Czas płynie jak szalony, jest tyle rzeczy do zrobienia, więc do perfekcji opanowałam robienie kilku rzeczy na raz. Najlepiej, gdy do robienia czegoś co nie wymaga skupienia zajmuję się czymś co angażuje umysł. Tak wsiąkłam w podkasty, a że mamy sezon na koszenie trawy to uznałam, że nadrobię kilka odcinków Podkastu Amerykańskiego i tak padło na odcinek o rocznicy zamachu w Chicago, tam wspomniano o oblężeniu Waco i temat mnie zaintrygował, tym bardziej, że na promocji w empiku kupiłam książkę. Odcinek odsłuchałam, książkę znalazłam i zaczęłam czytać.
