Jakiś
czas temu pojawiła się wiadomość, że Wydawnictwo W.A.B organizuje konkurs w
której stawką jest praca marzeń(przynajmniej dla wielu), czyli zaszycie się w
pensjonacie w górach i czytanie książek połączone z recenzowanie, wiadomość ta
poprzedziła premierę nowej powieści z tegoż wydawnictwa a mianowicie Lissy długo myślałam, że to kontynuacja
wydanej w podobnej szacie graficznej Istoty
zła, ale okazało się, że łączy je tylko podobna okładka i osoba autora, że
nie jest to cykl, ale po lekturze Lissy
nie wiem czy nie nie chcę przeczytać tamtej książki, bo podoba mi się styl.
Bardzo lubię powieści w klimacie oblężonej
twierdzi, widmo zbliżającej się katastrofy, pustkowie. Zwłaszcza, że w tej
książce sytuacja zmienia się z chwili na chwilę i naprawdę będzie się działo.