Polski rynek zalały erotyki, lepsze lub gorsze. Wszystko za sprawą słynnej Trylogii o boskim(głównie w łóżku) Greyu. Osobiście nie mam nic przeciwko erotykom, dlatego postanowiłam przeczytać „Tajemnice Emmy”. Nie mam nic przeciwko erotykom, gdy towarzyszy im jakaś składna fabuła, a nie jest to tylko scena erotyczna, jedna za drugą. Tutaj fabuły jest jak na lekarstwo, homeopatyczne dodatkowo. Może jednak to ja się mylę, jeśli erotyczna literatura ma być żeńskim odpowiednikiem filmów porno? A z tych wielokrotnie żartowano, że próżno szukać tam fabuły. Co kto lubi.Trzydziestodwuletnia Emma jest kobietą wyzwoloną pod każdym względem, także w dziedzinie zmysłowości i obyczajowości. W związku z tym jej decyzja o ślubie z Davidem, szanowanym biznesmenem, budzi powszechne zdziwienie. Młoda para zamieszkuje w pięknym domu na przedmieściach i rozpoczyna szczęśliwe życie. Do czasu… Emma bardzo szybko zaczyna mieć problemy z dochowaniem wierności mężowi. Nie tylko jest namiętna, nie tylko nie uznaje żadnych ograniczeń ani zahamowani, ale na dodatek jest obdarzona ogromną fantazją, która podsuwa jej najbardziej wymyślne sposoby zaspokajania seksualnych potrzeb. Pewnego dnia, opalając się w ogrodzie, poznaje osiemnastoletniego syna sąsiadów, i jej życie nabiera nowego sensu. Emma postanawia wprowadzić chłopca w świat nieskrępowanej rozkoszy. Będąc jego przewodniczką i opiekunką, wspina się na szczyty erotycznej pomysłowości, doznając przeżyć, których intensywność nawet ją wprawia w radosne zdumienie…
„Tajemnice Emmy” to pierwsza
część opowieści(?!) o dojrzałej kobiecie, która mimo posiadania męża nie
wyzbywa się panieńskich nawyków. Libido pani Emmy jest ogromne i sam mąż po
prostu nie wystarcza. Emma wytrzymuje bez skoku w bok AŻ osiemdziesiąt dziewięć
dni, i jak sama twierdzi, mąż nie może więcej wymagać. Skoki w bok z przedślubnym kochankiem
przestają jej wystarczać, postanawia uwieść i wprowadzić w świat seksu
nastoletniego syna sąsiadów. Ja postanawia tak czyni, dając przy tym popis
swoich umiejętności i wyuzdania.
I mniej więcej do tego ogranicza
się fabuła, do opisów samego stosunku oraz przemyśleń i fantazji Emmy. Autorka
wprawdzie coś tam próbuje dopisać co ma chyba ułatwić nam wgląd w osobowość
Emmy, ale mnie to nie przekonuje. Główna bohaterka stosuje relatywizm moralny,
sama tworzy reguły pod siebie, co według mnie jest po prostu nie w porządku.
Nie będę się rozpisywać nad
fabułą, bo jej nie ma. Akcja? Wątpliwa. Kreacje psychologiczne bohaterów?
Żadne.
Książka jest do przeczytania w
jeden wieczór, może pełnić wyłącznie funkcję ludyczną, bowiem w żadnej innej roli jej nie widzę. Chyba, że
w dydaktycznej, jak ktoś będzie bardzo chciał.
Chyba niekoniecznie takiej
książki szukałam.
Ale osoby lubiące dużo erotyki a
mało innych elementów odciągających uwagę, będą zachwyceni.
Nie będę oceniać bohaterki, bo
chyba nie byłoby to poważne.
