Holly Brennan nie spodziewała się, że w wieku trzydziestu dwóch lat zostanie wdową... Nie spodziewała się też, że traumatyczne przeżycia tak bardzo wpłyną na jej wygląd. Od śmierci męża jedzenie jest jedyną rzeczą, która pozwala jej zapomnieć. Wkrótce staje się też obsesją, a efekty są coraz bardziej widoczne...
Kiedy okoliczności zmuszają Holly do odbycia podróży samolotem, dodatkowe kilogramy okazują się szczególnie krępującym balastem. Tym bardziej, że złośliwy los sadza ją obok samego Logana Montgomery’ego, osobistego trenera największych sportowych sław w kraju!
Choć pierwsze wrażenie, jakie na nim robi, jest oczywiste, udaje jej się zaintrygować Logana ciętym dowcipem i bystrością umysłu, cechami niewystępującymi u pięknych modelek, z którymi dotąd się spotykał. Pod wpływem impulsu Logan proponuje, że pomoże odzyskać Holly „właściwe” kształty, a ona chętnie przystaje na tę propozycję. Ku zaskoczeniu Logana (i własnemu) Holly, dzięki wytrwałości i ciężkiej pracy, czyni błyskawiczne postępy i wkrótce staje się atrakcyjną dziewczyną o ponętnych krągłościach. Spędzane razem na siłowni godziny i wzajemna sympatia bardzo ich do siebie zbliżają...
Tylko czy mężczyzna, dla którego wygląd przez całe życie był najważniejszy, zwiąże się z dziewczyną nie spełniającą jego wyśrubowanych standardów? I czy ta nowa Holly, budząca pożądanie w innych mężczyznach, nadal potrzebuje Logana? Czy czeka ich wspólna przyszłość… czy żar ich romansu szybko się wypali?
Zewsząd atakuje nas kult piękna.
Na sukces zasługują tylko młodzi, szczupli, piękni. Inne egzemplarze powinny
zamknąć się w domu, wpełznąć do mysiej dziury, a jeśli są na tyle
bezczelni/szaleni, że wychodzą do ludzi, powinni przepraszać za to że żyją, jak
żyją. Takie myślenie jest bardzo
popularne. Nastolatki bardzo wcześnie wybierają drogę katorżniczej pracy by
wyglądać jak modelki, aktorki, piosenkarki. Sprzedają duszę za wygląd. W
powieściach, filmach również mamy silny kult piękna. Zastanawiam się czy ten
starożytny ideał kalokagathia. Piękny i dobry.
Dlatego z ciekawością sięgnęłam
po książkę „Miłość w rozmiarze XXL” ciekawa byłam, jaka to miłość. Czy grubi
ludzie kochają inaczej? Przede wszystkim ciekawa byłam na co autorka położy
nacisk. Co będzie głównym problemem. Bo wiadomo, jak jest romans, są i
problemy.
Holly i Logan poznają się w
samolocie. Piękny i Bestia. On jest trenerem fitness, wygląda jak młody bóg,
jakby Adonis zstąpił z nieba i chodził wśród szarych śmiertelników. Holly, no
cóż, jest ledwo po trzydziestce a już została wdową. Jej mąż, za którego
wyszłą, aby wyrwać się z domu i zacząć nowe życie, umarł po ciężkiej chorobie,
co dla młodej kobiety było ciężkim przejściem. Nigdy nie byłą filigranowa. Po
śmierci męża przytyła jednak do tego stopnia, że w samolocie powinna kupować
bilety na dwa miejsca. Pech, los, cokolwiek chce, że Logan dostają miejsca obok
siebie. Zaczynają ze sobą rozmawiać. Od słowa do słowa Logan proponuje Holly
trening w swoim klubie. A ona przyjmuje jego propozycję.
Oboje zyskują na tej znajomości.
Na początku wydaje się, że Logan jest dla Holly podarunkiem losu, dzięki niemu
dziewczyna zaczyna dbać o siebie, chudnie, poprawia sobie kondycję. Zaczyna
czuć się lepiej we własnym ciele. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie
zakochała się w tym Adonisie. Uczucie do faceta, który spotyka się z
supermodelkami, który jest piękny jak posąg Dawida, to nie jest to czego trzeba
dziewczynie, która wychodzi z dołka. Jednak bach! Wbrew rozsądkowi i zasadom
panującym w jego świecie Logan zaczyna darzyć Holly nie tylko szacunkiem, ale
silniejszym uczuciem.
Zaczynają się spotykać i chociaż
Logan szanuje Holly za jej siłę, determinację, niesamowicie jej pożąda, to
jednak nie podejmuje żadnego kroku, aby pokazać się z nią w swoim stanowisku,
aby wykrzyczeć światu „to moja kobieta”. I on i ona mają silne charaktery, ich
związek będzie walką i to dosłowną.
Walką, którą autorka opisze ze smakiem, pewną ilością erotyzmu i sporą
dawką humoru.
Po skończeniu tej książki, trochę
o niej myślałam. To trochę taka opowieść o Trędowatej, tylko że dziś rolę
pieniędzy, tytułów spełnia wygląd, zwłaszcza w środowisku Logana. Celebryci,
bale, spotkania. Wszyscy piękni, atrakcyjni. Jak ma się pośród nich czuć Holly,
która nigdy nie zejdzie poniżej rozmiaru nr czterdzieści? Czy oni kiedykolwiek
ją zaakceptują. Czy zaakceptują ją byłe dziewczyny Logana, które pojawiały się
na rozkładówce Playboya a nie udało im się utrzymać Logana? To oczywiste, że
będą jej wtykać szpilki. Dlatego kwestią czasu jest kryzys. Czy jednak ten
związek, ma wystarczająco mocne fundamenty, aby przetrwać burzę?
Ta książka to świetny materiał na
komedię romantyczną. Byłby naprawdę świetnym pomysłem na babski wieczór…
No i ta okładka... zakochałam się w tym cieple, optymizmie z niej bijącym od pierwszego wejrzenia :)
Premiera książki 18 lutego!! wypatrujcie ;)

