patrioty, który na moje oko jest husarzem, dlatego czytając o tej ciężkiej jeździe miałam przed oczami ten ogromny pomnik.
Ja można zauważyć śledząc spis treści książka przedstawia wybrane potyczki w których walną rolę odegrała husaria, nie są to bitwy wyłącznie wygrane, autor nie ucieka przed tematem potyczek przegranych, w których nawet umiejętności husarii nie wystarczyły, aby przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść.
Nie wiem jak wy, ale ja zawsze byłam zafascynowana kawalerią a husaria miała dla mnie dodatkowo jakiś specyficzny urok, dzięki tej książce mogłam zgłębić temat, chociaż niestety żałuję, że nie jestem aż takim znawcą, aby w pełni ją docenić. Autor wspomina, że aby wejść w klimat książki należałoby się uprzednio zapoznać z jego pierwszą książką dotyczącą husarii, ja niestety nie miałam okazji, toteż na pewno wiele spraw pozostało dla mnie w dalszym ciągu niejasnych. Dodatkowym dla mnie utrudnieniem było to, że jestem zielona, jeśli chodzi o strategie, taktykę, ustawienie wojsk, nigdy tego nie ogarniałam – kolokwialnie rzecz ujmując- zawsze mi się to myliło i było po prostu nie do pojęcia. Jednak przy maksymalnym skupieniu uwagi, śledzeniu rysunków autora można pojąć sens wywodu, dostrzec dużą rolę husarii i złapać bakcyla, na tyle że będzie się szukało nowych źródeł.
Dodatkowym plusem książki jest to, że posiada interesujące ilustracje dotyczące oczywiście husarii i postaci z nią związanych.
Widać, że jest to książka pisana przez naukowca, przeznaczona nie dla laików, ale dla tych, których zainteresowanie jest już w konkretnej fazie.
Laik na pewno się wymęczy i znudzi pasjonat będzie zakochany. Nie wiem ile osób zafascynowanych husarią żyje sobie nad Wisłą, ale mam nadzieję że dotrą oni do tej książki

Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości portalu Sztukater
i Instytutowi Wydawniczemu Erica

piątek, 16 września 2011

Dziesięć najpiękniejszych historii miłosnych!

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięć najpiękniejszych historii miłosnych!


Uwielbiam romanse więc będę miała problem.

Moją miłosną historią wszechczasów jest bezsprzecznie historia Rhetta i Scarlett jego uczucie i jej głupota, jego stalowa wola, jego umiejętnośc opowiadania o tym uczuciu w słowach, które tworzą motylki. Czy jest coś piękniejszego? I coś głupszego od postawy Kasi Scarlett, w pewnym sensie mojej imienniczki?


„Głupia Krzysia! Ja bym jednego Pana Michała wolała od dziesięciu Ketlingów. Tak moi kochani historia Hajduczka i Pierwszej szabli RP wyciskała i wyciska wciąż łzy litrami, jest piękna i poruszająca. Nie tylko przez smutny koniec, mnie wzrusza fragment gdy Basia ucieka przed Azją, traci nadzieję, że wróci do domu, ale brnie nadludzkim wysiłkiem do przodu, aby skonać troszkę bliżej swojego ukochanego. To jest moja ulubiona para u Sienkiewicza.


Margaret Hale i John Thornton, zwłaszcza w serialowej wersji, ale przecież wersja książkowa jest również piękna. Dwa światy, dwa różne sposoby postrzegania spraw fundamentalnych, ogień i woda, które w końcu spotykają się i zbliżają się do siebie mimo początkowej, wręcz nienawiści.



Severus Snape i Lily. Tak! Wiem, jestem już nudna, ale od premiery ostatniej ekranizacji, wciąż chodze i przeżywam, bo jestem poruszona tą historią, wiernością i ach. No brak mi slow.



Pułkownik Brandon i Marianna. Moja ulubiona para u Austen, dobra zapewne dzięki kreacji Rickmana, ale nic nie poradzę, że wierna miłość Pułkownika mnie wzrusza i cieszę się, że Austen ich połączyła dając wyraźna nadzieję na szczęście.


Dziwne losy Jane Eyre również zajmują u mnie szczególne miejsce, chociaż przyznam Wam się szczerze, ze z Rochestera jest kawał kanalii i nie jestem pewna, czy w miłości, jak na wojnie wszystkie chwyty dozwolone



Gilbert i Ania. Od przyjaźni do dojrzałej spokojnej miłości. To chyba moja pierwsza książkowa fascynacja, gdy jako młoda dziewczynka połykałam wszystkie książki. Tak jestem w gronie osób, którym Gilbert wypaczył spojrzenie na mężczyzn. Chociaż przecież było tak blisko, aby oni się rozeszli, znowu przez głupotę kobiety. Bo Ania wzdychała za księżycem.



Arwena i Aragorn. Miłość Elfki i człowieka, długowiecznego, ale jednak śmiertelnika. Wprawdzie film rozwinął historię, ale sama kanwa tego związku jest interesująca, bo czy oddanie wieczności w samotności, ale wieczności! Za spędzenie kilku, czy niechby kilkudziesięciu lat z mężczyzna swojego życia to piękna idea.



Anna Eliot i kapitan Wentworthem. Zwłaszcza legendarny już list. Coś pięknego, znowu ważnym elementem tej historii jest wierność i cierpliwość. Wierność mimo, że wszelka nadzieja już zgasła, ze teoretycznie nie ma już szans, że nawet wspomnienia powinny już wyblaknąć na tyle, że rany są zabliźnione i nie powinny boleć. A jednak. Amor vincit omnia!




Tristan i Izolda moje pierwsze literackie wzruszenie z lektur w Liceum. Historia była taka piękna i romantyczna, idealna dla sentymentalnej szesnastolatki. Aspekt moralny oczywiście miałam w nosie, bo przecież Marek sam sobie winien a oni się kochali. Pal sześć, że za sprawą magicznego napoju, ale się kochali i powinni być razem. Wprawdzie później moje serce zmieniło front, gdy w filmie widziałam Marka tak cudownie i motylkowo odegranego przez Rufusa, wiec mimo, że stawiam na wierność, widać, ze jestem zmienna.





No to na dzien dzisiejszy to tyle, chociaż lubię historię Barbary i Bogumiła i janka i Justyny i miłosną historię z Komu bije dzwon, a z tego co widzę po blogach jeszcze cała masa wzruszeń przede mną :)

czwartek, 15 września 2011

"Gra w kości" - Elżbieta Cherezińska


Uznaje się, iż święci się nie psują – kto się odważy sprawdzić?
Otto III to dwudziestoletnie genialne cesarskie dziecko, któremu powierzono władzę nad największa potęgą chrześcijańskiego świata. Od trzeciego roku życia w cesarskiej koronie. Otoczony najwybitniejszymi umysłami epoki. Zmęczony władzą, znajduje upodobanie w ekstazie.
Bolesław Chrobry to trzydziestotrzyletni mężczyzna. Świadomy siebie, rozgrywający sojusze. Kocha kobiety, seks, szaleńcze polowania, przyjaciół, mocne wrażenia. Pragnie korony i dla niej gotów jest na wszystko. Europa wchodzi w rok tysięczny. Dwubiegunowa konstrukcja „Gry w kości” poprzez osobne sekwencje dworu piastowskiego, cesarskiego i papieskiego – świata Bolesława Chrobrego i świata Ottona III – wiedzie do spotkania w Gnieźnie w marcu 1000 roku. Każdy z władców zagra wtedy o wszystko.
Ta powieść unika monumentu, koturnu, przerysowania. Jest współczesna do szpiku: wojna wywiadów, polityka, racje stanu, manipulacja informacją, średniowieczny public relation.
A jednocześnie doskonale oddaje realia historyczne, szczegół, detal i to, co w średniowieczu najgłębsze: mentalność epoki, w której religijna ekstaza i okrucieństwo graniczą ze sobą. Z każdego grzechu można się wyspowiadać. Wszystko dzieje się szybko, bardzo szybko. „Gra w kości” chociaż może zdawać się brawurowa historycznie – opiera się na faktach. Tych, które można wyczytać ze źródeł. Tych, których szukamy między ich wierszami. Co się wydarzy, gdy Bolesław stanie z Ottonem twarzą w twarz? A gdzie miejsce świętego Wojciecha Adalberta? To jest właśnie „Gra w kości”

Elżbieta Cherezińska zdobyła już sporą rzeszę fanów, ludzi którzy wręcz ją wielbią. Książka przeleżalą u mnie kilka ładnych miesięcy, gdy wreszcie uznałam, że pora zobaczyć, czym się tak wszyscy zachwycają. Mimo iż historia to moja pasja, jakoś nigdy ze szczególną namiętnością nie podchodziłam do czasów Bolesława Chrobrego. No dobra pierwszy król polski, no i Zjazd, ale nad czym się tak rozwodzić? Zwłaszcza, że tyle osób zachwycało się właśnie Bolesławem, ja się tą postacią zachwycam, lub zachwycałam gdy widziałam jego lico na jednym z banknotów :P Jednak wiele osób, których gust i zdanie cenię wychwalało „Grę w kości” i ja się skusiłam. Och jak mi dobrze było w tym świecie. Z jednej strony chciałam znać koniec, ale z drugiej strony chciałam pozostać w tym świecie na zawsze.
Książka to kronika kilku lat przed i po Zjeździe gnieźnieńskim, świat wielkiej polityki, widziany ni z jednej perspektywy, jak się spodziewałam, ale wydarzenia obserwujemy zarówno z perspektywy Ottona III jak i Bolesława Chrobrego, chociaż oczywiście nie tylko, wypowiadają się tam inne ważne osoby i ciekawie jest obserwować te szachy polityki mocarstwa z tylu stron.
To bardzo zajmująca opowieść o miłości, wierze o tym jak mało znaczą wszystkie wartości, gdy do głosu dochodzi władza i możliwość uzyskania większych wpływów.
Moją sympatię wzbudził owszem Bolesław, ale i Unger i żona Bolesława. Otto jest… taki chłopięcy, prawy, ale dziecinny. Owszem żal mi go w wielu momentach, ale nie budzi szalonej sympatii. Inny jest Bolesław, porywczy choleryk, niecierpliwy i bardzo męski, konsekwentny w dążeniach do obranych celów i wpadający w furię gdy musi na coś czekać, nie wspominając o sytuacji gdy coś idzie nie po jego myśli.
Zauważyłam, ze wiele osób nie lubi powieści historycznych, mam nadzieję, ze naprawdę przemyślicie swoje stanowisko, to nie jest zwykła książka historyczna, to przygoda. Dajcie się porwać Cherezińskiej na wycieczkę w czasy, gdy bóstwa pogańskie dopiero zaczęły odchodzić w cien, gdy wojna, kobiety, polowania i polityka były jedynymi pasjami mężczyzn, no i co najważniejsze poznajcie świątobliwych młodzianków, którzy bawili mnie do łez.
Dzięki tej książce spojrzycie inaczej na historię!

Już rozglądam się za pozostałymi książkami Cherezińskiej.

chwalę się chorobowo-urlopowo i raczej książkowo


Wspominałam, że jestem uzależniona? Jestem i to bardzo. Chociaż jakieś dwa tygodnie wytrzymałam bez nabywania książek wiec jest ogromny plus :)
Ale później to sobie odbiłam. Stojący i zaczynajacy się od Sherlocka stosik to moje zakupy. A więc Holmes upolowany w Empiku za aż 20 zł taniej niż na okladce, dzięki wspólpracy Empiku i Plusa. Blondynka na językach to efekt miłości do hiszpańskiego. A Claude i Camille to ta książka za mną już miesiace chodziła :) No i Murakami za 10 zł. w Biedronce, grzechem byłoby nie kupić.
Ten zaś piętrzący się stos, w większości historyczny to recenzyjny stos od Sztukatera. Skończę Cherezińską i biorę się do roboty!

A tu się chiałam pochwalić prezentem od koleżanek.

Pocztówka z Ikerem od koleżanki i Realowe kolczyki wlasnej roboty od drugiej koleżanki. Już cała jestem hiszpańska po prostu.


A teraz odpływam do kawy i do Cherezińskiej, która diabelnie wciąga!!

wtorek, 13 września 2011

"Przepis na życie" - 2011


Główna bohaterka "Przepisu na życie" to Anka (w tej roli Magdalena Kumorek) - z pozoru typowa żona i matka. W pogoni za codziennymi obowiązkami zawodowymi oraz domowymi nie zauważyła, że do jej życia wkradła się nuda, a u boku jej męża Andrzeja (Piotr Adamczyk) pojawiła się nowa kobieta (Maja Ostaszewska). I nagle nieoczekiwanie przychodzi ten dzień, kiedy jej codzienność rozpada się w drobny mak jak porcelanowa filiżanka. Na szczęście u boki Anki jest jej nastoletnia córka Mania (Aleksandra Radwańska), przyjaciółka Pola (Edyta Olszówka) i mama Irena (Dorota Kolak), które nie pozwolą jej płakać nad rozlanym mlekiem. Przypadek sprawi, że Anka zacznie pracować w restauracji odkrywając w sobie pasję i talent do gotowania. Czy Anka poznając sekrety kuchni odnajdzie drogę do własnego serca?


Rzadko oglądam polskie seriale. Po pierwsze prawie wcale nie oglądam Tv, co utrudnia mi zadanie, dwa najzwyczajniej w świecie nie interesują mnie owe polskie dzieła małego ekranu.
Tak nie z gruchy ni z przysłowiowej Pietruchy, naszło mnie na oglądanie „Przepisu na życie” po prostu słyszałam wiele pozytywnych opinii.
Serial to historia kobiety, która w dniu rocznicy ślubu dowiaduje się od męża, że to koniec ich małżeństwa i ze on odchodzi. Traci ona pracę, staje na rozdrożu, ale tak naprawdę to początek zabawy.
Teoretycznie cierpię na nadmiar opowieści o kobietach tuż przed czterdziestką, które stają na rozdrożu i jakoś cudownie im się wszystko układa.
Ten serial jest jednak inny, ma ogrom humoru, co sprawia, że nie traktuje się go jako realną opowieść o życiu a po prostu sposób na dobrą zabawę przed ekranem. Oglądnęłam wszystkie odcinki błyskawicznie i obecnie z zapartym tchem śledzę perypetie bohaterów w drugim sezonie.
Jeśli ktoś szuka akurat dobrego serialu to ten polecam z czystym sercem. Jestem pewna, ze pokochacie bohaterów, którzy są naprawdę genialnie odegrani przez aktorów i to tak się składa przyzwoitych

sobota, 10 września 2011

"Łowca Autografów" - Zadie Smith


Książka opowiada o najdziwniejszym tygodniu z życia dwudziestosiedmioletniego Aleksa-Li Tandema, z zamiłowania i zawodu łowcy autografów. Gdy budzi się on z narkotykowego snu, okazuje się, że jego samochód jest zniszczony, jego dziewczyna nie chce go znać i spełniło się jego marzenie o posiadaniu autografu hollywoodzkiej gwiazdy Kitty Alexander. Wyjazd do Nowego Jorku zapoczątkowuje kolejną serię zaskakujących odkryć.


Dałam Zadie Smith drugą i najprawdopodobniej ostatnią szansę. Styl pisania tej autorki jest całkowicie dla mnie nieprzyswajalny. Nie jestem w stanie wczuć się w jej sposób myślenia, podążać jej tropem myślowym, śledzić fabułę, która przynajmniej mnie nudzi.
Spodziewałam się porywające, szokującej historii, ja zaś wynudziłam się jak mops, Czy mam pisać coś więcej, skoro brnięcie przez historię było dla mnie niczym zsyłka? Wypatrywałam tylko końca dziennej porcji czytania i z radością zbliżałam się do końca.
Słyszałam dużo dobrego o autorce, swego czasu czytałam mnóstwo pozytywnych recenzji, pamiętam również odcinek brytyjskiego serialu komediowego z jednym z moich ulubionych aktorów Richardem Armitage, w którym bohaterowie zakładają klub książki i książka tej autorki jest pierwszą książką którą mają przeczytać. Na spotkaniu okazuje się, że nikt, ani jedna osoba nie przeczytała. Teraz, po tych doświadczeniach po prostu im się nie dziwię.
Nie lubię pisać recenzji negatywnych, bo boję się, że odrzucę osobę, która akurat ta książka by urzekła i oczarowała.

czwartek, 8 września 2011

"Nowy Jork. 101 Miejsc, Które Musisz Zobaczyć " - Aneta Radziejowska, Marek Rygielski


Jeśli chcesz poznać Nowy Jork lepiej niż przeciętny turysta, nasz przyjazny przewodnik jest właśnie dla Ciebie. Znajdziesz w nim i historię, i anegdotki oraz mnóstwo praktycznych porad ułatwiających maksymalnie dobre wykorzystanie czasu. Są w nim smaki, kolory i etniczne zwyczaje miasta. Podpowiadamy dokąd pójść, żeby tej nowojorskiej różnorodności zaznać jak najwięcej. Opisaliśmy miejsca konieczne do obejrzenia i takie, które łatwo przegapić, jeśli się o nich nie wie. Nasz przewodnik zawiera też liczne dodatki:

● mapy, dzięki którym szybko znajdziesz miejsca do zwiedzania
● dojazdy z lotnisk
● tajniki nowojorskiej komunikacji miejskiej
● spis bezpłatnych dni w muzeach
● miejsca z darmowym internetem
● adresy punktów informacji turystycznej Życzymy cudownych wspomnień z pełnego niespodzianek Nowego Jorku!

Nie pałam jakimś bałwochwalczym uwielbieniem dla Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Nigdy nie uważałam, że moim szczytem marzeń jest zielona karta i spacery po ulicach NY. Wprawdzie po oglądnięciu kilku filmów złapała mnie ochota na rekreacyjny wyjazd. I właśnie ten przewodnik jeszcze mnie utwierdził w tym pragnieniu.
Jest to książka, która opisuje co ciekawsze miejsca tego słynnego miasta. Wprawdzie przy opisach mamy zdjęcia czarno-białe, kiepskiej jakości, ale za to na końcu książki znajdziemy piękne ilustracje, które – gwarantuję – zachwycą.

Lubię czytać takie książki, dowiadywać się nowych ciekawych rzeczy o miejscach, które niewiadomo czy zobaczę kiedyś. To takie podróże bez wychodzenia z domu. Fajna sprawa. Zwłaszcza gdy w pracy natłok roboty, wredni ludzie, za oknem plucha. A ręku kubek kawy i możesz sobie wyobrazić, że siedzisz na ławce w Central Parku i obserwujesz miasto.
Oczywiście musi to być przyjaźnie napisany przewodnik. Ten taki jest, naprawdę chciałam złapać książkę w łapkę i ruszyć na zwiedzanie.
Szkoda, że chwilowo wykonalne :(

Jeśli ktoś ma podobny glód podróżowania za wielką wodę, albo lubi czytać dobrą książkę o ciekawych miejscach to polecam wlaśnie tą. W naprawdę przystępnej cenie!

środa, 7 września 2011

"Chichot losu" 2011


Główna bohaterka serialu to Joanna – prawie 30-letnia psycholog. Unika zobowiązań i głębszych kontaktów z ludźmi. Jej przyjaciółka – Elżbieta – jest rozwódką z dwojgiem dzieci: 9-letnią Agnieszkę i 7-letniego Karola. Pewnego dnia Joanna podejmuje się opieki nad dziećmi Elżbiety. Dzień później Elżbieta ginie w wypadku samochodowym, a Joanna zostaje tymczasową opiekunką Karola i Agnieszki. Ta dramatyczna sytuacja wywraca życie głównej bohaterki do góry nogami. Równolegle z wątkiem obyczajowym rozwija się wątek kryminalny. Rzekomy wypadek samochodowy, w którym zginęła Elżbieta, jest na tyle podejrzany, że śledztwo w tej sprawie podejmuje dociekliwa prokurator Dorota Makowska. Wspomaga ją nadkomisarz Arkadiusz Wilczek – stuprocentowy "glina". Czy uda im się odkryć, dlaczego zginęła Elżbieta? W doborowej obsadzie "Chichotu losu" zobaczymy m.in.: Martę Żmudę-Trzebiatowską, Mateusza Damięckiego, Urszulę Grabowską, Monikę Kwiatkowską-Dejczer, Małgorzatę Pieczyńską, Leszka Lichotę, Mariusza Drężka, Piotra Grabowskiego i Łukasza Simlata.


Spieszę do Was z recenzją serialu „Chichot losu”. Nadrobiłam odcinki i poznałam historię o której w wersji pisanej już wspomniałam, teraz chcę opowiedzieć wrażenia z wersji małoekranowej. Słusznie zauważono, że serial, jest na motywach powieści, to nie jest ekranizacja. Mamy pewne główne wątki, ale akcja jest poprowadzona, bardzo swobodnie potraktowano książkową fabułę. Zmieniono wiele wątków. Jeśli mam być szczera na gorsze.
Film mimo, że daje nam ten komfort, że mamy gotowe twarze, jednak jest zdecydowanie uboższy, prostszy. Taki popkulturowy. Moim zdaniem to taki serial co nic nie wnosi w nasze życie. Ot zajmuje czas i tyle. Ja wymagam więcej. Chcę mieć emocje, przeżycia. A tutaj wszystko jest takie… nie wiem jak to nazwać. Serial mnie nie rozczarował, bo oczekiwałam naprawdę gorszego badziewia.
Ale nie jest to dzieło sztuki.

Według Wydawnictw

Czarna Owca (16) Dom Wydawniczy Rebis (12) Replika (2) Wydawnictwo Psychoskok (2) Wydawnictwo Agora (25) Wydawnictwo Aktywa (2) Wydawnictwo Albatros (24) Wydawnictwo Bellona (6) Wydawnictwo Bukowy Las (5) Wydawnictwo Czarna Owca (24) Wydawnictwo Czarne (65) Wydawnictwo Czerwone i Czarne (1) Wydawnictwo Czwarta Strona (45) Wydawnictwo Czytelnik (3) Wydawnictwo Dobra Literatura (1) Wydawnictwo Dolnośląskie (13) Wydawnictwo Dowody na Istnienie (7) Wydawnictwo Dragon (4) Wydawnictwo Edipresse Książki (16) Wydawnictwo Erica (1) Wydawnictwo Esprit (2) Wydawnictwo Feeria (1) Wydawnictwo Filia (36) Wydawnictwo Franciszkanów "Bratni Zew" (1) Wydawnictwo Hachette (2) Wydawnictwo Harper Collins (16) Wydawnictwo Insignis (18) Wydawnictwo Iskry (12) Wydawnictwo J. Przeworskiego (1) Wydawnictwo Jaguar (17) Wydawnictwo JanKa (2) Wydawnictwo Kobiece (92) Wydawnictwo Książnica (21) Wydawnictwo Kwiaty Orientu (2) Wydawnictwo Lira (20) Wydawnictwo Literackie (57) Wydawnictwo MAG (1) Wydawnictwo Manufaktura Tekstów (1) Wydawnictwo Marginesy (109) Wydawnictwo Media Rodzina (18) Wydawnictwo Mg (30) Wydawnictwo Muza (70) Wydawnictwo Młodzieżówka (1) Wydawnictwo Nasza Księgarnia (4) Wydawnictwo Noir Sur Blanc (9) Wydawnictwo Nova Res (10) Wydawnictwo Nowa Proza (1) Wydawnictwo Otwarte (43) Wydawnictwo PWN (3) Wydawnictwo Pascal (31) Wydawnictwo Planeta (1) Wydawnictwo Poradnia K (6) Wydawnictwo Poznańskie (45) Wydawnictwo Prozami (1) Wydawnictwo Prószyński (95) Wydawnictwo Replika (41) Wydawnictwo SQN (16) Wydawnictwo Sic! (3) Wydawnictwo Smak Słowa (3) Wydawnictwo Sonia Draga (5) Wydawnictwo Szara Godzina (9) Wydawnictwo Szelest (1) Wydawnictwo Szósty Zmysł (7) Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego (10) Wydawnictwo Uroboros (7) Wydawnictwo Vesper (2) Wydawnictwo W.A.B (67) Wydawnictwo WAM (6) Wydawnictwo WM (1) Wydawnictwo WasPos (3) Wydawnictwo Wielka litera (5) Wydawnictwo YA (3) Wydawnictwo Young (10) Wydawnictwo Znak (176) Wydawnictwo Zwierciadło (4) Wydawnictwo Zysk i s-ka (86) Wydawnictwo superNOWA (3) Wydawnictwo Świat Książki (34) Wydawnictwo Święty Wojciech (2) wydawnictwo Stara Szkoła (3)

Categories

2016 przeczytane (259) 2019 czytam (263) 2020 (216) 2020 trup (6) 2021 (155) 2021trup (21) 2022 lektury (137) 2023 czytam (137) 2023 trup (31) 2025 lektury (172) 52 filmy w 2014 (22) 52 filmy w 2015 (6) Angielski ogród (8) Cmentarz Zapomnianych Książek (2) Euro 2012 (4) Mundial RPA (1) Real Madryt (3) akcje (27) amor vincit omnia (10) audiobook (16) autobiografia (16) biografia (122) bolly (9) candy (2) czytam przeleżałe trupy z półek (273) czytane 2018 (244) dzienniki (5) fantastyka (20) felietony (6) historia (80) kkd (4) klasyka (48) klasyka literatury popularnej (24) kolorowe czytanie (4) komedia (1) koty (5) kryminał (164) kucharzę (53) listy (1) literatura na peryferiach (4) muzycznie (47) naturalnie (2) nie samą książką (141) oglądnęłam (189) ogrodowo (5) oscarowe wyzwanie (2) pachnące (129) planowanie i zagospodarowanie(niekoniecznie przestrzenne) (8) plany (7) podaj cegłę (14) podróże (10) podróże w czasie (15) podsumowanie (96) podsumowanie 2015 (12) podsumowanie 2016 (11) podsumowanie 2017 (14) podsumowanie 2018 (12) poezja (8) prawdziwe historie (47) projekt - nobliści (5) prywatne (75) prywatnie (9) przeczytane w 2010 (1) przeczytane w 2011 (1) przeczytałam (3054) przeczytałam 2015 (243) recenzja książki (2022) recenzyjne (1695) religia i duchowość (35) reportaż (99) retro (6) robótki (24) roczne podsumowanie (7) romans (336) saga rodzinna (57) seriale (33) sportowo (27) stosik (102) test (1) top10 (12) turystycznie (1) village candle (12) w 2017 przeczytałam (226) woski (126) wymiana (8) wyzwanie - Agatha Christie (54) wyzwanie Picoult/Sparks (2) wyzwanie czytelnicze (69) wyzwanie filmowe (31) wyzwanie w centymetrach (1) yankee candle (94) z półki 2015 (3) zakupy (1) zapowiedź (11) łańcuszek (20)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wg. Autorów ( w trakcie tworzenia)

Agata Christie (51) Edyta Świętek (38) Jodi Picoult (24) Lucy Maud Montgomery (21) Joanne Kathleen Rowling (19) Małgorzata Musierowicz (18) Colleen Hoover (17) Agatha Christie (16) Diane Chamberlain (16) Szymon Hołownia (16) Agnieszka Lingas-Łoniewska (15) Katarzyna Michalak (15) John Ronald Reuel Tolkien (13) Jojo Moyes (12) Agata Czykierda-Grabowska (11) Camilla Läckberg (11) Emily Giffin (11) Katarzyna Bonda (11) Barbara Wysoczańska (10) Bernard Cornwell (10) Monika Szwaja (10) Regina Brett (9) Ali Hazelwood (8) Amy Harmon (8) Ałbena Grabowska (8) Ałbena Grabowska-Grzyb (8) Elżbieta Cherezińska (8) George R.R. Martin (8) Jane Austen (8) Mariusz Urbanek (8) Monika A. Oleksa (8) Robert Galbraith (8) Abby Jimenez (7) Ada Tulińska (7) Anna Kańtoch (7) Diana Gabaldon (7) Elizabeth Gaskell (7) Elżbieta Rodzeń (7) Jacek Dehnel (7) Małgorzata Gutowska - Adamczyk (7) Jerzy Bralczyk (6) Jürgen Thorwald (6) Katarzyna Kwiatkowska (6) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (6) Mariusz Szczygieł (6) Richard Paul Evans (6) Beata Majewska (5) Charles Dickens (5) Charlotte Brontë (5) Giovannino Guareschi (5) Katarzyna Archimowicz (5) Kiera Cass (5) Lisa Genova (5) Magdalena Grzebałkowska (5) Wiesław Myśliwski (5) Yrsa Sigurdardóttir (5) Anna Herbich (4) Astrid Lindgren (4) Barbara O`Neal (4) Bianca Iosivoni (4) Cecelia Ahern (4) Corinne Michaels (4) Dorota Gąsiorowska (4) Edward Rutherfurd (4) Elisabet Benavent (4) Ella Maise (4) Evžen Boček (4) Federico Moccia (4) Gabriela Gargaś (4) Igor Sokołowski (4) Magdalena Kordel (4) Marek Rybarczyk (4) Marta Kisiel (4) Mhairi McFarlane (4) Trygve Gulbranssen (4) Adam Kay (3) Agata Sawicka (3) Agnieszka Pajączkowska (3) Agnieszka Wojdowicz (3) Alina Białowąs (3) Andrzej Sapkowski (3) Aneta Jadowska (3) Anna J. Szepielak (3) Anna Kamińska (3) Anna Sakowicz (3) Antonina Kozłowska (3) Barbara Sęk (3) Carlos Ruiz Zafón (3) Charlotte Link (3) Dagmara Leszkowicz-Zaluska (3) Daisy Goodwin (3) Demet Altınyeleklioğlu (3) Denise Grover Swank (3) Dominika Smoleń (3) Elisabeth Herrmann (3) Eliza Orzeszkowa (3) Elizabeth Cooke (3) Elizabeth Haran (3) Francine Rivers (3) Gard Sveen (3) Hanna Cygler (3) Iwona J. Walczak (3) Jean-Jacques Sempé (3) John Boyne (3) Katherine Webb (3) Mag­da­lena Knedler (3) Marcin Wilk (3) Maria Ulatowska (3) Małgorzata Warda (3) Mitch Albom (3) Paullina Simons (3) René Goscinny (3) Richard Phillips Feynman (3) Roma Ligocka (3) Stephenie Meyer (3) Wilkie Collins (3) Adrianna Michalewska (2) Agata Puścikowska (2) Agnieszka Krakowiak-Kondracka (2) Alek Rogoziński (2) Aleksander Dumas(ojciec) (2) Aleksandra Szarłat (2) Aleksandra Zaprutko-Janicka (2) Alexa Lavenda (2) Alice Lugen (2) Amy Hatvany (2) Andrew Morton (2) Andrzej Andrusiewicz (2) Andrzej Markowski (2) Angelika Kuźniak (2) Anna Fincer-Ogonowska (2) Anna Langer (2) Anna Rohóczanka (2) Anna Wolf (2) Anne Brontë (2) Anne Jacobs (2) Anne Tyler (2) Anthony McCarten (2) Beata Pawlikowska (2) Beth Reekles (2) Bill Bryson (2) Bogdan Lach (2) Bogna Ziembicka (2) Bolesław Prus (2) Carrie Elks (2) Cezary Łazarewicz (2) Christina Baker-Kline (2) Clive Staples Lewis (2) Colin Campbell (2) Consilia Maria Lakotta (2) Dan Brown (2) Daniel Silva (2) Danuta Awolusi (2) David Levithan (2) Debbie Macomber (2) Diana Palmer (2) Dinah Jefferies (2) Dominika Buczak (2) Donald Spoto (2) Dorota Terakowska (2) Elena Armas (2) Elżbieta Jodko-Kula (2) Emilia Kiereś (2) Erin Morgenstern (2) Eva García Sáenz de Urturi (2) Ewa Bauer (2) Ewa Stachniak (2) Ewa Winnicka (2) Ewelina Dobosz (2) Ewelina Dyda (2) Gavin Extence (2) Grzegorz Strzelczyk (2) Helen Fielding (2) Henning Mankell (2) Jacek Hugo-Bader (2) Jan Miodek (2) Jaume Cabré (2) Jean des Cars (2) Jerzy Niemczuk (2) Julian Tuwim (2) Justyna Wydra (2) Józef Witko (2) Kamil Janicki (2) Kard. Jorge Mario Bergolio (2) Katarina Mazetti (2) Katarzyna Kołczewska (2) Kristina Sabaliauskaitė (2) Krzysztof Ziemiec (2) Linda Green (2) Lisa Scottoline (2) Louisa May Alcott (2) Magda Gessler (2) Marcin Mastalerz (2) Marcin Prokop (2) Margaret Mitchell (2) Maria Dąbrowska (2) Maria Kruger (2) Małgorzata Hayles (2) Michał Heller (2) Papież Franciszek (2) Rachel Hauck (2) Terry Pratchett (2) Victoria Twead (2) Walter R. Brooks (2) A. Scott Berg (1) Abby Johnson (1) Adam Higginbotham (1) Adam Leszczyński (1) Adam Mickiewicz (1) Adam Szustak OP (1) Adam Węgłowski (1) Adam Zamoyski (1) Adriana Rak (1) Adrianna Trzepiota (1) Agata Jakóbczak (1) Agata Napiórska (1) Agata Passen (1) Agata Polte (1) Agata Pruchniewska (1) Agata Suchocka (1) Agnieszka Dydycz (1) Agnieszka Kaluga (1) Agnieszka Krawczyk (1) Agnieszka Litorowicz-Siegert (1) Agnieszka Markowska (1) Agnieszka Meyer (1) Agnieszka Nabrdalik (1) Agnieszka Olejnik (1) Agnieszka Przybysz (1) Agnieszka Siepielska (1) Agnieszka Wolny-Hamkało (1) Aileen Orr (1) Alberto S. Santos (1) Aleksander Jażwiński (1) Aleksander Makowski (1) Aleksandra Borowiec (1) Aleksandra Julia Kotela (1) Aleksandra Kardaś (1) Aleksandra Klich (1) Aleksandra Skrzypietz (1) Aleksandra Tyl (1) Aleksandra Wójcik (1) Aleksandra Zbroja (1) Alessio Puleo (1) Alex Bellos (1) Alex North (1) Alfredo Relaño (1) Alice Hoffman (1) Allison Pataki (1) Aly Cha (1) Alyson Richman (1) Amor Towles (1) Amy Medling (1) Andrea Wulf (1) Andreas Baumgarten (1) Andrzej Chwalba (1) Andrzej Fedorowicz (1) Andrzej Grembowicz (1) Andrzej Kępiński (1) Andrzej Pilipiuk (1) Andrzej Rzepliński (1) Andrzej Zając (1) Andrzej Zawistowski (1) Andrzej Zoll (1) Andrzej Łapiński (1) André Aciman (1) Andrés Ibáñez (1) Andy Jones (1) Angele Lieby (1) Angie Thomas (1) Anika Stelmasik (1) Ann Brashares (1) Ann Wroe (1) Anna Arno (1) Anna Bailey (1) Anna Bellon (1) Anna Bikont (1) Anna Brzezińska (1) Anna Dan (1) Anna Dembowska (1) Anna Dutkiewicz (1) Anna Dymna (1) Anna Gavalda (1) Anna Janko (1) Anna Jean Mayhew (1) Anna Kaszuba-Dębska (1) Anna Klara Majewska (1) Anna Klejzerowicz (1) Anna Kołodziejska (1) Anna Krystyna Bikont (1) Anna Laura Rucińska (1) Anna Lewicka (1) Anna Mateja (1) Anna Mieszkowska (1) Anna Moczulska (1) Anna Nejman (1) Anna Piwkowska (1) Anna Przedpełska-Trzeciakowska (1) Anna Płowiec (1) Anna Sulińska (1) Anna Szafrańska (1) Anna Szczęsna (1) Anna Todd (1) Anna Tomiak (1) Anna Trojanowska (1) Anna Wolff-Powęska (1) Anna Zamojska (1) Anna Śnieżka (1) Annabel Pitcher (1) Anne B. Ragde (1) Anne O'Brien (1) Anne-France Dautheville (1) Annejet van der Zijl (1) Annette Christie (1) Annette Hess (1) Annie Barrows (1) Annie Proulx (1) Anton Czechow (1) Antoni Słonimski (1) Antonina Żabińska (1) Arael Zurli (1) Arkadiusz Stempin (1) Arkadiusz Szaraniec (1) Arne Lynch (1) Arrowood Brothers (1) Arthur Conan Doyle (1) Artur Rolak (1) Atul Gawande (1) Audrey Carlan (1) Augusta Docher (1) Ava Dellaira (1) Ayaan Hirsi Ali (1) Banana Yoshimoto (1) Barack Obama (1) Barbara Gaweł (1) Barbara Mutch (1) Barbara Seidler (1) Barbara Taylor Bradford (1) Barbara Wachowicz (1) Barry Gifford (1) Bartek Dobroch (1) Bartosz Brożek (1) Beata Biały (1) Beata Kost (1) Becky Wade (1) Bellamy Creek (1) Ben Judah (1) Benjamin Balin (1) Bernadette McDonald (1) Biblioteka Słów (1) Bill Clinton (1) Blaža Popović (1) Boel Westin (1) Bożena Fabiani (1) Bożena Gałczyńska - Szurek (1) Bożena Keff (1) Bratni Zew (1) Brenda Reid (1) Brigitte Hamann (1) Brooke McAlary (1) Bryan Cairns (1) Brygida Grysiak (1) Camilla En (1) Camille Perri (1) Carla Montero (1) Carlo Maria Martini (1) Carmen Santos (1) Carole Matthews (1) Carolyn V. Murray (1) Carrie Snyder (1) Casey McQuiston (1) Cat Patrick (1) Catherine Banner (1) Catherine Isaac (1) Catherine Lowell (1) Catherine Mayer (1) Catherine Whitlock (1) Cecil Scott Forester (1) Cecilia Samartin (1) Celeste Ng (1) Cesarina Vighy (1) Chandra Hoffman (1) Charles Belfoure (1) Charles Bock (1) Charles Frazier (1) Charlotte Browne (1) Charlotte Gordon (1) Charlotte Lucas (1) Cheryl Strayed (1) Chesley McLaren (1) Chris Cander (1) Chris Columbus (1) Chris Fabry (1) Chris Grabenstein (1) Chris Niedenthal (1) Christer Mjåset (1) Christian Jacq (1) Christine Breen (1) Christopher Kelly (1) Christopher W. Gortner (1) Chufo Llorens (1) Claire Guest (1) Claire North (1) Clara Sanchez (1) Claude Quétel (1) Colin O`Brien (1) Colleen Faulkner (1) Colleen McCullough (1) Colson Whitehead (1) Conor Grennan (1) Consolation Duet (1) Corban Addison (1) Craig Storti (1) Cristina Caboni (1) Cristina Morato (1) Cristina Sánchez-Andrade (1) Cyceron (1) Damian K. Markowski (1) Dan Abnett (1) Daniel Defoe (1) Daniela Lamas (1) Danielle Steel (1) Danuta Pytlak (1) Daphne du Maurier (1) Dario Fo (1) Dariusz Janiszewski (1) Darynda Jones (1) David Ebershoff (1) David Hunter (1) David Icke (1) David Mccullough (1) David Mitchell (1) Davis Bunn (1) Dawid Krawczyk (1) Dawid Ratajczak (1) Dawn Barker (1) Debora MacKenzie (1) Deborah Feldman (1) Delia Owens (1) Denis Brian (1) Denis Diderot (1) Denise Hildreth Jones (1) Dennis Lehane (1) Dhonielle Clayton (1) Dianne Freeman (1) Doda Około-Kułak (1) Dodie Smith (1) Dominik Dán (1) Dominik Szczepański (1) Dorota Combrzyńska-Nogala (1) Dorota Golińska (1) Dorota Masłowska (1) Dorota Ponińska (1) Dorota Sumińska (1) Dorota Świątkowska (1) Dorothea Johnson (1) Dorothy Rowe (1) Douglas Adams (1) Douglas Smith (1) Dörthe Binkert (1) E. Lockhart (1) E. O. Chirovici (1) E.T.A. Hoffman (1) Eco Redonum (1) Ed Young (1) Edith Wharton (1) Edward Brooke-Hitching (1) Edward Carey (1) Egon Caesar Conte Corti (1) Eileen Goudge (1) Elena Ferrante (1) Elizabeth Adler (1) Elizabeth Chadwick (1) Elizabeth Craft (1) Elizabeth Kolbert (1) Elizabeth Letts (1) Elizabeth O'Roark (1) Elizabeth O`Roark (1) Elizabeth von Arnim (1) Ellen Alpsten (1) Ellis Peters (1) Elvira Baryakina (1) Elyse Douglas (1) Elżbieta Wichrowska (1) Emil Zola (1) Emilia Sokolik (1) Emilia Szelest (1) Emily Jane Brontë (1) Emma Dmochowska (1) Emma Donoghue (1) Emma Lord (1) Emmanuel Macron (1) Enola Holme (1) Eowyn Ivey (1) Eric Lomax (1) Esther Singer Kreitman (1) Eugen Ruge (1) Eugène Ionesco (1) Eva Weaver (1) Evie Dunmore (1) Ewa Bagłaj (1) Ewa Curie (1) Ewa K. Czaczkowska (1) Ewa Madeyska (1) Ewa Pirce (1) Ewa Popławska (1) Ewa Wolkanowska-Kołodziej (1) Ewa Wróbel (1) Ewa Zdunek (1) Ewa Żarska (1) Ewald Arenz (1) Ewelina Karpacz-Oboładze (1) Fabien Grolleau (1) Fern Britton (1) Fern Michaels (1) Florian Illies (1) Francis Hackett (1) Francis Scott Fitzgerald (1) Francoise Giroud (1) Gabriella Contestabile (1) Gabrielle Zevin (1) Gail Honeyman (1) Gardner Raymond Dozois (1) Garrard Conley (1) Garri Kasparow (1) Gary Susman (1) Gary W. Small (1) Gena Showalter (1) Genevieve von Petzinger (1) George Orwell (1) Georgia Bockoven (1) Gigi Buffon (1) Glenys Carl (1) Grażyna Jeromin-Gałuszka (1) Greg King (1) Gregg Olsen (1) Grzegorz Sokołowski (1) Harper Lee (1) Helen Rappaport (1) Helena Mniszkówna (1) Helga Hoškova-Weissowá (1) Hellmut Andics (1) Henryk Sienkiewicz (1) Holly Peterson (1) Horacio Verbitsky (1) Håkan Nesser (1) Ibn Warraq (1) Ismet Prcić (1) Izabela Jung (1) Izabela Sowa (1) Izabella Frączyk (1) J.J. Renert (1) Jacek Lusiński (1) Jadwiga Czajkowska (1) Jakub Puchalski (1) Jan Paweł II (1) Jan Wróbel (1) Jan Łoziński (1) Janina Fedorowicz (1) Jaroslav Hašek (1) Jaume Collel (1) Jean-Christophe Brisard (1) Jean-Paul Roux (1) Jeannette Kalyta (1) Jennifer Kaufman (1) Jennifer Teege (1) Jennifer Worth (1) Jerzy Sosnowski (1) Jewgienij Wodołazkin (1) Jill Barnett (1) Jill Mansell (1) Joanna Konopińska (1) Joanna Marat (1) Joanna Szczęsna (1) Joanne Harris (1) John Borrell (1) John Carlin (1) John Curran (1) John Green (1) John Grogan (1) John Seeney (1) Jolanta Król (1) Jolanta Kwiatkowska (1) Jon Ronson (1) Jonathan Littell (1) Jordi Pons Salas (1) Joyce Maynard (1) Julia Alvarez (1) Julia Child (1) Julia P. Gelardi (1) Julie Lawson Timmer (1) Julie Orringer (1) Justin Go (1) Justin Peacock (1) Ka Hancock (1) Karen Dionne (1) Karen Karbo (1) Karen Mack (1) Karolina Frankowska (1) Karolina Lanckorońska (1) Kate Lord Brown (1) Kathryn Taylor (1) Keith Lowe (1) Kerstin Ekman (1) Krzysztof Sadło (1) Laila El Omari (1) Laurens van der Post (1) Leah Fleming (1) Lena Najdecka (1) Leslie Carroll (1) Levi Henriksen (1) Lily Koppel (1) Lisa Kleypas (1) Liv Tyler (1) Louise Walters (1) Lucy Ferriss (1) Lucyna Olejniczak (1) Ludwig Winder (1) Ludwik Stomma (1) M.L. Stedman (1) Maciej Karpiński (1) Maciej Stuhr (1) Magdalena Kulus (1) Magdalena Tulli (1) Maja Łozińska (1) Mandy Hale (1) Marc Llewellyn (1) Marcin Górka (1) Marcin Zaremba (1) Marek Aureliusz (1) Marek Grechuta (1) Marek Ławrynowicz (1) Margaret Dilloway (1) Maria Krüger (1) Maria Sveland (1) Marilyn Brant (1) Marina Stepnova (1) Mariola Pryzwan (1) Marion Zimmer Bradley (1) Mariusz Wilka (1) Mariusz Ziomecki (1) Martha Grimes (1) Martin Sixsmith (1) Matthew Quick (1) Małgorzata Halber (1) Małgorzata Maj (1) Małgorzata Szejnert (1) Małgorzata Tusk (1) Małgorzata Łukowiak (1) Melchior Wańkowicz (1) Melissa Hill (1) Meredith Goldstein (1) Mieczysław Mokrzycki (1) Mike Carson (1) Mira Suchodolska (1) Miriam Karmel (1) Nadine Gordimer (1) Natasha Walker (1) Ned Vizzini (1) Olle Lönnaeus (1) Patrick Ness (1) Patrick Pesnot (1) Paul Arden (1) Penny Jordan (1) Peter Heller (1) Peter Kreeft (1) Platon (1) Pola Kinski (1) Priscille Sibley (1) Rebecca Johns (1) Robert J. Woźniak (1) Ryszard Legutko (1) Sally Bedell Smith (1) Sam Pivnik (1) Samantha Hayes (1) Samantha van Leer (1) Sarita Mandanna (1) Seré Prince Halverson (1) Shelley Emling (1) Stanisław Zakościelny (1) Stephanie Evanovich (1) Sue Eckstein (1) Sue Woolmans (1) Sylwia Chutnik (1) Szymon Sokolik (1) Tullio Avoledo (1) Zośka Papużanka (1) dr Stefanie Green (1) ks. Jan Twardowski (1) Éric-Emmanuel Schmitt (1) Łukasz Maciejewski (1) Łukasz Orbitowski (1)

Pogoda w mojej okolicy