Ze stosami jest tak... jak książki się pojawiają trzeba je upchnąć, żeby nie leżały na ziemi i nie blokowały przejścia. Bo na ziemi leżą też. Z tego powodu mam już wgłębienie w kości :P
I tak odkłądam te stosiki na jutro, aż okazuje się, że książki do pokazania są trzy, bo reszta przeczytana. I tak w nieskończoność.
Tym razem korzystając z tego, że spiekłam się na słońcu(znowu!!!) wyjęłam z różnych zakamarków woluminy i ułożyłam na fotelu(ulubione miejsce do czytania caaaałej rodziny) Fotel stoi przy oknie na Zachód, więc zdjęcie jest jakie jest. Książki są na nim te, o których pamiętałam.
Zgodnie z obietnicą daną Adze, książek nie kupuję.
Książki moje, moje to "Wszystko zależy od przyimka", "Hurra nie jestem Bogiem", "Sztuka doczesnej mądrości", "Jeśli Boga nie ma" te dostałam na Dzień Dziecka. "Skazani", jak wspomniałam to prezent od uczniów. Podczytuje ich, ale książka jest trudna, przygnębiająca, bo i bolszewicka rewolucja do miłych nie należała. "Kamerdynera" Mama kupiła z jakąś prasą.
To lećmy od dołu, od prawej strony:
"Swoją drogą" - czeka
"Hurra nie jestem Bogiem" - jw.
"A jeśli Boga nie ma" - jw
"Sztuka doczesnej mądrości" - ta będzie filozoficzna na czerwiec
"Droga do Tarviso" - wiele po niej oczekuję
"Księga stylu CoCo Chanell" - czy coś mnie nauczy stylu?
"Człowiek który był Chestertonem" - tez raczej filozoficznie
Słownik z poradnią jak pisać, razem czy osobno. Uczymy się całe życie
"Skazani" - już wspomniałam
"Europa w rodzinie" - zaczęłam, ale wybrałam coś innego i porzuciłam - chwilowo
"Słownik slangów reklamowych" - przeglądałam, kurczę o tylu reklamach zapomniałam!!
"Sens życia i sens Wszechświata" - Heller, którego uwielbiam
"Za dziewiątą falą" - mam już nawet soundtrack do tej ksiązki - Loreena
"Troje" - przeczytana - zbieram się do recenzji
"Kobiety, które zawładnęły Europą" - uwielbiam historyczne książki
"Wymarzony czas" - druga książka Pani Kordel, zobaczymy czy będzie lepsza niż
tom pierwszy
"U progu zagłądy" - niespodziewana przesyłka
"Echa pamięci" jestem już za połową, czyta się dobrze
"Dymna" - prezent dla Matkosia na Dzień Matki - sama chciała i już kończy(co za kobieta, która ciekawą książkę czyta trzeci tydzień ;/)
I lecimy lewizną:
"Miłość w Burzanach" - czytana już
KLIK
"Wszechświat kontra Alex" -
również mnie zachwyciła
"Tajny raport Millingtona" - niespodzianka
"Kamerdyner" - film mnie nie zachwycił, książka podobno lepsza
"Nie bój się żyć" - Hołownia tak dobrze mówił o Ojcu Badenim
"Białoruś dla początkujących" - podróżujemy książkowo
"W krainie obfitości Mango" - też byłam w połowie i coś innego mnie porwało ;/
"Zacisze Gosi" - czytałam przedpremierowo na kompie, jeszcze raz z papierem się zmierzę
"Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną" - mało mam muzyki Wagnera, muszę zebrać soundrack
"Długi film o miłości" - rzadko czytam o górach
"Przysięga królowej" zawsze lubiłam Izabellę
"Jeszcze jeden dzień" poprzednia książka autora baaardzo mi się widziała
"Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila" jestem w połowie - interesująca
"Szczęśliwy X" - baaardzo lubię takie książki
"Morelowy sad" - kaszmirowa seria, wiele sobie obiecuję
"Podróże z filozofią w tle" - Heller : )
"Klub filmowy z Meryl Streep" - sama mam ochotę na taki klub
"Zastępcza żona" - no zobaczymy : )
i wreszcie
"Wszystko zależy od przyimka"
Książek przybywało więcej, ale już przeczytane i poupychane, albo u ludzi.
Uprzedzając Wasze pytania, gdzie to trzymam. Tata właśnie kończy nową półkę ;)
To poradźcie co czytać w następnej kolejności?
Za wszelkie sugestie, zdania i opinie będę wdzięczna :)
I postaram się wrócić do regularnych stosów. Zgoda?